Początek maja spędzę w bardzo miłym towarzystwie .
I myślę tu nie tylko o Ślubnym , który wciąż opowiada, że tęskni za koleżeństwem z którym pracował w szkole w Kołobrzegu .
Oni też o nim pamiętają. Zaprosili nas na organizowaną przez nich wycieczkę.To będzie już nasza trzecia wspólna wyprawa.
Pierwsza, to była Praga i Skalne miasto
Druga, to zeszłoroczna wyprawa w deszczu do Bawarii
Trzecia, tegoroczna, to Zakopane i jaskinie w Słowacji.
Nie byłam jeszcze w Zakopanem. Zawsze odstraszała mnie podróż i poruszanie się po Zakopanem i okolicach.
Wyruszamy wieczorem w środę. A ja już od kilku dni myślę co zabrać .
W Decathlonie kupiliśmy porządne buty do wędrówek , a dla mnie dodatkowo plecaczek. Przecież do jaskiń, czy na turnie nie wybiorę się z torebeczką i w spódnicy ;-)
Chociaż , gdy czytam program wycieczki, to sporo czasu spędzimy też w zakopiańskich karczmach na spożywaniu okowity podanej na narcie, lub na tańcowaniu zbójnickiego i przyda się wtedy spódnica i to marszczona (gdzie ja taką znajdę?) i lekkie buciki ;-)
Wciąż szydełkuję pistacjową serwetę.
Już jeden moteczek kordu już wyrobiłam, drugiego też troszkę. Szydełkuję 54 okrążenie . Już tylko z 30 okrążeń i będę mogła robić wzorek wykańczający serwetę.
Teraz jedno okrążenie robi się dosyć długo. Wczoraj przez dwie godziny szydełkowania zrobiłam półtora okrążenia.
Na czas wycieczki serweta idzie w odstawkę. Muszę sobie wymyślić jakąś robótkę na czas jazdy autokarem.
Tym razem laptopik zostaje w domu, zajrzę do Was dopiero w niedzielę.
Przyjemnego weekendu życzę wszystkim komentującym, obserwującym i zaglądającym tylko tak od czasu do czasu.
Serweta zapowiada się cudnie. Wycieczki zazdroszczę chociaż byłam w Zakopanym kilka razy to zawsze chętnie tam wracam bo uwielbiam góry. Udanej wycieczki i szczęśliwego powrotu.
OdpowiedzUsuńBasienko kochana , może spotkamy się gdzies na szlaku . Weekend majowy też spędzam w Zakopanem :-)))).
OdpowiedzUsuńŻyczę Tobie i sobie żeby byla pogoda !!!!
Udanej wycieczki, myśle ,że Ci sie spodoba, tatry są piekne.
Udanej wycieczki i powodzenia w tańcach :)
OdpowiedzUsuńBasiu. Tak strasznie zazdroszczę Ci Zakopanego, że nawet sobie nie wyobrażasz. To moje ukochane miejsce na ziemi. Żadne Lazurowe Wybrzeże z nim nie wygra. Tyle tylko, że ja je koicham w październiku, kiedy spokojnie mozna połazić i zakochiwać się w tych miejscach na nowo. Boję sie, że tłumy nie pozwolą Ci tego odczuć, Zrób Basieńko duzo zdjęć dla głodnych oczu.
OdpowiedzUsuńUdanej pogody życzę i fantastycznego odpoczynku.Czekam na fotorelacje z wycieczki i pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńPiękny kolor serwety, akurat na maj :)
OdpowiedzUsuńDobrej pogody!
Udanej wycieczki :)
OdpowiedzUsuńTen kolor bardzo przyciąga uwagę:)
OdpowiedzUsuńUdanej majówki. Gwarantuję Ci, że to nie będzie Twój ostatni raz w Zakopanem.
OdpowiedzUsuńPiękna serweta powstaje i to w jak uroczym wiosennym kolorku :)
OdpowiedzUsuń