W sierpniu odbyły się w Trzęsaczu jubileuszowe warsztaty Ewy Mrozowskiej Dziesięć lat temu Ewa poprowadziła swój pierwszy warsztat nad morzem. Odbywały się 3 razy w roku. Ja też zaczęłam na nich bywać. Na spotkania jeździłam najczęściej dwa razy w roku. Poznałam na nich wiele kreatywnych dziewczyn, a i chłopaka również :-) Niektóre z nas przyjeżdżały z mężami, córkami, mamami które tylko towarzyszyły lub czasami brały udział. Ja jeżdżę ze Ślubnym, a od czasu do czasu z córką, która jest uczestniczką warsztatów.
W tym roku w Trzęsaczu odbyły się (podobno) ostatnie warsztaty, Ewa zmienia miejsce, też morze, ale pokoje bardziej komfortowe. Na świąteczne warsztaty jedziemy do Mrzeżyna, będę tam już drugi raz.
W sierpniu zrobiłyśmy "koło ratunkowe"
Morską dekorację latarnię ze świecznikiem
3 karki w pudełkach
Pozostało jeszcze kilka prac do pokazania :-)
























