Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spotkania. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 czerwca 2026

Co robiłam, gdzie byłam, maj 26r.

 Weekend majowy spędziłam w domu, na spacer na bulwary poszliśmy dopiero 3 maja.

7 maja spotkałam się na zebraniu mojego związku emerytów z byłymi współpracownikami. Bardzo lubię te spotkania.

8 maja z grupą z UUTW  byłam na koncercie "Koncertowa majówka" z Maciejem Zakościelnym w Filharmonii Słupsk.

Dni mijały spokojnie, w poniedziałki wykłady, we wtorki grupa rękodzieła na UUTW. Coś tam robiłam, powstało kilka karteczek.

W sobotę 16 maja pojechaliśmy do sąsiedniej wsi na comiesięczny jarmark. Do domu wróciłam z serami i wędzonym pstrągiem. Przekazałam też koleżance zamówioną karetkę na 60 urodziny mężczyzny.

!8 maja znowu miałam zebranie, tym razem na UUTW, wybory prezesa stowarzyszenia zakończyły się wyborem dotychczasowej prezeski na następną kadencję.

22 maja razem ze Ślubnym i moją grupą emerytów z mojej pracy wyjechaliśmy do Poznania na wycieczkę.  To były cudownie spędzone trzy dni. Poznań, Kurnik, Rogalin, Puszczykowo ( muzeum Fiedlera)

W piątek  29 maja wybraliśmy się do Kalisza, zostaliśmy zaproszenie na pierwszą komunię syna męża siostrzeńca. Była okazja by odwiedzić rodzinkę. Siostra Ślubnego zadbała o to byśmy się nie nudzili. Od dawna nie siedziałam tak długo za kierownicą, bałam się tej jazdy. Jednak jestem z siebie dumna, jechało mi się cudownie, nawet nie czekałam na propozycję przejęcia kierownicy przez Ślubnego.

Większość dni w maju była  taka normalna, nawet nudna. Jednak zrobiłam coś co odwlekałam chyba już kilka lat.

Wydrukowałam zdjęcia i wkleiłam je do journala zrobionego w Mrzeżynie.

to zdjęcie już chyba jest na blogu, ale wpis bez zdjęć jest smutny.


 

 

środa, 6 maja 2026

Co robiłam, gdzie byłam - kwiecień 2026

 Długo nic nie pisałam, a sporo się działo. Trudno, nie będę uzupełniać zimowych miesięcy. 

Na początku miesiąca chciałam posprzątać przed świętami okna, balkon. Jednak spory kaszel i katar uniemożliwił mi jakikolwiek wysiłek.

 Okazało się, że pomimo brudnych okien święta nadeszły.

Ogromny kaszel i katar uniemożliwiły mi spacery i wyjścia przez wiele dni. Ostatnio zrezygnowałam z wyjazdu do Teatru Muzycznego w Gdyni. Na szczęście na spektaklu  "Dziewczyny z kalendarza" już wcześniej byłam, znalazłam też chętną na mój bilet.

12 kwietnia byłam na spektaklu "Tramwaj zwany pożądaniem" w Teatrze Nowym w Słupsku.

!8 kwietnia w muzeum w Słupsku odbyło się spotkanie zorganizowane przez Koło Historii Kultury Materialnej XIX w. „Secesja”. Wykład przygotowała dr Aneta Duda.



Jak widać na zdjęciach mam znajome wśród służących i tych pań z wyższych sfer 😉

23 kwietnia w Strefa Kobiet Klub Przedsiębiorczych Kobiet odbyło się spotkanie z Sylwia Laskowska z Poradni Promocji Zdrowia pt. ,,Cztery sposoby na zdrowie wiosną".

24 kwietnia odebrałam córkę z pociągu i następnego dnia pojechałyśmy do Mrzeżyna na warsztaty, Ewa Mrozowska zorganizowała po raz kolejny warsztaty nad morzem, tym razem w Mrzeżynie. O warsztatach będzie osobny post,

niedziela, 1 lutego 2026

Co robiłam, gdzie byłam - październik.

      Od końca listopada nie wchodziłam na bloga, ale to mój pamiętnik, powinnam go uzupełnić :-)

   Zapisuję wszystkie wyjścia, zrobione prace w kalendarzu, łatwiej mi teraz odtworzyć, co działo się kilka miesięcy temu.

