Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 52 projekty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 52 projekty. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 kwietnia 2015

Karteczki, pisaneczki !

Dostałam od blogowych Koleżanek kilka karteczek z życzeniami .
Częścią się już chwaliłam.



Do karteczka od Danuty


 Dołączone było śliczne karczochowe jajeczko !

 Od Teni
Od Violi
 Bardzo dziękuję za życzenia i prezent


Wśród robionych ręcznie karteczek była też karteczka od córki. Iza wysyła życzenia tylko na kartkach zrobionych przez siebie.

Pisałam już, że na ostatnich warsztatach koralikowych zdobiłam jajo.
Dokończyłam je zaraz po przyjściu do domu. Podstawowa część została zrobiona na warsztatach.

Wzór prosty , jednak było prucie .
Troszeczkę więcej czasu potrzebowałam, by ubrać jajeczko w koszulkę. Robiąc wg wzoru chyba popełniałam jakiś błąd, bo koszulka była za duża . Dopiero po trzech próbach wymyślając zakończenie  wszystko mi zaczęło pasowac ;-)


Podoba mi się tak zdobione jajo !

Witajcie !

wtorek, 31 marca 2015

Królicza rodzinka . 10 /52

Czeka na mnie większa praca i ja zamiast się za nią zabrać bawię się .
Tym razem trafiło na króliczki. Szydełkowanie nawet małych części poszło sprawnie, ale już zszywanie , wyszywanie mordek i robienie ubranek to była katorga.  A pamiętam jeszcze jak dla lalek córki robiłam sukienki z kordonka, lub szyłam krakowiankę (ta z Cepelii nie była na moją kieszeń).
No cóż wyszłam z prawy .


cała rodzinka

mama z córką

tata z synkiem

mama z tatą

siostra z bratem

i jeszcze raz cała rodzinka

Coś mi się wydaje,że najlepiej wyglądają bez ubranek.
No cóż, ubranka zawsze można zdjąć ;-)

Jutro będzie o prezentach i kartkach ( a może jeszcze dzisiaj ;-) )

środa, 4 marca 2015

Makneta , książki i kurczaczki. 9/52

W tym tygodniu więcej czytałam. Przez  niedzielę ,poniedziałek i wtorek przeczytałam dwie książki Tess Gerritsen ' Żniwo' i 'Ostatni , który umrze' . Dokończyłam czytać 'Listę marzeń'

Szkoła dla sierot które tracą rodziców, potem rodziców zastępczych jest miejscem akcji 'Ostatniego, który umrze' Wartka akcja trzyma w napięciu do ostatnich stron książki.
Policjantka i specjalistka medycyny sądowej  bohaterki tej książki są również bohaterkami serialu wyświetlanego w TNT  'Partnerki.'
'Żniwo' to opowieść o transplantacji narządów.
Do jakich czynów może posunąć się  człowiek by ratować bliską osobę , do czego może doprowadzić chęć posiadania dużych pieniędzy o tym właśnie jest ta książka,


Chyba już więcej kurek nie będę robiła, mam 30 szt.
Tym razem też chwalę się , że czytałam i dziergałam razem z Maknetą.

poniedziałek, 23 lutego 2015

Czy będzie zima ? 8/52 .

Zimy tzn śniegu już pewnie nie będzie , ale zimno to może być jeszcze przez kilka ( kilkanaście ) dni , zanim zawita do nas wiosna.

Zrobiłam więc sobie komplecik , czapkę i otulacz.
 (Jestem teraz na etapie,że robię rzeczy bez których mogłabym się spokojnie obejść. )


Czapka zrobiona wg wzoru Zdzid  która ma teraz troszkę innego bloga i nie mogłam znaleźć miejsca, gdzie jest wzór na czapkę ;-) 
Ale gapa ze mnie . Oczywiście to nie wzór Zdzid, tylko Antoniny. Przepraszam bardzo za pomyłkę, zakręcona jestem okrutnie !


Ocieplacz wymyśliłam sama. Zapięcie na guziki. Po dwóch stronach zapięcia powtórzony  został dwa razy  zwykły  warkocz , taki jak na czapce . Przedzielony małym warkoczykiem , jeden na jeden. Między warkoczami są oczka lewe , których ilość wraz z przybywaniem robótki wzrasta.


