Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 lutego 2020

Pobawiłam się.

W Bibliotece w Ustce  w dzień babci i dziadka tzn 21 i 22.01 trwały warsztaty szycia i ozdabiania serduszek z filcu. Różnica wieku między warsztatowiczami była duża, dziewięć lat.Więc i prace powstały różne.


Jak widać na zdjęciu wszyscy bawili się wyśmienicie, starsi nawet pomagali młodszym.
Więcej zdjęć można zobaczyć na stronie UUTW i Biblioteki Usteckiej na fb.


Bardzo pilnowałyśmy,  a byłyśmy 3 babki z uniwersytetu na 16 dzieci, by nie marnować filcu. Dzieci najchętniej wycinałyby serduszka ze środka. Mimo zwracania uwagi po wyjściu dzieci zauważyłam w koszu prawie całe arkusze filcu.
W domu przed drugim spotkaniem zrobiłam zawieszki, by pokazać jak te resztki można wykorzystać.
Wzięłam też ze sobą mój słoik w którym przechowywałam kiedyś resztki - TUSAL
Słoik  bardzo się dzieciom spodobał, kilka dziewczynek zrobiło sobie na wzór moich kwiatków obrazki.

tęczowe serce


Koleżanka wycinała równiutkie serca dziewczynki tylko je sklejały, powstały obrazki z resztek i bardzo ozdobione szyte serduszka


Niektóre dzieci nie radziły sobie z igłą, więc serca tylko ozdabiały.


  Zdjęć prac starszych dzieci nie mam. Szycie nie sprawia im trudności uszyły po dwa serduszka w pierwszym dniu, a ja robiłam zdjęcia w drugim dniu zabawy, gdy już ich nie było.
 Lubię te spotkania w bibliotece.

To jeden z tych napisanych,które nie  doczekały się publikacji :-)

sobota, 6 lutego 2016

Filcowanie !

Sobotę 30 stycznia spędziłam w Swołowie na pierwszym spotkaniu trwających cały rok warsztatów modowych !
Temat styczniowych  warsztatów  „W trzewikach, w onucach i na boso” - warsztaty filcowania na mokro 
Program pierwszych warsztatów był bardzo ambitny. Filcowanie na mokro skomplikowanej formy. 
Udało się, mam pierwsze filcowe kapcie, sama je zrobiłam. Wełna do filcowania pozyskana została od owiec z gospodarstwa należącego do muzeum
Spotkanie rozpoczęło się wykładem Magdaleny Lesieckiej - etnografa i organizatorki spotkań. Potem obejrzałyśmy króciutki film, który  przybliżył nam proces filcowania  walanek (ja znam je pod nazwą walonki). Film pokazał ten proces od a do zet.
Potem kawa, ciasto i do pracy.
Warsztaty cudownie prowadziła Olga Hanowska. Dziewczyna wielu talentów , zajrzyjcie tu. Gdy miała chwilkę przerwy wyciągała skrzypce i grała a Magdalena Lesiecka śpiewała. My też dostałyśmy tekst i miałyśmy króciutki  kurs białego śpiewu.

 Zaszło słonko...
pieśń weselna z Podlasia

Zaszło słonko w rogu pieca,
Siadaj Kasiuniu do czepca,
Do czepca bielusieńkiego,

Nie żałuj wianka swojego.

Musiałam to wszystko napisać bo forma warsztatów była bardzo dopracowana. . 
Wy pewnie ciekawi jesteście jak wyglądają moje kapcie?
 Tuż przed wyjściem na spotkanie okazało się, że moje akumulatorki nie są naładowane. Zdjęcia zrobiła koleżanka z którą spotykamy sie na warsztatach koralikowych , a teraz razem pojechałyśmy do Swołowa.
Dopiero dzisiaj je ściągnęłam.


Tak wyglądały przygotowane do pracy stoły

Piękna wełna, ale co ja z niej zrobię?


Oczywiście już po chwili wiedziałyśmy co i jak.
Do domu kapcie przyniosłam jeszcze nie w całości ufilcowane, bo zmęczenie wzięło górę nad chęcią dokończenia pracy. 



Odpoczęłam i dokończyłam filcowanie na własnych stopach, dzięki temu mam kapeć prawy i lewy w wielkości odpowiedniej na moje stopy. Gdybym miała jeszcze kiedyś filcować kapcie załatwiłabym sobie gdzieś gumowce o numerek za małe. Pochylanie się, podnoszenie nóg, to coś czego nie powinnam robić!
Ale udało się !!!

