środa, 27 sierpnia 2014

Wspólnie czytam i dziergam - 7

Bawię się z Maknetą 

 

Dalej dziergam  serwetę, ale czytam już następną książkę.
W ciągu tygodnia przeczytałam Johna Grishama "Uprowadzenie" - jak dla mnie szału nie ma , ale czytało się lekko, łatwo i przyjemnie. Dwa dni i książka odłożona do przeczytanych.
Teraz czytam "Zagubieni" S.J. Boltona.
Nie lubię pisać recenzji książek, tak jak  nie lubię opowiadać o obejrzanych filmach.
Przepiszę tylko jedno zdanie z okładki
 "Mocna narracja, atmosfera niepewności i para "dysfunkcyjnych", lecz zadziwiająco sympatycznych bohaterów składają się na ten trzymający w najwyższym napięciu psychologiczny kryminał" "Booklist"

Na zdjęcie wcisnęła się kosmetyczka o której pisałam wczoraj, zazdrośnica liczyła na chociaż jedno porządne zdjęcie

Witam nową obserwującą i  dziękuję wszystkim za komentarze !
Idę poznawać nowe blogi które poznaję bawiąc się z Manetą i Danutką.

wtorek, 26 sierpnia 2014

Kolory u Danutki

Tym razem zdążyłam dołączyłam do zabawy. W lipcu zrobiłam różową kosmetyczkę, ale nie zdążyłam jej pokazać .

Cykliczne kolorki u Danutki - Sierpień



Wybrałam wersję - połączenie czerni z lekkim muśnięciem czerwieni


 Uszyłam kosmetyczkę z czarnych zamków. Wśród nich jest jeden czerwony i jest to właśnie to muśnięcie;-)


W kosmetyczce można otworzyć wszystkie zamki.
Tak przy okazji wypróbowałam wszystkie ozdobne ściegi w  które wyposażona jest moja maszyna.
Wierzcie mi było tyyyle prucia,że bałam się,że zabraknie mi czerwonych nici.


 Naprawdę ten kolorowy zamek, to zamek czerwony. Robiłam zdjęcia we wszystkich domowych pomieszczeniach ( na dworze dzisiaj padało).

 Nawet na zagraconym stole w pokoju. Ślubny porozstawiał wszędzie swoje zabawki, robi porządek w przedpokoju. Siedzę cicho i cierpliwie czekam jak długo to będzie trwało. Nie odzywam się , bo chodzę na rehabilitację i znowu czuję wszystkie członki i wszystkie mięśnie, więc do pomocy się nie palę.

Przecieram oczy ze zdumienia... Znowu przybyły osoby obserwujące mnie.
Witam !!!!!!!!!!!
Dziękuję za komentarze. 
Pistacjowa serweta szydełkuje się. Jest już niedaleko końca !

 Dopisane o godz 21,32
Miałam  jeszcze napisać za co lubię kolor czarny, ja nie wiem czy lubię, jest bardzo wygodny gdy posiada się ciuszki w tym kolorze ;-)

środa, 20 sierpnia 2014

Wspólnie dziergam i czytam - 6

Środa z Maknetą


Recenzja będzie krótka ; książka świetna, robótka powtarzana, więc troszkę nudna.
Książkę kończę a serweta ma dopiero 80 cm średnicy a powinna mieć 120 .

By nie było tak króciutko pokażę kilka zdjęć ze smażalni i hodowli pstrąga w Lubieszewie. Smażalnia Lubie bardzo się nam spodobała, a do tego rzeczywiście smaczne rybki tam podają.
Zupa ryba, ach zjadłabym ją i teraz!