Ostatnio często się nad tym zastanawiam, podobno kto ma szczęście w grach nie ma szczęścia w miłości;-))))
Zajrzałam dzisiaj na blog Olenty a tam - cudo dla mnie Olenta wylosowała;-)
Do ostatniej zabawy w "podaj dalej zgłosiły się do mnie tylko dwie osoby.Zanim wyśle do nich drobiazgi chciałabym się dowiedzieć, czy jest chętna trzecia osoba. W zabawie brałam udział na poprzednim moim blogu .
Nie chciałabym zamykać sobie możliwości brania udziału w kolejnej tego typu zabawie. Dopóki nie wyślę trzech przesyłek będę uważała,że nie jest to możliwe:-)))
Zasady mam nadzieje wszystkim znane,ale można je przeczytać tu
Czekam na jeszcze jedna osobę, proszę o wpis w komentarzu.
piątek, 6 sierpnia 2010
środa, 4 sierpnia 2010
Za oknem
Od pewnego czasu pod moimi oknami chodzą robotnicy, którzy poprawiają drenaż budynku. Muszę w troszkę przyspieszonym tempie pozawieszać zasłonki. Zaczęłam od kuchni, w pokojach na razie wiszą rolety.
Z materiału w stokrotki uszyłam proste zasłonki na szelkach, a na firaneczkę wydziergałam szydełkowe kwiatki.

Nie udało się uniknąć na zdjęciu widoku rozkopanego trawnika.

Chwalić się właściwie nie ma czym, ale szycie i szydełkowanie kwiatków i naszywanie ich zajęło mi cały dzień.
Jolcia, ja "coś" cały czas robię, tylko chwalić się nie ma czym;-(
Zula , rzeczywiście robotę odłożyłam na później;-)
Pokazuję różne cudne rzeczy, które dostaję , a może KTOŚ skusi się na moją koronkę, zapisy na moją ROZDAWAJKĘ trwają
Z materiału w stokrotki uszyłam proste zasłonki na szelkach, a na firaneczkę wydziergałam szydełkowe kwiatki.

Nie udało się uniknąć na zdjęciu widoku rozkopanego trawnika.

Chwalić się właściwie nie ma czym, ale szycie i szydełkowanie kwiatków i naszywanie ich zajęło mi cały dzień.
Jolcia, ja "coś" cały czas robię, tylko chwalić się nie ma czym;-(
Zula , rzeczywiście robotę odłożyłam na później;-)
Pokazuję różne cudne rzeczy, które dostaję , a może KTOŚ skusi się na moją koronkę, zapisy na moją ROZDAWAJKĘ trwają
Etykiety:
candy,
komentarze,
różne różności,
szycie,
szydełko
poniedziałek, 2 sierpnia 2010
Nic nowego - był u mnie listonosz !!!
Ale mnie Pat ze Srebrnego Gaju zasypała prezentami... i wszystko takie śliczne...

mam swoją materiałowa torbę... ekstra, bardzo mi się podoba...serduszko już wisi koło łóżka... mulinki schowane... a na wełenki i szmatki nie mogę się napatrzeć;-))))

Pat pisała u siebie na blogu,że nie umie szyć... oświadczam całemu blogowemu światu; mijała się z prawdą, bardzo mijała ;-))))
Dziękuję za wszystkie komentarze i witam osoby które zjawiły się u mnie po raz pierwszy;-))))

mam swoją materiałowa torbę... ekstra, bardzo mi się podoba...serduszko już wisi koło łóżka... mulinki schowane... a na wełenki i szmatki nie mogę się napatrzeć;-))))

Pat pisała u siebie na blogu,że nie umie szyć... oświadczam całemu blogowemu światu; mijała się z prawdą, bardzo mijała ;-))))
Dziękuję za wszystkie komentarze i witam osoby które zjawiły się u mnie po raz pierwszy;-))))
Subskrybuj:
Posty (Atom)