Otulacz rozpoczęłam ściągaczem jeden na jeden, tak też wygląda tył otulacza. Na dole robótki nie ma już ściągacza. Po prostu, gdy stwierdziłam,że mam odpowiednią długość  zakończyłam ;-)


Zdjęcia robiłam na kuli w której trzymam część moich bransoletek.


Guziczki jeszcze nie przyszyte , może znajdę inne.
Na całość wyszedł niecały motek wełenki , którą otrzymałam od Marille  gdy  wylosowała mnie w swoim candy.

W sobotę niestety nie byłam na warsztatach koralikowych. Towarzyszyłam Ślubnemu na zawodach fajczarskich w Gdańsku . Ja nie paliłam, a bawiłam się cudnie.

sobota, 14 lutego 2015

Anioł A i anioł R ! 7/52

Aniołki wysłane, Renata i Anita już je otrzymały, więc moja rozdawajka zakończona !

A tak powstawały;


Na zdjęciu zauważyłam,że aniołek R nie ma jednej stópki , poprawiłam


 Dodałam kontury, aniołki otrzymały twarze , ręce i nogi 


 Dokrzyżykowałam  ( jest taki wyraz ? ) ptaszki.


 I na koniec zdjęcie aniołków w ramkach. Kanwy nie docinałam, więc można wyjąć aniołki z ramki i zrobić z nimi co dusza zapragnie. Jako bonus na zdjęciach jestem ja , odbijałam się w szybie ;-)

Dziękuję wszystkim za udział w zabawie !

niedziela, 8 lutego 2015

Malutka zawieszka. 6/52

W soboty, jak już ogólnie wiadomo uczę się na warsztatach wyplatać mikro sznureczkami biżuterię.
W poprzednią sobotę plotłyśmy zawieszki.


W domu zrobiłam tylko troszkę zapięcia, resztę wczoraj na warsztatach!




 Uczyłyśmy się robić kuleczki , by nimi zapinać ja jednak zrobiłam zapięcie na koralik.
Kuleczka w moim wykonaniu wyszła dosyć spora w porównaniu do delikatnego wisiorka.



To jest jedna zawieszka, tylko dużo zdjęć jej zrobiłam .
I jak się Wam podoba ?                                      

sobota, 31 stycznia 2015

Tydzień temu w sobotę. 5/52

W zeszłą sobotę na warsztatach robiłyśmy kolczyki .
Troszkę to trwało ale dopiero dzisiaj po następnych już warsztatach dokończyłam je.

Na początku warsztatów dostałyśmy koraliki i nitki , ja wybrałam w brązach i beżach.

Rozsypałam koraliki, ułożyłam nici i zaczęłam pleść .

Szło mi to opornie, plotłam i prułam, jednak dążyłam do tego, by je jednak skończyć.

Plotłam też w domu i w niedzielę ( albo w poniedziałek ) było tak

Bardzo mało brakowało do końca ale dopiero dzisiaj splotłam sznurki, dodałam koraliki i mam pierwsze moje makramowe kolczyki.


Praktyka czyni mistrza . Troszkę muszę popracować by moje kolczyki wyglądały tak jak kolczyki  Swietłany

praca Swietłany Karimowej  mojej nauczycielki
Jednak do ćwiczeń potrzebne są sznurki. Zrobiłam więc zakupy .

Teraz mogę ćwiczyć i ćwiczyć.

piątek, 16 stycznia 2015

4/52 i jaka będzie następna robótka ?

Skończyłam szydełkować wierzchy poszewek , już je pokazywałam w czasie suszenia
Wyglądają po blokowaniu jak serwetki

To moja czwarta praca , którą zgłaszam w wyzwaniu YADIS 52 projekty w 2015r

Po zrobieniu prania i ułożeniu ich do suszenia kręciłam się bez celu po mieszkaniu , szukałam robótek.
Niestety, na te które wpadły mi w ręce nie miałam ochoty. Krzyżykowe UFOKi dalej czekają na lepsze czasy.
Przeglądając blogi tu i tam widziałam szydełkowe misie. Zawsze jest kilka osób , które je szydełkują.
Postanowiłam , że moją nową robótką będzie miś .
Padło na Smutaska 





Smutny, ale ubrany !