 Widzę niedoróbki. Miejsca gdzie niedoficowałam, są na szczęście w całości tej samej grubości, to znaczy, że dobrze układałam wełnę. Muszę jeszcze je powycinać i ozdobić. 
Moje kapcie  są dobre na gołą stopę, skarpetki już nie zmieszczę, dlatego chciałabym dorobić do nich mankiety na drutach. Tak sobie wymyśliłam. Może pomysł uda sie zrealizować.
No i pod kapcie trzeba podkleić coś co zapobiegnie ślizganiu się .


Temat następnych warsztatów  „W fałdach babcinej spódnicy” - warsztaty tkania na krośnie. Na tym zdjęciu widać krosna, które na czas trwania warsztatów filcowania zostały odstawione pod ścianę.

Do moich filcowych kapci jeszcze powrócę. Wymagają ozdobienia !

piątek, 22 stycznia 2016

Dzień Babci i Dziadka !

Też byłam zaangażowana przy organizacji Dnia Babci i Dziadka.
Razem z moimi koleżankami z UUTW robiłyśmy wczoraj razem z dziećmi z przedszkola ( dwie grupy po 25 osób)  serduszka dla babć i dziadków. Tzn dzieci robiły, a my im pomagałyśmy.
Poszłam bardzo przygotowana. Wycięłam kilkadziesiąt kwiatków i motylków z pianki , przygotowałam kokardki robione na widelcu, pasmanteryjne tasiemki , troszkę naklejek. 
Podzieliłam się tym co miałam.
Zrobiłam też serduszko , by pokazać dzieciom o co chodzi. Najpierw przygotowałam sobie koronki, kwiatki i inne cuda , miało być na bogato.
Jednak później stwierdziłam, że to co ja zrobię nie powinno odbiegać od tego co będą mogły zrobić dzieci. One mają dopiero po kilka lat.
Zrobiłam z brązowe serduszko bo czerwony filc wyszedł na święta.


Serduszko nie wróciło ze mną ze spotkania. Nauczycielka doceniła moją pracę i wzięła ją do przedszkola.
A tak wyglądały prace dzieci



Zauważyłam, że większość dzieci starała się zapełnić ozdobami całą przestrzeń.
Im więcej ozdób, tym lepiej. Sugestie, że czasami mniej znaczy lepiej do nich nie docierały.


Oczywiście pomagałyśmy przyklejać ozdoby wszędzie tam , gdzie dzieci sobie tego zażyczyły .
Jedna z dziewczynek powiedziała "moja babcia powie ,że serduszko ode mnie jest najpiękniejsze".


Przygotowania do spotkania z dziećmi, potem (zabawa) praca z nimi, wreszcie  sprzątanie i powrót do domu.
Wróciłam bardzo zmęczona !
Ale fajnie było !

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Mikołaj !

Tak w ostatniej chwili, a właściwie już w czasie świąt postanowiłam wykorzystać chociaz jedną formę wykonaną ze styropianu ( mam ich tak dużo,że wystarczy na następne i jeszcze następne święta).
Wzięłam stożek na którym uczyłam się pleść choinki z papierowej wikliny.


Po kilku chwilach powstał Mikołaj.

Po próbach uplecenia choinki  zerknęłam też na filmiki "jak zrobić  gwiazdki" . Zrobiłam jedną, by pokazać ten sposób plecenia koleżankom na UUTW.
Pomalowałam, przykleiłam na starą płytę i ozdobiłam .


No cóż, przekonałam się , że wiklina to nie moja bajka .

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Pobawiłam się !

Wyciągnęłam filc , maszynę i uszyłam 4 domki .
Do tych większych wrzuciłam troszkę lawendy , jednak wydaje mi się  , że zupełnie nie czuć jej zapachu .



Nie pytajcie mnie po co uszyłam ? Czy co z nimi zrobię?  Po prostu pobawiłam się .

Bardzo, bardzo dziękuję za komentarze i wyrazy uznania dla moich zdolności drucianych !
Z każdym czytanym komentarzem rosłam a  duma to mnie wprost rozpiera :-)

czwartek, 12 marca 2015

Torebka z filcu.

Na Uniwersytecie  od zawsze szyjemy torebki.
Zobaczyłam wąski pasek szarego filcu i już wiedziałam jaka torebka z niego powstanie. Troszkę później dowiedziałam się , że filc przeznaczony był na paski do dwóch innych torebek :-) Trudno, poradziły sobie inaczej .
Torebka ma boczki w kształcie łezki i szaloną  różową podszewkę ( uwielbiam takie zwariowane podszewki ).


Uszyłam, ale jak  ozdobić jej klapkę ?
 Pomyślałam o ufilcowaniu czegoś  na sucho.
Dodaniu kwiatka
Dodaniu koronki.
Najbardziej skupiłam się na koronce.
Powstała z czarnego kordonka, chyba za gruba . Na pewno za gruba, nie ma co pokazywać .
Potem zrobiłam zieloną z cienkich nici (10 -tka na szpulce)

Zastanawiałam się , czy taka serwetka  będzie dobra


Położyłam też na torebce inną , by sprawdzić jak będzie wyglądało.


