Było dużo czasu i te kartki skończyłam na warsztacie. Agnieszka bowiem pomogła nam, m.in. przygotowała na wyciętych papierach przeszycia , związała kokardki. Nam pozostało tylko wycięcie motylków i listków, i złożenie kartek.
Miło spędziłam 17 DWC, byłam na mniejszej ilości warsztatów niż w latach poprzednich, ale za to spędziłam więcej czasu z Elą.
Podziwiam Elę, że w tak malutkim mieszkanku potrafi utrzymać idealny wręcz porządek w swoich przydasiach.
Podziwiam Elę, że w tak malutkim mieszkanku potrafi utrzymać idealny wręcz porządek w swoich przydasiach.
Eluniu, dziękuję za serdeczne przyjęcie i do następnego spotkania ;-)
















