Koleżanka poprosiła o kartkę na ślub wnuczki. Kartka miała być w różach, bo wesele ma być na różowo. Nawet goście zostali poproszeni o różowe akcenty w strojach.
Jutro oddaję kartkę, jestem cała w nerwach, jak ją odbierze zamawiająca.
Koleżanka poprosiła o kartkę na ślub wnuczki. Kartka miała być w różach, bo wesele ma być na różowo. Nawet goście zostali poproszeni o różowe akcenty w strojach.
Na YT wpadł mi w oko film Emilii Sieradzan. Właśnie wg tego filmu powstały moje karteczki.
Po raz pierwszy wykorzystałam kupiony już dawniej stempel z życzeniami wielkanocnymi.
Karteczki są tego samego kształtu, same jaja i sklejane z papierów ScrapBoys. Z zeszłego roku zostało mi mnóstwo papierów, a jeszcze jedną kolekcję zakupiłam w "pace prezesa". Muszę coś jeszcze potworzyć, by móc w przyszłym roku kupić nowe kolekcje.
Początkowo myślałam, że ja i malowanie farbami na jedwabiu nijak do siebie nie pasujemy. Pomyliłam się. Malowanie mimo początkowego stresu spodobało mi się. Szal będę na 100% nosić.
Do wykorzystania oprócz białego jedwabnego szala miałyśmy sporo farb. Tak wyglądał stół który do naszej dyspozycji przygotowała Janina Konkel, nasza instruktorka.
a tak chusta po całkowitym jej wypełnieniu, jest to praca 11 kursantek :-)
Po założeniu jej na szyję wyglądała świetnie.
A to część szali jakie powstały w czasie warsztatów, a poniżej fragmenty mojego szala w zbliżeniu.
Materiały w styczniowej w szkole Mariusza to duży blok kolekcji Rusty Pack, mały blok kolekcji Steampunk, blok pop up Men's World, oraz czarne bazy. Do wykonania są; album, notes, exploding box, kartka i plecak, który może być pudełeczkiem na kartkę.
Najpierw zrobiłam album. Po wycięciu grafik poszło szybciutko, bo robiony jest na gotowej bazie.
Powolutku sklejałam album do którego kit zakupiłam w Sklepiku Gosi. Baza jest skończona. Z założenia miał to być album komunijny. Jednak nie mam takiego zapotrzebowania, a tylko dodatki będą wskazywać na jego zastosowanie. Może być urodzinowy, ślubny, rocznicowy, lub po prostu album ;-)
Lubię robić albumy z Kasią Kędzierską, u niej nie korzysta się z gotowych baz albumowych, trzeba je sklejać samej.