wtorek, 3 września 2024

Sierpień 2024 - co robiłam, gdzie byłam

  Warsztaty zielarskie,na których byłam 6 sierpnia prowadziła Izabela Kierel, ZiołowCuda. a odbyły się w ogródku ziołowym przy Teatrze Rondo.Jak mało wiem o ziołach przekonałam się w czasie spaceru po ogrodzie, gdy słuchałam prowadzącą warsztaty. Był to mini spacer ziołowy z omówieniem. Mini, ponieważ w samym ogródku znajduje się kilkadziesiąt odmian roślin o których można już sporo powiedzieć i nie trzeba daleko iść.


Po wykładzie tworzyłyśmy ziołowe sole do kąpieli ciała lub stóp.
 


7 sierpnia poszłam do Białego Spichlerza by posłuchać wspomnień osadników. Były to rozmowy nagrane jakiś czas temu, żyjący osadnicy to już bardzo starzy ludzie.


8 sierpnia pojechałam do Ustki, miałam wziąć udział w spotkaniu z rezydentką
Centrum Aktywności Twórczej  Agatą Zbylut.Artystka miała ciekawy wykład o autoportrecie. Niestety jedno wolne miejsce parkingowe znalazłam na bezpłatnym parkingu przy wjeździe do Ustki. Moja piesza wyprawa na miejsce spotkania trwałaby co najmniej pół godziny, niestety nie czułam się na siłach. Może gdybym miała ze sobą dwie kule :-)

Potem dni leciały jeden za drugim, Ślubny popłynął w dwutygodniowy rejs na żaglowcu Kapitan Borchardt. Ja robiłam to i owo tzn nic, gdy rankiem 11 sierpnia tuż przed wyjazdem do siostry do Gdyni przewróciłam się. Okrutnie zbiłam kolana. Do Gdyni nie pojechałam.

Wszystkie plany wzięły w łeb.Ominęło mnie sporo ciekawych spotkań.

Mimo bolących kolan 23 sierpnia pojechałam na Nadmorskie Cynkowe warsztaty Craftowe. Warsztaty trwały do południa  23 sierpnia. 8 warsztatów, 5 noclegów, pełne wyżywienie, plaża za rogiem i cudowna atmosfera.

Niestety już w domu się troszkę pochorowałam, dopadła mnie jelitówka. Resztę miesiąca spędziłam  w domu, przygotowywałam  i wstawiałam posty mówiące o warsztatach w Trzęsaczu

Ja w domu, a tyle się dzieje 😏

 

poniedziałek, 2 września 2024

Trzęsacz po raz piąty.

 Uwielbiam robić skrzynki, dlatego dokupiłam sobie drugi zestaw i robiłam dwie od razu. I to był błąd powinnam  drugą skrzynkę zostawić sobie do zrobienia spokojnie w domu.





 A teraz moje zdjęcia.
 

 
To była pierwsza skrzynka. a następne dwa zdjęcia to druga skrzynka.


 
Gdy nabiorę odwagi, do czego od lat namawia mnie Ewa dodam jakieś pryskania, lub inne  cóś 😊
 

niedziela, 1 września 2024

Trzęsacz po raz czwarty.

 Zrobiłam następny wianek. To już tradycja, wianek robimy wieczorem w dniu przyjazdu.



A teraz kilka moich zdjęć. Robiłam zdjęcia z góry, z boku, a na zdjęciach wychodzi nierówno ozdobiony wianek. 
To nieprawda !!!







Już za dużo mam tych wianków w domu 😏