minął dzień

Minął dzień

niedziela, 31 lipca 2016

Zagroda Śledziowa

Już pewnie rok  minął gdy niedaleko Słupska powstała Zagroda Śledziowa.
Dzisiaj ją odwiedziliśmy.



Zostawiliśmy autko na parkingu i spacerkiem, wciąż zwalniając poszliśmy do zagrody.

Na lewo taki widok na prawo podobnie więc zdjęcia nie zrobiłam.

a przed nami

zmęczyło cię dojście? można odpocząć


Na terenie zagrody jest więcej takich leżaków. Stoją też pod barem .

Na podwórku stoi też parownik, ziemniaki w nim parowane podaje się  do śledzi w śmietanie.
Gości wszyscy tzn właściciele i pracownicy witają bardzo serdecznie. Pogaduchom nie ma końca.
Jednak udało mi się wciągnąć Ślubnego do budynku. w środku było tak ślicznie, że nawet nie spytaliśmy, czy można zjeść na zewnątrz. .
Piwo i zestaw degustacyjny to było to co ze smakiem spożyliśmy .



jedliśmy siedząc przy beczce
W barze można też kupić śledzie na wynos. Są pod różnymi postaciami , w zalewie octowej, wędzone.
Zdjęć ogólnych nie robiłam, bo ludzi troszkę było ( cholipcia, przeszkadzali mi ;-)



W sklepiku , przez który wchodzi się do muzeum można kupić coś na ząb (ryby), coś na grzbiet (koszulki),  i coś do kuchni ( kubeczki) i do ozdoby (pojemniki ceramiczne).


Czy ta ozdoba była na sprzedaż niestety nie wiem, nie spytałam, a ceny nie zauważyłam.

Byliśmy tez w muzeum, zdjęcia wyszły mi takie  sobie obejrzyjcie sobie Muzeum tutaj !
Mnie zachwyciły pojemniki do śledzi.


To jest miejsce, które będąc w Ustce, Darłowie czy Słupsku trzeba odwiedzić.
Można tez tam zanocować, ale rezerwować apartamenty trzeba z dużym wyprzedzeniem.

Dziękuję za wszystkie komentarze pod postami z kartkami.
Czytałam je z wypiekami na twarzy.
Dziękuję !!!

czwartek, 28 lipca 2016

Święta na okrągło.

http://swietanaokraglo.blogspot.com/2016/07/kartka-wg-kursu-wyzwanie-lipcowe.html
klikaj w banerek
W lipcu liftujemy kartkę , której powstawanie można podejrzeć na You Tube.


A to moja kartka !



Pojechałam w poniedziałek  do Kołobrzegu. Ślubny zakończył ponad tygodniowy rejs po Bałtyku i Zalewie Szczecińskim.

nowa część mariny
Postanowiliśmy tam przenocować. Gdy wszyscy rozjechali się do domów zostaliśmy na motorówce sami.

nasz "dom noclegowy " zacumowany jest w starej części mariny
 Poszliśmy na spacer pod latarnię , przeraziła mnie ogromna ilość straganów z pamiątkową tandetą.
Nie mogłam sobie odmówić smażonej ryby i frytek . Zjadłam z przyjemnością, ryba była smaczna, a frytki wcale nie pachniały olejem ;-)
Wieczorem kawa i ciasto w  Sailor Barze w Marinie.

A rano do domu !

poniedziałek, 25 lipca 2016

Odważyłam się !!!

Od kilku miesięcy wszystkie tutoriale, które mnie zainteresowały odkładałam "na później".

W piątek, gdy dostałam wiadomość o przesunięciu mojej operacji barku na 22 sierpnia stwierdziłam,  tak nie wolno. Dosyć czekania. Trzeba brać się do pracy, czas ucieka !

Podobają mi się prace JaMajki. Gdy opublikowała kurs na warstwową karteczkę na blogu Scrapki. pl postanowiłam podejrzeć i zrobić karteczkę.

Mój blog, to mój pamiętnik, pokazuję rzeczy udane i takie które lądują w koszu, lub są odkładane, bo może coś się z nich jeszcze przyda ;-)
Z tej właśnie racji pokazuję tę karteczkę, sama nie wiem co o niej myśleć.