Zaczęłam też robić pojedyncze kwiatki .
Przymierzałam wszystkie broszki , aż wreszcie trafiłam.


Broszkę tę dostałam od Justyny . Nosiłam ją bardzo często i z ogromną przyjemnością, jednak od pewnego czasu, gdy "wyrosłam " z mojego płaszczyka broszka  leżała nie używana.

Torebka tak bardzo mi się podoba ( ale jestem skromna) , że gdy pójdzie do sprzedaży będę pierwsza stała w kolejce. Chcę ją kupić ! Dlatego też poświęciłam tę broszkę .
Na razie niczego nie sprzedajemy ( wyjątkiem były kartki na Boże Narodzenie). W maju bowiem nasz Uniwersytet Trzeciego Wieku obchodzi 10 -te urodziny! Przygotowujemy różne wystawy.


poniedziałek, 15 września 2014

O gazetkach raz jeszcze ! Kwiatki !

Elu, Karolino, Dendrobium  i Renato  dzisiaj wysłałam gazetki.

Zostało mi jeszcze pięć numerów Sabriny

 




Może jednak ktoś się skusi :-)

Dostałam kwiatki z filcu .
Tak się zawsze wydaje , że prezenty zanosi się  "paniom od zabiegów" , tym razem było inaczej , to ja dostałam prezencik.

Kwiatki z filcu , można je zszyć , dodać koralik , jakąś perełkę i ozdoba gotowa
nie zszyłam tylko przykładowo ułożyłam

środa, 15 maja 2013

Integrujemy się .Pokrowce na telefony !

Mam bardzo jeżdżony miesiąc ;-)
Dzisiaj całym UUTW, sporą grupą seniorów z Gdyni i przedstawicielami Koszalińskiego Uniwersytetu spotkaliśmy się w pięknym hotelu w Dolinie Charlotty.
 Najpierw był wykład . "W podróż do miejsc, gdzie żyli i tworzyli muzyczni geniusze"zabrała nas pani mgr Joanna Kocik dyr Szkoły Muzycznej. Już kilka razy była u nas na wykładach. Dzisiaj między innymi oglądaliśmy zdjęcia  zamków Bawarii, gdzie tworzył Wagner a ja tam będę pod koniec miesiąca :-)
Potem był obiad, zabawy, tańce i swawole.
Wróciłam około 18.00.

Na UUTW szyjemy różne rzeczy. Teraz przyszedł czas na pokrowce na telefony. Właściwie to w grupie nie umiem pracować, (chyba że są to warsztaty ;-)) Wzięłam więc pracę do domu.

Na zielonym pokrowcu nakleiłam stickersy



Na czerwonym zrobiłam sówkę


Na trzecim zdjęciu jest jeszcze raz zielone etui, tu jest prawdziwy  kolor ale nie widać naklejonych ozdób.



piątek, 8 marca 2013

Filcowe jajeczka.

Z różnych materiałów robiłam już jajeczka, zawieszki na gałęzie.
W tym roku wypadło na filc.


Jeszcze nie wszystkie tak na sto procent dokończone. Tu potrzeba kwiatka, tam guziczka lub jakiegoś króliczka, czy kurczaczka.

Dzisiaj tak skromnie, ale wczoraj byłam poza domem prawie 13 godzin. A dzisiaj , mimo że to dopiero ranek ja jestem zmęczona;-)
Za chwileczkę jadę na warsztaty ceramiczne do Ewy , wczoraj też byłam. Coraz bardziej jestem zadowolona z tego co robię;-)

Karto_flana  witaj u mnie!

środa, 13 lutego 2013

Ósmy drobiazg !

 Zrobiłam już wszystkie dodatki do Rozdawajki.
 Ósmy dodatek, to może nie ósmy cud świata ale może ktoś  będzie zadowolony, gdy go dostanie.
A wygląda tak;
przód

tył 

środek

Witajcie - 




piątek, 25 stycznia 2013

Siódmy drobiazg i zajawka!

Siódmy drobiazg do Rozdawajki to gwiazdki, które zamówiła w komentarzu  edyta350


Jedna zrobiona, druga w trakcie robienia, na trzecią przygotowana wełenka, ta trzecia będzie bardziej kolorowa.
Zbieram nawet bardzo malutkie kawałki filcu. I dzisiaj się przydały.
Zaczęłam "coś" ozdabiać. Jak to "coś" będzie ostatecznie wyglądało pokażę w następnym nowiu;-)


Witam  następną Obserwatorkę mojego bloga;-) Ale muszę się przyznać,że nie wiem kto to?