I znowu nie wiem , jaka będzie następna robótka .

Czy jeszcze ktoś chciałby aniołkowy monogram ?

W odpowiedzi na komentarze!
Anette , w Ustce bywam ostatnio dosyć często ;-)
Karto_flana,  za firankę się wezmę jak znajdę wzór, który będzie mi sie podobał .
Zahaczona, Mendoza rzeczywiście jest specyficzny , ale czyta się go świetnie ( po pierwszych wątpliwościach )
Anna , dwie książki mogę czytać tylko takie jak w tym wypadku. Jedna z nich to opowiadania.
Anka, janielka, ♥♥AGATA♥♥ AGATUSZKA♥♥, Daniela, Que Sabe, Aurelia, nonotema, Kijankowa, Katarzyna B  - 
dziękuję za komentarze

piątek, 9 stycznia 2015

3/52 - komin i czapka .

Czapka już od kilku dni czekała na komin z którym tworzy  komplet.

Chyba po raz pierwszy korzystałam ze znacznika ( zgubiłam słowo, jak to się nazywa?)

 Wzór "Magnolia" robi się szybciutko
 Dłużej niż czapkę robiłam komin, spód robiłam gładko prawo, górę ściągaczem 2p 1l wrabiając z przodu paseczki.

Tutaj lepiej je widać 
 A tak wygląda całość , zdjęcie na plaskato ;-)

Komplet jest moim trzecim dzianinowym tworem w tym roku  
. Yadis ogłosiła dzianinowe wyzwanie  , ja sie na nie  zapisałam .

niedziela, 4 stycznia 2015

O poduszce, czapce i książce. 2/52

Ale głupstwa napisałam w moim ostatnim poście.
Poduszka wg opisu miała być prostokątna i taka wyszła. Kwadratowa jest serwetka robiona  podobnym wzorem, różnice nieduże. Przez roztargnienie czytałam opis serwetki ale na szczęście robiłam używając schematu na podusię.
Z moją przyjaciółką śmiejemy sie zawsze , że po co czytać dokładnie, jest schemat, a poza tym my wiemy !
Postanowiłam codziennie zrobić kilka rzędów  następnego wierzchu poduszki. Jest taka sama , więc troszkę muszę narzucić sobie rygor. ( robię od piątku i mam już 20 rzędów ).

Syn poprosił o czapkę, ściągnęłam z pawlacza worek marynarski pełen kłębków , kłębuszków wśród których są również nowe . U Zdzid znalazłam wzór na męską , prostą czapkę . Usiadłam i zrobiłam.


To zdjęcie zrobiłam  przed zakończeniem  czapki i tylko tu widać,że czapka jest czarna .


Prawa strona czapki


Lewa strona czapki też mi się podoba .
Syn wyszedł w czapce na głowie, chyba mu odpowiada .
Chciałam zapisać sie do zabawy 12 czapek na 12 miesięcy, ale wycofałam się, aż tyle czapek nie robię.

Przeczytałam pierwszą książkę w tym roku Debbie Macomber "Sklep na Blossom Street "
Książka na jeden wieczór i jedno przedpołudnie , czytało się świetnie i szybciutko.
Aż szkoda!
"W robieniu na drutach najbardziej lubię możliwość obcowania z innymi ludźmi, którzy się tym zajmują . Ilekroć trafię na taką osobę (zazwyczaj jest to kobieta, ale nie zawsze ), czuję się jakbym odnalazła kogoś, z kim przed laty łączyła mnie przyjaźń .Od razu znajdujemy wspólny język... Opowiadamy sobie przerażające historie o błędnie wydrukowanych instrukcjach i niedokończonych robótkach... "

Książkę w podróż po blogach wysłała Makneta. Do mnie  wraz z pyszną czekoladą  przywędrowała  od jolajki.
Ode mnie otrzyma książkę  violaslomka   Już wysłałam  do niej list z prośbą o adres.