Nie miałam bazy na sukienkę odrysowałam sobie od chłopięcej bazy, pajacyka. Zlikwidowałam nogawki i mam :-)
Do karteczki zrobiłam torebeczkę.
Nie miałam bazy na sukienkę odrysowałam sobie od chłopięcej bazy, pajacyka. Zlikwidowałam nogawki i mam :-)
Do karteczki zrobiłam torebeczkę.
Zrobiłam pierwsze zakupy na AliExpress, długo się wahałam, ale chęć posiadania wzięła górę nad rozsądkiem. Jednym z pierwszych zakupów był wykrojnik.
Zrobiłam z nim ATC ( no bo co innego ha,ha )
Potem walczę, by to mediowanie zakryć ;-)
ATC dla mnie to wyzwanie a czasami pomysł, który narzuca się niespodziewanie.
Tak było z tymi ostatnimi kartami. Troszkę zmęczona wędrówkami po mieście wpadłam na krótki odpoczynek do galerii, oczywiście na kawę. Dostałam cukier w kwadratowych torebeczkach i zaświtało ;-)