Nie napisałam  co porabiałam w październiku. I o tym w skrócie :-)

 4.10  monotypia - https://www.facebook.com/InkubatorSlupsk, warsztaty prowadziła Iwona Skarzyńska


10.10 Koncert w Filharmonii


12.10 Koncert Familijny w Filharmonii

W samo południe wybraliśmy d0 filharmonii na koncert da dzieci. Cudownie było je obserwować jak uczestniczyły w koncercie i przeżywały to. Przed koncertem był wykład o zachowaniu się w czasie koncertu. Prowadząca przybliżyła też dzieciom ( ja też na tym skorzystałam) trudne wyrazy :-)


15.10 Dom Kultury w Ustce

Rok akademicki UUTW uroczyście rozpoczął się  w Domu Kultury.

18.10 transfer - warsztaty odbyły się w Inkubatorze i poprowadziła je Iwona Skarzyńska



19.10 Pokaz strojów historycznych w Bibliotece

Odbyło się spotkanie zorganizowane przez Koło Historii Kultury Materialnej XIX w. "Secesja ". Uczestniczyłam w wykładzie, pokazie mody i warsztatach historycznych


 

20.10 W Bunkrach Bluchera odbyło się spotkanie integracyjne UUTW

Wykład, potem grochówka, kiełbaska, ciasto i kawa :-)

23.10 SOK, warsztaty tkackie

Na warsztacie "Tęczowe gobeliny" w Manufakturze Emcek utkałam malutką podkładkę pod kubek.



25.10 Objazda, pokaz mody rękodzielniczej


26.10 Multikino

Z koleżankami z UUTW wybrałam się na retransmisję koncertu, podobał mi się bardzo. Szkoda tylko, że zamiast muzyków na przykład saksofonistki, grającego na trąbce czy pianistki oglądałam wzruszoną, płaczącą widownię. W drugiej części koncertu tańczącą widownię. Bardzo nie lubię filmów z wesela, a większość widowni tańczyła tak jak na polskim weselu o godzinie 4:00 nad ranem.

Koleżanka już chyba nie będzie nigdy chciała siedzieć koło mnie, bardzo marudziłam 🤭 


30.10 Strefa Kobiet  decoupage

Od pewnego czasu często uczestniczę w warsztatach zorganizowanych przez to stowarzyszenie. Decoupage troszkę już znam, ale ja na te spotkania chodzę by być z  ludźmi :-)

Słoik czeka na dokończenie.



Z większych prac obok sporej ilości kartek , czekoladowników zrobiłam album morski wg projektu Doroty Kotowicz, jest kilka rękodzielniczek których projekty bardzo lubię. dorota do nich należy.


Warsztaty z Ewą Kaak-Constancją to ogromna przyjemność, Zakupiłam warsztaty z Kitem ( zestawem materiałów). Zrobiłam;

mały okrągły albumik




prostokątny albumik 



walizeczkę, zrobiona została od zera




wieżyczkę z trzech okrągłych pudełek





poniedziałek, 1 września 2025

Co robiłam, gdzie byłam - sierpień.

 Sierpień rozpoczęłam odwiedzinami w restauracji Hokus Pokus z okazji urodzin Ślubnego. Lokal wart polecenia, świetne jedzenie, fajna obsługa i ciekawy wystrój.



9 sierpnia  odwiedziłam Słowińską Manufakturę i przypomniałam sobie podstawowe węzły makramowe. Oplatałam słoik.

17 sierpnia odwiedziliśmy Swołowo. W Muzeum odbywał się plener kowarski. Wydaje mi się, że w tym roku było troszkę mniej uczestników pleneru. Było tak "biedniej"

26 sierpnia byłam na pierwszych warsztatach w Kasztelu Słupskim. Robiłam bransoletkę ze skóry.


Zakończyły się już letnie spacery z przewodnikiem po Słupsku, dla mnie były za bardzo męczące, chociaż wiem, że bardzo ciekawe. Kilka oprowadzeń rozpoczynałam, lecz po jakimś czasie nie nadążałam za grupą. Na ostatnie setne od początku , które było stacjonarnym spotkaniem w Białym Spichlerzu wybrałam się. Siedziałam na krześle z takim oparciem.


Mało było wyjść na "imprezki", ale nóżki nie chciały mnie nosić :-)

Dużo siedziałam przy moim stole i w trakcie tego siedzenia powstały dwa mniejsze, jeden duży, a także  w jeden album w pudełku.  Zrobiłam też 9 bardzo różnych kartek, 2 czekoladowniki i 3 ATC. 

Całkiem sporo, prawda?