środa, 14 listopada 2012

Mikołaje;-)

Same drobiazgi robię.
Wczoraj zrobiłam kilka Mikołajów, a dzisiaj nic.


Po powrocie z wykładu poćwiczyłam tylko wycinanie skalpelem, ułożyłam kilka karteczek i to wszystko.

Tematem dzisiejszego wykładu był  "Czas". Wydawało sie, że będzie lekko łatwo i przyjemnie. Nie było lekko, nie było łatwo ale było przyjemnie. Temat okazał się dość trudny i chwilami niezrozumiały, mimo że wykładowca Jan Ryszard Kurylczyk nas zna i dostosowuje się do odbiorców,
Już dawno nie pisałam o Uniwersytecie .
Nie pochwaliłam się,że drugi rok z  rzędu zdobyliśmy na Juwenaliach Uniwersytetów Trzeciego Wieku pierwsze miejsce. Tym razem w kategorii Kabarety. Widziałam ich występ, są świetni.
Działa tez Latający Uniwersytet . 
Jutro jeszcze z Latającym Uniwersytetem się nie wybiorę, ale w następnym tygodniu, kto wie.

wtorek, 13 listopada 2012

Przesyłki. Głowa renifera.

Przyszły wczoraj do mnie dwie koperty.

Pierwsza od  Kateriny , która postanowiła każdej osobie biorącej udział w jej rozdawajce podarować prezent.
Bardzo Ci Katerino dziękuję.
Ja dostałam kolczyki, oczywiście są już w uszach.


 Musiałam rozpakować na poczcie, bo "pani z okienka" też była ciekawa co dostałam;-)

Te wycinanki były w drugiej kopercie. Córka dba bym miała z czego robić karteczki. Wytłoczone papiery, które używam do robienia kartek też są od niej.

Nic kobiecie nie poprawia humoru jak zakupy, albo otrzymane prezenty;-)))

godz 16,42 ---Przypomniałam sobie,że renifery widziałam u Pagatka




Viola, Kardamonowa, Ela, Katarina79, paauliska, eve-jank, Zakątek pełen barw u Eli, Anna,Pagatek, caro78-Pysia, kajkosz, Jazz, agnieszka, Iza K, Anstahe, Iwona, Anna, Pracownia Koroneczka, alicja11, Beata (To lubię...)     -   dziękuję za miłe słowa


Azalio, 
janielka  , podać adres wystarczy ;-)
 Dziękowałam dzisiaj wszystkim po kolei za komentarze, chciałam zobaczyć wszystkie Wasze imiona napisane obok siebie :-)

 Powinnam  wszystkie nicki  napisać w wołaczu, bo tak chyba powinno być...  ;-)))

poniedziałek, 12 listopada 2012

Sówki.

Wlazł we mnie jakiś nerwoból czy mięśnioból , ślęczenie nad krzyżykami jest niemożliwe.
Wyciągnęłam arkusze filcu, resztki polaru i zrobiłam sówkę, breloczek

To było wczoraj. 
Dzisiaj po powrocie od lekarza, który wykluczył zapalenie oskrzeli, płuc i zawał zrobiłam jeszcze trzy sówki.

Papiery do kartek jak widać na zdjęciu leżą i czekają na moje natchnienie.
Po tak cudnych komentarzach, na pewno jeszcze troszkę powstanie.

Pod każdym komentarzem powinnam napisać; dziękuję, miło mi, pozdrawiam :-)

piątek, 27 kwietnia 2012

Przedszkolaki;-)

Na moim Uniwersytecie działa Klub przedszkolaka.
Nie wiem dokładnie na jakiej zasadzie to wszystko sie odbywa, ale wiem na pewno, że  w pierwszej połowie maja przedszkolaki przyjdą na nasze zajęcia sekcji rękodzieła.
Odwiedzą nas czterolatkowie. Przygotowujemy dla nich zajęcie.


Ja wzięłam do domu 30 serduszek. Przycięte, spięte szpileczkami. Wystarczyło je zszyć, zostawiając miejsce na włożenie wypełnienia.
Dzieci wypełnią serduszka i zszyją je. Niełatwa to praca dla maluchów.




Dobór kolorów filcu i wstążeczki nie zależał ode mnie. Ja tylko byłam szwaczką.

Przestałam chorować.
Dzisiaj po raz pierwszy  po chorobie wypiłam piwo, smakowało mi;-)

Jutro i pojutrze w Dolinie Charlotty  Majówkowy Festyn Rodzinny.
Wybieram się tam. Wśród dodatkowych  atrakcji wymieniany jest "jarmark rękodzieła".
Ciekawa jestem kogo tam spotkam;-)))