piątek, 29 listopada 2019

Bombkowanie ;-)

Pamiętacie zabawę u Raeszki  "bombkowanie" ?
Ogromną większość hafcików jeszcze nie wykorzystałam. Mam mało świątecznych kartek, a z haftem robi się je dosyć sprawnie, więc powstanie ich troszkę. Dzisiaj powstały dwie.
Papiery w bałwanki mam od Zofiko.





Kartki te zgłaszam do zabawy u Ani - paleta kolorów i ramka ( czerwony, biały, niebieski + bałwanki w ramce)


wtorek, 26 listopada 2019

czwartek, 21 listopada 2019

Prosto, czysto i błyszcząco.

Trzy kartki z napisem po angielsku. Takie było zapotrzebowanie :-)




Wychodzę rano, wracam gdy już robi się szaro.
 Kiedy zrobić zdjęcia?

Gdy to napisałam uzmysłowiłam sobie, że nie powinnam narzekać.
Przecież ja oprócz dwóch, trzech wyjazdów w tygodniu do Ustki na UTW  i ostatnio prawie codziennych spotkań ze służbą zdrowia (lekarz, rehabilitacja),  nie mam innych obowiązków.

Postanowiłam troszkę bardziej zorganizować sobie dzień.

Może mi się uda ;)

Zacznę od poniedziałku :)))

poniedziałek, 18 listopada 2019

Bajkowy łapacz snów.

Zrobiłam go w ostatnim momencie. Za chwilkę grupa na fb zostanie zamknięta i film zniknie.
Warsztaty prowadziła Hanna Wojtaszewska, a pracę przygotowała Anett Ka
Dziękuję Dziewczyny.



wtorek, 12 listopada 2019

Małe formy - klamerki


Otrzymane karteczki ze świątecznymi życzeniami wieszam na sznurku, oczywiście przypinam je klamerkami. Nowo zrobione przydadzą  się i na prezent i dla mnie.
Na Rogatym blogu już po wyzwaniu, ale ja i tak zrobiłam sobie takie klamerki.





Wszystkie gwiazdki, które wykorzystałam i w klamerkach  powstały już rok temu. Ujrzałam je na blogu Artimeno i nie mogłam się im oprzeć ;-)

poniedziałek, 11 listopada 2019

Złoto i srebro pokonały mnie ;)

Ostatnio kupiłam kilka nowych wykrojników i od razu je wypróbowałam.
Z otrzymanych scrapków postanowiłam  zrobić karteczki.



Niedokończone kartki pozostawiłam pod okiem koguta. Troszkę później wróciłam do nich, niestety od kilku dni jest bardzo deszczowo i pochmurnie.


środa, 6 listopada 2019

50. rocznica ślubu.

Tak dawno nie zrobiłam żadnej karteczki, tym bardziej na zamówienie (ale co się nie robi dla syna), że nie wiedziałam jak się do niej zabrać.
Kartka dokończona wczoraj późnym wieczorem, zdjęcia też wtedy robione, bo rankiem kartka była już u zamawiającej.





Wycinanie literek z brokatowego papieru i naklejanie ich wymagało sporo cierpliwości.
Miało być zupełnie inaczej. Moja drukarka po raz pierwszy nie zawiadomiła, że kończy się tusz.Więc na szybko musiałam wymyślić jak kartkę zrobić, stąd tyle naklejania. Kartka wielkości A5 w pudełku ze szybką w środku jest jeszcze naklejony embosowany tekturkowy cytat i podwójna kartka na wypisanie życzeń i podpisy.

Zamawiającej kartka spodobała się i jako gratisik dokłada mi buteleczkę nalewki z kwiatów czarnego bzu.
A ja niepotrzebnie miałam nieprzespaną noc i wątpliwości.
Wolę robić karteczki i potem ewentualnie je sprzedać niż robić na zamówienie.

niedziela, 3 listopada 2019

Powrót do szydełka.

Dawno nic nie szydełkowałam, brakowało mi tego.
 Ze sprutego sweterka, który zrobił się dla mnie troszkę za mały powstał "nowy" .






Już go lubię :)