minął dzień

Minął dzień

poniedziałek, 29 maja 2017

A u Inki...

U Inki w tym miesiącu patriotycznie. W kolorach biało-czerwonych karteczka na święta bożonarodzeniowe będzie się dobrze prezentować.

https://swietanaokraglo.blogspot.com/2017/05/majowe-wyzwanie-biao-czerwone.html
Nawet rogatemu w czerwieni jest ślicznie.

Mało czasu a termin zbliża się w zastraszającym tempie. Tło z białymi gwiazdkami  i na to coś czerwonego.



I w taki sposób powstała  patriotyczna karteczka bożonarodzeniowa.

niedziela, 28 maja 2017

Dzień mieszkańca !

  Ustka wciąż jest "naszym " miastem dlatego wczoraj wybraliśmy się na dzień ustczanina.
   Nie było tłoków, ale dużo się działo. Na orliku było moc zawodów sportowych, czynny był mini golf dla dzieci, pływanie w kajaku na dmuchanym basenie, jazda , to już dla dorosłych, samochodem, który miał malutkie tylne koła i łatwo wpadał w poślizg. Chciałam spróbować, ale jazda samochodem z manualną skrzynią biegów, to już nie dla mnie ;-)
  Działo się dużo więcej !!!
Mnóstwo ciasta , które można było dostać za parę złotych. Ciastem częstowała młodzież z młodzieżowej rady miasta i moje koleżanki z UUTW. Krążyła też młodzież  i moje koleżanki  w ślicznych sukniach, z puszkami .
 Mam nadzieję, że nie dostanę od koleżanek po uszach, zrobiłam sobie z nimi zdjęcia, ale niestety wyszły be. "Pożyczyłam" sobie  zeszłoroczne zdjęcie z fb


Była też loteria  - każdy los wygrywa ! Ja przywiozłam  do domu herbatki z usteckiej  Herbaciarni
  Pieniądze zbierane były dla mieszkanki Ustki, kobiety  z nieoperacyjnym guzem, której fundusz w pełni nie refunduje leczenia.
  Bądźmy szczerzy, po prostu nie refunduje.
Z koleżanką wybrałam się na spacer po mieście. Dużo w Ustce się zmienia. Jednak już prawie sezon a ulice rozkopane. Mam nadzieję,że w ciągu tygodnia wszystkie ulice będą przejezdne.
   Do domu wróciłam ze ślicznym bukietem bzu. Ogołociłam krzaki w ogrodzie koleżanki.


 Zdjęcie zrobiłam na moim balkonie.

piątek, 26 maja 2017

Na sportowo!


Spartakiada, którą w tym roku organizował Słupski UTW wypadła właśnie dzisiaj. Też wzięłam w niej udział. Wraz z pięcioma koleżankami układałyśmy pocięty na kawałki właśnie ten plakat.
Konkurencję układanie puzzli wygrałyśmy rzutem na taśmę, byłyśmy lepsze o 2 sekundy.
Ależ były emocje.
To mój pierwszy występ na uniwersytecie w czasie którego byłam umundurowana. W magazynie zostały tylko koszulki w ogromnych rozmiarach. Zwlekałam z odebraniem i koleżanka dostarczyła mi ją bezpośrednio na stadion. Wystąpiłam w takiej nie  zmniejszonej.
Wcale nie przeszkadzało mi, że gubiłam się w niej.


 Gdy skończyły się rozgrywki w tenisa stołowego chwyciłyśmy z koleżanką za rakietki. Po każdym odbiciu piłeczki byłyśmy tak z siebie zadowolone, że obiecano nam wystartujemy tej konkurencji  w przyszłym roku ;-)


Zapomniałam nakrycia głowy, słońce bardzo grzało skorzystałam więc z czapki zostawionej przez Ślubnego w autku.

Zdjęć mam tylko tyle, już po tym widać,że nie było czasu na robienie zdjęć. Dobrze,że jak zawsze zdjęcia robiła nasza nadworna fotografka Irena. Opublikuje je na pewno na fb.

PS. oczywiście to nasz uniwersytet tę spartakiadę wygrał..