minął dzień

Minął dzień

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Zrobiłam Kamizelkę!!!


Wiem,że w tytule posta Kamizelka napisałam wielką literą.
Tak dużo z nią przeżyłam, że piszę o niej z szacunkiem, chociaz to ja nie ona na niego zasługuję.
Plecy dziergałam trzy razy.
Kamizelkę zszywałam i chowałam nitki i supełki 2,5 godz.
Sama w to nie wierzę, ale specjalnie patrzyłam na zegarek;-)

A oto moje dzieło!!!!



23 komentarze:

  1. Ale warto było.Myślę że będzie się doskonale nosić :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No i świetnie wyszła, pewnie dlatego, że tyle czasu jej poświęciłaś!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyszła super,piękne paseczki!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawa kamizelka, użyte kolory bardzo do niej pasują.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szacuneczek dla dziergającej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. i super dzieło..pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne i ... romantyczne...:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietna wyszla:))
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładnie wyszła, fajnie dopasowałaś kolorki!!! Gratuluję! Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję cierpliwości ,warto było bo efekt super i bardzo ładne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mi się nie podoba, na pewno włożyłaś w nią dużo pracy, ale kolory są przytłaczające.

    OdpowiedzUsuń
  12. dla mnie kochającej wszelakie brązy połączenie wyszło rewelacyjnie,podziwiam za ogrom pracy jaką włożyłaś w wykonanie kamizelki...chyba najtrudniej takie "ciężkie" prace doprowadzić ku końcowi a tu proszę jak szybko Ci się to Basiu udało:)

    z niecierpliwością czekam rozwiązania candy:)

    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Basiu włożyłaś w nią tyle serca, pracy, czasu. Wiem ile wymaga nerwów tak supełkowa włóczka. Więc Kochana - Jesteś WIELKA

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajna ta kamizelka. Mam nadzieję, że właścicielowi się spodoba i będzie się dobrze nosić:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Napracowałaś się, ale efekt końcowy wart tego, mam nadzieję, że właściciel zadowolony :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. jest bardzo ładna i zapewne cieplutka.
    przede mną wkrótce zszywanie sweterka ,nie lubię ,nie lubię ....

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyobrazam sobie jaki dumny bedzie jej wlasciciel i z jaka radoscia Ty bedziesz sie na niego patrzec !!! Brawo ! Najlepsze sa wlasnie takie recznie robione prezenty ! Dbaj o siebie - Ag

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak na mężczyznę to super kolory. Będzie się podobać.
    A co do komentarza Anonimowego to wcale nie potępiam takich uwag. Nie widzę złośliwości, tylko opinię. Dzięki Bogu szczerą, tylko podszytą obawą, że wśród zachwytów zostanie odczytana jako atak.
    Ja też niemrawo wyglądam w brązach, muszę dobierać starannie odcienie, ale ta kamizelka wyszła super. I podziwiam za pracę z supełkami Basiu ogromnie, bo sama to przerabiałam kilka razy w życiu. Możesz być dumna!

    OdpowiedzUsuń
  19. Popieram zdanie Kankanki :) Po prostu opinia - wcale nie obraźliwa moim zdaniem. Mi się akurat kolory własnie podobają - takie lubię, tylko forma kamizelki jakoś do mnie nie przemawia - taka staroświecka jak dla mnie, wolę rzeczy rozpinane... ale w końcu takie było zamówienie :)

    http://anek73.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Widać Anonim wstydził się sam swojej opinii (czemu?) i dlatego się nie podpisał.
    Kamizelka zdecydowanie nie w moim stylu, ale przecież nie dal mnie robiona :D

    OdpowiedzUsuń