niedziela, 12 października 2014

"szydło, mydło i powidło"?

Lubicie takie rozdawajki, które zawierają różności?
Jeżeli tak to zapisujcie się.
Zabawa trwa do 19 października , dlaczego do dziewiętnastego?
Ano dlatego, że pomyliłam się , źle napisałam, kliknęłam, zatwierdziłam i dopiero wtedy zauważyłam błąd  a zdjęcia takiego już nie mam, skasowałam.
Stąd ten krótki termin, ale liczę na osoby zaglądające do mnie z każdym wpisem :-)
Najprawdopodobniej  przyszły weekend spędzę w Gdyni .
 Losowanie odbędzie się dopiero we wtorek , więc i zapisy mogą trwać aż  do poranka wtorkowego ;-)

Jak wiecie (myślę o stałych bywalcach) byłam pod Trzema Koronami .

 
Po górach mało biegałam , ( znacie moje ograniczenia;-)) ale sklepy z materiałami góralskimi ( jak mówiły panie w sklepie ) w Krościenku zwiedziłam. Przywiozłam stamtąd troszkę szmatek . Niedużo, ale by zrobić korale lub uszyć spódniczkę dla jakiejś lali wystarczy.
Podzielę się nimi jeżeli choć jedna osoba napisze w jaki sposób można połączyć Trzy Korony z moim imieniem.
 I tu chodzi o konkret , a nie coś wymyślonego ;-)


W coś te szmatki trzeba włożyć, osoba wylosowana dostanie więc skrzyneczkę


 to jej wierzch


a tak wygląda jej środek.

Skrzyneczkę trzeba zapełnić , będą w niej szmatki o których pisałam wyżej .
Dodam troszkę przydasi .Oczywiście powinny być słodycze, bo takie darowane nie tuczą i coś zrobionego przeze mnie!
Może kwiatki wydziergane szydełkiem , może gwiazdki, może aniołki , może jakieś lawendowe serducho, może obdziergane mydełko lub cóś innego. Czekam na podpowiedzi, ale uprzedzam firany do salonu ani serwety na duży stół nie zrobię ;-)

Coś włożę skrzyneczka na pewno nie będzie pusta!

Niestety mam malutkie ograniczenie.
Do zabawy zapraszam osoby , które posiadają blogi lub są moimi obserwatorami .
Powinnam trafić z komentarza na blog. Osoby obserwujące mnie proszę o napisanie ; obserwuję jako. ..
Bardzo proszę, nie dopisujcie się do obserwatorów  tylko po to by wziąć udział w zabawie.
Ta decyzja powinna być przemyślana ,zobowiązuje bowiem do częstszego zaglądania.

Między nocą a dniem ...

Tak nazywa sie najnowsza kolekcja papierów AltairArt


Wydaje mi się , że ciemna strona bardziej byłaby przeze mnie wykorzystana.
A tak naprawdę, czy dzień czy noc przekonam się jeżeli ją wylosuję ;-)

środa, 8 października 2014

Tuzin moich spotkań z Maknetą!

Tak, tak czas szybko leci, tygodnie mijają  a u mnie wciąż te same robótki.
Niestety bark boli okrutnie, nawet spać nie daje . Robótki odłożone na potem. Zazdroszczę osobom oburęcznym. Mnie nawet pisanie na klawiaturze  lewą ręką sprawia kłopot. Nawet myszką mogę się posługiwać tylko gdy trzymam ją w lewej ręce.

 
Pozostało czytanie, romans z poprzedniego tygodnia przeczytany, skończyłam też czytać "Makatkę" matki i córki tzn K. Grocholi i D. Szelągowskiej.
Na dzisiejszy wieczór zostaje jeszcze jeden romans M.Baloght "Szczypta grzechu".
Ostatnio czytam tak troszkę mniej ambitnie, jednak na czytanie nocą bo spać ból nie daje to najlepsza lektura. Przeczytałam też wreszcie wrześniowy nr Sielskiego życia


Zrobiłam już ( albo dopiero ) drugi wzór kwiatowy na zazdrostce. Chusta też jest coraz większa, jeszcze trzecia część i blokowanie!
Chciałabym już niedługo na środowym Spotkaniu z Maknetą  pokazać coś nowego , może za tydzień .
Chociaż jakiś drobiazg ;-)