Jak co roku uczestniczyłam w warsztatach u Artajunk WuWu na pierwszym z warsztatów ozdobiłam okładkę Art Journala. Każdy fragment tej pracy bardzo mi się podoba.
Skorzystałam z okazji, że Wiola przywiozła więcej materiałów na journale i już na miejscu, we Wrocławiu zapisałam się na następny warsztat. Zrobiłam lapbook travel.
Takie albumy powinno się oglądać je na żywo lub na filmikach. Widać wtedy wszystkie zakamarki :-)












Ale super, uwielbiam ten styl! Podziwiam raz jeszcze 😍
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo :-)
UsuńFantastycznie to wygląda, zwłaszcza okładka.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło
Żartowałam,ze dla tej okładki z zamkami jechałam na drugi koniec kraju :-)
Usuńpozdrawiam
Pełen podziw dla zdolności. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję Ewo! Pozdrawiam
UsuńBardzo ciekawa okładka. Podziwiam Cię Basiu, że nie stoisz w miejscu, tylko rozwijasz się, pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuń