minął dzień

Minął dzień

niedziela, 24 lutego 2013

Turniej w Wolnym Paleniu Fajki -- Integracja Koneserów

Na spotkaniu fajczarzy jak zawsze było cudownie.
Spotkałam wielu znajomych, mimo że przez kilka lat na zawody nie jeździłam.
Bardzo miłą niespodzianką było spotkanie Ani , autorki mojego zdjęcia z cygarem!

Były dwa konkursy, więc każdy palacz dostał dwie fajki











Fajki można było wygrać w  lub po prostu  je  kupić
Tym razem nie paliłam w konkursie, ale nie omieszkałam zrobić sobie duuuużo zdjęć.
Oto  jedno z nich
Zawody odbywały się w Gdańsku Wrzeszczu w Villi Eva
Jesteśmy tam zawsze mile witani. Rozmowy trwają do późnej nocy, później nocleg w wygodnym  pokoju i na drugi dzień ciąg dalszy atrakcji.

Dzień drugi spotkania -- Kulig

Po  przespanej nocy, a właściwie tej resztki, która jeszcze do przespania została , po obfitym i smacznym śniadaniu opuściliśmy gościnny hotel i pojechaliśmy do Wyczechowa

Stamtąd wyjechał kulig. Można było jechać na małych saneczkach

Lub w dużych sankach

Pod lasem czekało na nas ognisko. Kiełbaski i grzaniec, to jest to co zmarznięci troszkę i zmęczeni gonieniem sanek po wywrotce, uczestnicy kuligu lubią najbardziej.


Ale to nie koniec atrakcji po powrocie do Gościńca czekały na na pierogi , chyba 6 rodzajów i barszczyk.
Czas umilali nam panowie z kaszubskiej kapeli.

Na zdjęciu też jestem, lubię robić sobie zdjęcia z fajnymi chłopakami

piątek, 22 lutego 2013

Znowu tuniczka!

Tyl i przód blokowałam tak jak sugerowała Moteczek  (też tak myślałam) przed zszyciem.



Zszywać będę dopiero po wszyciu rękawów, które się robią.
Oczywiście rozmiar jest jak najbardziej odpowiedni dla mnie.Dobrze, bo szkoda by było pruć, tyle pracy!
Jutro wyjeżdżam. Relacja po powrocie.

Na tym zdjęciu jest mała (i duża też) podpowiedź, co będziemy ze Ślubnym robili.
Zresztą nie tylko to ;-)))
Kochane, bardzo dziękuję za komentarze, lubię je!

czwartek, 21 lutego 2013

Kwiatek.

Anko zrobiła kwiatka i zadała pytanie z czego kwiatek jest zrobiony ?

Zapisałam się dopiero, gdy znalazłam podobny materiał z którego jej kwiatek jest zrobiony.


Kwiatek zrobiłam, pokazałam i zaraz rozbiorę na części pierwsze;-)

Zrobiłam bo "Czasami człowiek musi inaczej się udusi...."
A rozgrzebanych robótek mnóstwo!

środa, 20 lutego 2013

Wysłałam dziurkacze !!!

Właśnie wróciłam z poczty wysłałam dziurkacze i dodatki. Niestety jednego adresu nie otrzymałam, a może niechcący usunęłam;-( Po powrocie z rehabilitacji będę pisała do wszystkich liściki, wyjaśnię też brak adresu.
Bardzo chciałam rano pójść na pocztę, bo po południu niestety nie jestem w stanie. Ćwiczę za trzech i potem za trzech muszę odpoczywać, a nie biorę środków przeciwbólowych.

Roztrzepana- roztargniona to powinien być mój nowy nick.
Na biurku zostały listy napisane do wylosowanych.

Kupiłam w e-dziewiarce nici , nauczyłam się robić szaliki.



Niestety okazało sie,że w jednym z kłębuszków były dwa supły. Miałam pecha. Jakoś zszyłam i robiłam dalej, ale szalik będzie dla mnie a miał być prezentem.

Na prezent zrobiłam drugi;-)

Aniam1009  witaj u mnie, rozgość się!

poniedziałek, 18 lutego 2013

Chusta

Juz godzinę temu po raz pierwszy przeczytałam,że dostanę od Ciebie chustę.
Dlaczego dopiero teraz piszę komentarz? Bo sprawdzałam kilka razy, czy to prawda.
Dziękuję za chustę, przede wszystkim jednak dziękuje za miłe słowa. 


Taki komentarz napisałam u  jolajki  1 lutego, gdy przeczytałam, że to dla mnie zrobi chustę.

Dzisiaj po powrocie z rehabilitacji okazało sie, że  listonosz  przyniósł przesyłkę od Joli !
Chusta czekała na mnie w kopercie.
Po rozpakowaniu  moim oczom ukazała się ona ...




Za oknem mżawka,pochmurnie. Zrobić zdjęć na balkonie nie mogę.
w domu kolory wychodzą bardzo przekłamane. Przez cały  tydzień nie ma mnie w ciągu dnia w domu, a chciałam  jak najszybciej się chustą pochwalić.
Uwierzcie mi, chusta jest cudna. Wzór , kolor trafiony ,sama lepiej bym sobie nie wybrała :-)
Jola zrobiła już  kilka takich chust, więc u niej na blogu można obejrzeć podobne.

Jolu, dziękuję, bardzo dziękuję !!!

niedziela, 17 lutego 2013

Tuniczka

Dalej dziergam tuniczkę. Od pach robię tył i przód razem. Mam dwa druty i trzy kłębki wełenki. Jeszcze zrobię kilka cm i zacznę spuszczać z tyłu. Tam też ma być dekolt, ale mniejszy niż z przodu.





Troszkę ominęłam sie z prawdą. Mam jeden drut, robię przecież na drucie z żyłką.
Potrzebna mi rada, czy blokować ja przed zszyciem, czy dopiero po?
Przyda się jej leciutkie rozciągnięcie wszerz ;-)


piątek, 15 lutego 2013

losowanie

Nie było łatwo.
Ale kto powiedział,że będzie
Każdej zapisanej osobie, która spełnila warunki zabawy przypisałam kolejny numerek.
Przygotowałam osiem miseczek ze znaczkami wyciętymi z dziurkaczy
 i do każdej z nich wrzuciłam numerki osób, które ten dziurkacz chciały otrzymać
miseczki z numerkami

Wstawiając zdjęcia drobiazgów miałam z nimi ogromny kłopot. Przy każdej edycji postu zdjęcia same zmieniały położenie..Pomieszały się dokumentnie. Boje się już go edytować, by nic nie zniknęło.
Drobiazgi będzie losował  Ślubny z worka po każdorazowym wylosowaniu dziurkacza.
Ja nie wiem który drobiazg do którego dziurkacza zostanie przypisany;-)

Zdjęć losującego Ślubnego nie będzie;-)

I tak ;
samolocik i poduszeczkę z drzewkiem  otrzyma - nr 61 Kamillia
konika i kubeczek z osłonką w paseczki , wiązaną otrzyma - nr 35 Monia Fioletowa 

kangura i  kubeczek z osłonką z czerwonym guziczkiem otrzyma  - nr 52 nitus
tulipana i gwiazdki otrzyma - nr 31 Jabłoniee
motylka i igielnik z czerwonym filcem otrzyma -nr 20 AsiaB
słonika i  kwiatki otrzyma - nr 34 tafcik
stworka  i  poduszeczkę do igieł otrzyma - nr 63 pomieszane-poplątane
łapkę i  igielnik z ptaszkiem otrzyma - nr 52 nitus

Proszę o adresy na pocztę b.piasecka@op.pl.

Reklamacji nie uwzględnia się, trzeba wierzyć, że losowanie odbyło się prawidłowo i moje sumienie jest czyste :-)))
Bardzo chciałabym byście były zadowolone!!!
Przesyłki zacznę wysyłać od poniedziałku!

Krzywy kubek.

U  Koroneczki  po raz pierwszy widziałam cudne krzywe filiżanki.
Później już na żywo oglądałam krzywe kubaski w Domu Mokoszy
Postanowiłam, że też sobie zrobię. Domek , który kiedyś już pokazywałam sam z siebie wyszedł krzywy, ale zrobić krzywy kubek, tak by nadawał się do używania już nie jest takie proste.
Dzisiaj odebrałam z pracowni Domu Mokoszy już poszkliwione moje wytwory!




już wypiłam w nim kawę
Z założenia miał to być duży kubek. Wyszło mi maleństwo na kilka łyków kawy.

Zrobiłam też ptaszka, ma to być wisiorek. Można go też  przyszyć, np do swetra



Po szkliwieniu ptaszek wygląda  świetnie;-) Ale jest taki  , no taki dla dzieci ;-)

Jeżeli chcecie zobaczyć co robiłam dzisiaj na Walentynkowych Polepiuchach zajrzycie do Domu Mokoszy. Są tam zdjęcia, moje też!!!

Zapisujcie sie jeszcze na Rozdawajkę, ale pamiętajcie, zapisujemy się na dziurkacze!!!!
Losowanie odbędzie się późnym popołudniem. Wyniki zaraz potem;-)

czwartek, 14 lutego 2013

Nie na temat?

Przeszłam się po mieszkaniu, by sprawdzić, czy gdzieś nie zostały świąteczne przedmioty.
W kuchni mój wzrok padł na puszkę.


Miałam już ją schować, jednak ...

 W puszce były zapomniane świąteczne pierniczki


Polukrowałam je i wybrałam serduszka.

I wyszedł mi post na temat - bo dzisiejszy temat to - miłość, serce,Walentynki !
Prawda?

Do podglądających mnie dołączyły Marl i Barbara S, witajcie!!!

środa, 13 lutego 2013

Ósmy drobiazg !

 Zrobiłam już wszystkie dodatki do Rozdawajki.
 Ósmy dodatek, to może nie ósmy cud świata ale może ktoś  będzie zadowolony, gdy go dostanie.
A wygląda tak;
przód

tył 

środek

Witajcie - 




poniedziałek, 11 lutego 2013

Wędrująca książka.

W październiku zeszłego roku zapisałam się na blogu Isabell do zabawy z wędrująca książką.

Dzisiaj książka od Anko dotarła do mnie

Przejrzałam ją tylko pobieżnie i wiem, że  jest tam bardzo dużo ślicznych projektów poduszek.
Razem z książką krąży zeszyt w który muszę wpisać wrażenia po zapoznaniu się z książką.
Jest też wyszywana zakładka, chyba do zaznaczania sobie miejsca w w książce gdy przerwiemy jej przeglądanie.
To wszystko i coś jeszcze za trzy tygodnie muszę przesłać do następnej osoby.
Już wiem do kogo;-)


Od Anko dostałam Śliczny woreczek (teraz zauważyłam,że obcięłam robiąc zdjęcie górę woreczka, ), kwiatową broszkę (tych mogłabym mieć tysiące), mulinkę pomarańczową (tym kolorem wyszywam dynię, tak więc  bardzo się przyda) herbatki, kawę i  śliczną (prawie walentynkową ) karteczkę.


W woreczku zamieszkał mój telefon, ma bardzo obszerne i mięciutkie mieszkanko
Aniu, dziękuję bardzo!

 Korálky dnů , Igiełko i Ma_niusiu witajcie wśród obserwatorów!

Dziękuję za komentarze.

niedziela, 10 lutego 2013

Candy w Magicznej Kartce

Magiczna Kartka rozdaje



Teraz pozostaje czekać do 24 lutego na losowanie

Znów nów ;-)

 To już drugi nów w tym roku. Czas na prezentację  słoików TUSALowych.
Pokazuję więc mój ozdobiony słoiczek w który zbieram już resztki robótkowe.



W słoiczku są tylko resztki filcu z ozdabiania słoika, ale i te zostaną wkrótce wyjęte i wykorzystane do wypełnienia serduszka;-) 
W czasie  dziergania tuniczki resztki nie  zostają.


Prze solona i Yam Yam to moje nowe obserwatorki
Witajcie !!!

środa, 6 lutego 2013

Dziergam dalej!

Pomimo dużego prucia 1/3 pleców już mam


Sprułam pięć segmentów podstawowego wzoru;-(  Teraz jest osiem.
Oczko leciało.
Robiąc szydełkiem pamiętam, że trzeba sprawdzać robótkę, przy drutach o tym zapomniałam.
Urszulo, rzeczywiście zaczęłam robić chustę razem z Maknetą. Niestety jak na dzierganie po latach mohair nie był dobrym wyborem. Do prucia się nie nadaje:-(
Zrobiłam wtedy niedużą chusteczkę na szyję , noszę ją dosyć często.
Jazz  , do jesieni to sama zdążysz nauczyć się dziergać i sama sobie taką, lub podobną tunikę zrobisz.
Dziękuję wszystkim, które w komentarzach napisały, że wierzą w moje umiejętności i determinację .


Sporo osób chwali się swoimi wytworami kuchennymi. To ja też !
Wczoraj upiekłam takie babeczki. Były też rogaliki, z naciskiem na były.
Na zdjęciu jest jedna babeczka, ale pełen babeczek talerz nie chciał współpracować z aparatem.
Na zdjęciu widać fragment ślicznej serwety, którą za przysłowiowe grosze nabyłam w lumpiku.

Serdecznie witam Kasię , jagodaj , Slonce, mery namę i Klemenciol.
Ojej, ale Was dużo!!!

poniedziałek, 4 lutego 2013

Po latach chwyciłam za druty.

Dawno już nie robiłam swetra, bluzeczki. Zmieniły się wełenki, druty. Inaczej nosimy dziergane ubrania.
Troszkę umiejętności chyba zostało, innych mogę się nauczyć .     
W tak zwanym między czasie robiłam mniejsze rzeczy jak szale, czapki, rękawiczki.
Do zrobienia swetra, tuniczki zabieram się jak do jeża. Jednak gdy zobaczyłam zrobioną tuniczkę wg upatrzonego wzoru (kupiłam nawet gazetkę), postanowiłam też ją udziergać;-)



Jak widać przygotowana jestem. Muszę zrobić jeszcze co najmniej jedną próbkę i jutro , pojutrze na poważnie zabrać się za dzierganie.
Próbka przecież musi swoje odleżeć, odpocząć przed mierzeniem ;-)
Robienie próbek i wybieranie wzoru zajmuje dużo czasu;-)

Już niedługo będę miała  cudną chustę:-))))

 Witam nowe obserwatorki toję-12 , nitus , Chenię i Ulkę M.

Zostałam wyróżniona przez