Podczas robienia karteczki stwierdziłam, że brakuje mi;
  koronki o szerokości ok 3-4 cm
 wykrojnika o kształcie liści ,mam dwa, ale nie takie jakie chciałabym użyć
 kwiatków, gotowych i takich w częściach do samodzielnego złożenia
 papierów , te akurat wczoraj zamówiłam , pewnie okaże się, że to nie to co mi sie podoba
 tekturek podłużnych, ( bordery)
 tuszy, chyba ze starości wyschły
gumki myszki

niedziela, 24 lipca 2016

Następna ozdoba świąteczna

I znowu  mamy 24 dzień miesiąca , zabawa Choinka 2016 trwa.

http://calajahandmade.blogspot.com/search/label/Choinka2016
klikaj w banerek

W planie miałam ozdobienie styropianowej bombki. Na szczęście przypomniało mi się z jaką radością stwierdziłam, że bombki po ostatnich świętach udało mi się zapakować do małego pudełka. Na razie więc ozdabiać bombek nie będę ;-)
W pudle zatytułowanym "do zrobienia" znalazłam podkładki pod kubeczki. Tak więc podkładek będzie więcej, bo to świetny, malutki,  niezobowiązujący prezent.


 Podkładkę z takim wzorem już kilka lat temu miałam, niestety plastik porysował się , a haft został poplamiony po zalaniu herbatą.


sobota, 23 lipca 2016

Biedronka i inne wytyczne !

http://iwanna59.blogspot.com/2016/07/kartki-przez-cay-rok-lipiec.html
klikaj w banerek
Jak zawsze zacytuję Anię, oto jej wytyczne;

W lipcu na kartkach powinny się znaleźć

1.Na  kartce bożonarodzeniowej powinien pojawić się dzwonek


Powinnam poćwiczyć zwijanie papierków

2. Na kartce okolicznościowej powinna być biedronka
napis może być inny np. zaproszenie na urodziny, podziękowanie, itp, zależnie od potrzeby, również w innym kolorze
3a. Jeżeli wybierzecie kartkę ślubną to powinny tam być dwa gołąbki
znalazłam na pintereście świetny rysunek, mogłabym pomysł wykorzystać, gdybym umiała rysować, choć troszkę

3b.  Jeżeli zdecydujecie się na kartkę wielkanocną nie zapomnijcie o baziach
Zdecydowałam się więc na karteczkę wielkanocną. Przy niej tak samo jak przy poprzednich pozwijałam papierki.


Zdjęcie robione nocą , troszkę prześwietlone i dlatego delikatny napis jest bardzo słabo widoczny.

Teraz jeszcze kolaż.


czwartek, 21 lipca 2016

Karteczki dwie.

Czekam, niecierpliwie czekam na 8 sierpnia.
Potem powinno być coraz lepiej.

Skończyłam czytać "W łóżku z Nabokovem" Leslie Daniels.  Miałyście rację akcja rozkręciła sie wtedy, gdy już miałam książkę odłożyć. Jednak chyba nie będę jej polecać, czytajcie na własna odpowiedzialność.
Teraz kończę następny kryminał Nory Roberts. "Pociąg do śmierci" to kryminał przeplatany ze scenami łóżkowymi rodem z harlequina. Czyta się lekko ! ( WDIC - akcja u Maknety)

Ślubny otrzymał zawiadomienie o ślubie od swojego byłego ucznia żeglarstwa i chrzcinach jego dziecka. Sam pojechał popływać na Zalewie Szczecińskim a ja w czasie jego nieobecności postanowiłam zrobić karteczki. na ich robieniu zeszły mi dwa dni. A jeszcze wcześniej przez dwa dni wyszywałam mały haft na  ślubną kartkę.
Oj, nie zarobiłabym moją praca na chlebek, o szyneczce mogłabym tylko pomarzyć.


 Dlaczego na kapeluszu pana młodego prześwituje kanwa? Nie wiem w oryginale tego nie widać.



 Perełki na kartce są jeszcze nie przyklejone. Zastanawiam się, czy nie jest ich za dużo.



Dziękuję za pochwały mojej karteczki z nutkami i aniołkiem. Początkowo tłem była tekturka z wtłoczonym wzorem nut. Mam jednak takie tylko białe i karteczka była bardzo blada i smutna.

niedziela, 17 lipca 2016

Aniołek !


http://kulskowo.blogspot.com/2016/07/332-kartki-bn-2016-lipiec-wytyczne.html
klikaj w banerek


Aniołek często gości na bożonarodzeniowych kartkach.
Gdy ponad rok temu popróbowałam haftu matematycznego kilka ich wyszyłam.
Tym razem aniołka skręciłam z pasków.


czwartek, 14 lipca 2016

Czytam !!!

Troszkę czytam i prawie nie robótkuję :-(
Od ostatniego czwartku  (środowe spotkania u Maknety na czwartek mi się przesunęły) przeczytałam Domek nad morzem Marii Ulatowskiej, teraz czytam książkę z serii Leniwa niedziela Leslie Daniels "W łóżku z Nabokovem". Książka skusiła mnie tytułem i wydaniem w serii Leniwa niedziela. Spodziewałam się lektury lekkiej i przyjemnej, bo ostatnio po takie tylko sięgałam.
Na okładce przeczytałam "Cudownie oryginalna, czarująca i zabawna powieść o tym , co zrobić kiedy twoje życie stanie na głowie".
Połowę książki przeczytałam i moim zdaniem - to tragedia, powieść o tym czego nie należy robić kiedy twoje życie stanie na głowie.
Może się to jeszcze zmieni.
Jestem ciekawa, czy któraś z was czytała tę książkę i jaką ma o niej zdanie.

Robótki w odstawce, troszeczkę krzyżyków, troszkę próbek szydełkiem.
 To wszystko.


czwartek, 7 lipca 2016

Czytam i robótkuję

Tego robótkowania u mnie niedużo.
Po zgubieniu broszki zaczęłam robić nową. W ciągu prawie dwóch tygodni , robiąc codziennie troszkę do dzisiaj zrobiłam sześć. Przydadzą się, gdy potrzebny będzie mały prezencik.
Jeszcze muszę je pozszywać, dodać zapięcie i dopiero będą gotowe. Do torebki broszkę po prostu przyszyję.


Od ostatniej środy przeczytałam rozpoczętą "Obietnicę śmierci" Nory Roberts, "Kamienicę przy Kruczej" Marii Ulatowskiej i kilka opowiadań Majewskiego.
Na pewno przeczytam jeszcze niejeden kryminał Nory Roberts, do książek Marii Ulatowskiej też wrócę.
Są to książki na lato, do czytania na balkonie
Dzisiejszy wpis linkuję do Maknety

wtorek, 5 lipca 2016

Kartka z elementem metalowym !

http://hubka38.blogspot.com/2016/05/wyzwanie2-plus-podsumowanie_8.html#comment-form
klikaj w banerek

Zrobić karteczkę np z choinką lub gałązką i dodać biżuteryjne metalowe  zawieszki.
Proste jak drut !
O! drut też można dodać !
Jednak, nie biżuteryjne zawieszki i nie drut , na mojej karteczce zagościły oblodzone gałązki wycięte ze spożywczej folii aluminiowej.


poniedziałek, 4 lipca 2016

Naszyjnik w pudełeczku.

Gdy zrobię kilka prac koralikowych tym samym wzorem jestem pewna,że po jakimś czasie zrobię bez trudu kolejny.
No cóż praktyka.
Powstał trzeci naszyjnik robiony wzorem oglala.
Będzie ich pewnie jeszcze więcej, bo z trzech zrobionych dla mnie pozostał tylko ten z czerwonymi koralikami.


 Podobny do pierwszego, a jednak inny.



 Bardzo mi się ten wzór podoba.


Mam nadzieję,że obdarowanej również przypadną do gustu


Do naszyjnika zrobiłam pudełeczko.


Proste, bez przesadnych zdobień.
Łatwiej jest ozdabiać , gdy posiada się scrapki.

niedziela, 3 lipca 2016

Spóźniona !

W czwartek miałam napisać do kogo polecą moje scrapki.
W kalendarzu jednak widnieje data dzisiejsza, źle zapisałam.
No cóż przepraszam, szybciutko wyciągnęłam mój nocnik. Biedny, czuł się opuszczony, bo dawno już u mnie żadnej zabawy z losowaniem nie było.

Karteczek do wypisania nie było  dużo , tylko 10 !




Tina , poproszę o adres. Koperta czeka na wysłanie.

Dziękuję wszystkim biorącym udział w losowaniu za chęć przygarnięcia moich scrapków.