minął dzień

Minął dzień

poniedziałek, 30 listopada 2015

Lenię się ?

Nieprawda, wciąż coś robię , ale teraz niestety w zwolnionym tempie.
Uszyłam kotka klamkowca ,wybył on już z domu. Jednak na zdjęciach na blogu zobaczyła go siostra Ślubnego. Zażyczyła sobie takiego samego, ale najlepiej w innym kolorze.
Uszyłam trzy , dwa w paski brązowo czarne i jeszcze jednego w czerwone paski.
Aniu obejrzyj je sobie i wybierz .
Którego chcesz?



 
Zanim dokończyłam pisać, następny czerwony kot opuścił dom. Szybko się usamodzielniają. 
Aniu masz wybór między zielonymi a różowymi oczami , jak dla mnie ten z zielonymi jest na żywo  fajniejszy.

Dziękuję za życzenia powrotu sprawności barku, jest to niestety bardziej poważna sprawa, między innymi  naderwany mięsień  . Zabieg  ( jeżeli sie zdecyduję ) dopiero w sierpniu.

środa, 25 listopada 2015

Środa z Maknetą

Dzisiaj jestem po ćwiczeniach barku. Trudno mi teraz poruszać palcami, nawet  po klawiaturze , zmęczona i obolała jestem.
Zaczęłam czytać "Tam gdzie rodzi się zazdrość" Edyty Świętek

 

Szukam wzoru na malutką firaneczkę .
Powolutku robię karteczki , wciąż na UUTW

 

No i okazuje się ,że od tygodni kilku robię to samo. Już mnie to zaczyna  nudzić dlatego powstała karteczka w kolorze wcale nie świątecznym.
Właściwie nie mam co pokazać, ale dzisiaj środa z Maknetą, czytaniem i dzierganiem .

poniedziałek, 23 listopada 2015

Losowanie !


W mojej rozdawajce wzięło udział 28 osób .

Napisałam na karteczkach numerki, Ślubny losował.

Wylosował nr 24 - policzyłam komentarze

   Anna - proszę o adres

Dziękuję wszystkim za udział w zabawie !



piątek, 20 listopada 2015

Wyjeżdżam !

Jutro z samego rana jedziemy ze Ślubnym na zawody fajczarskie do Bydgoszczy.
Ja tym razem towarzyszę Ślubnemu, właściwie to nie palę już fajki. Jadę "do ludzi".
Byliśmy już w Bydgoszczy kilka razy, ale nigdy nie zwiedzałam miasta. Tym razem palimy i mieszkamy w centrum miasta.
Park Hotel jest miejscem naszego pobytu.
Oby w niedzielę nie padało, bo przeznaczamy ją na spacer po mieście.

Moja zabawa trwa ! 

Jak napisałam,  tu cytuję -
Losowanie odbędzie się najwcześniej po dwóch tyg. od ogłoszenia zabawy.
Postaram się je zrobić w weekend po 19 listopada.
Zapisujcie się, jeżeli chcecie .

W związku z wyjazdem losowanie zrobię w niedzielę późnym wieczorem . Chyba, że pełna wrażeń padnę , to  w poniedziałek rano !




środa, 18 listopada 2015

Środa z Maknetą .

Czytam to samo, co tydzień i dwa tygodnie temu.

kotek dostał wąsy

Uczę się mereżki, robię kartki dla UUTW




 


poniedziałek, 16 listopada 2015

Mój pierwszy raz !



Tych pierwszy razów będzie pewnie jeszcze wiele .
Ten dotyczy mojego pierwszego kota klamkowca.





 
Dokąd kot pojedzie napiszę później. Szyjemy maskotki dla dzieci , zbiórkę organizuje szkoła z Ustki, a przyłączył sie do niej UUTW.

piątek, 13 listopada 2015

Sznurek RAW z oplataniem.

A oto wynik warsztatów czwartkowych

 


 


 

 



 

Wiem ,że wszystkie zdjęcia podobne , ale tak jakoś kopiowałam z fb i kopiowałam :-)

Przypominam,że trwa u mnie "cicha", malutka rozdawajka - klikaj, klikaj !

środa, 11 listopada 2015

Środa z książką i robótkami.

Znowu nie mam możliwości dodawania zdjęć. Wciąż wyświetla się error 400 , ostatnio było tak przez kilka dni.

Ostatnio dokończyłam robienie karteczek dla siebie.Następne  będę robiła dla UUTW, będziemy je sprzedawać.
Z tych "dla siebie" kilka wysyłam na kiermasz do Edyty
Pokazałam kilka z nich na fb., potem skopiowałam zdjęcia i wrzuciłam tu





 


 

Tam też wrzuciłam zdjęcia otrzymanych "resztek " włóczek z których robię sobie chustę.
Książkę czytam tę samą co tydzień temu.

 

Ten wpis linkuję do Maknety 

Wpis edytowałam , bo znalazłam sposób na wrzucanie zdjęć ;-)



niedziela, 8 listopada 2015

Serwetka, podkładka z mereżką.

Pisałam już, że uczestniczę w warsztatach mereżkowych zorganizowanych przez Muzeum w Słupsku. Na fb były nawet już opublikowane zdjęcia z tych warsztatów.

żródło
Pracujemy w sali wystawowej , ostatnio w gabinecie dyrektorskim (chyba).
W styczniu po zakończeniu warsztatów będzie zorganizowana wystawa naszych prac.
Pierwszą serwetkę, podkładkę obiadową już skończyłam  , serwetka wygnieciona, nie wyprana ... Ale skończona!

 



  Jeszcze dwa spotkania z instruktorką i koniec warsztatów.
Do stycznia muszę zrobić jeszcze jedną serwetkę , tym razem będzie kwadratowa!

sobota, 7 listopada 2015

Koraliki, znowu !

Czekam na zamówione nici więc w dalszym ciągu kończę porozpoczynaną biżuterię.
Tym razem pokażę bransoletkę zrobioną kilka lat temu , która nie mogła się doczekać zapięcia i sznur na szyję. Sznur nauczyłam się robić niedawno na warsztatach . Zdecydowanie wolę pracę igłą niż szydełkiem.
Równocześnie z tym sznurem szyłyśmy bransoletkę , jednak zdecydowanie trudniejszy wzór ( jak dla mnie) wymaga troszkę więcej koncentracji i jeszcze sporo pracy !



Wracając dzisiaj z warsztatów mereżki zrobiłam sobie malutkie zakupy pocieszajkę. Pierwszy zakup to gazetka "Moda na szycie" , nie mogłam zostawić jej na półce , bo zakochałam się w tym płaszczyku na okładce. Śliczny opływowy kształt z różyczką na torcie tzn z filcowanym kołnierzem - cudo !

Drugi zakup to serwetka papierowa z kwiatami, które wyglądają jak haftowane. Widać każdy ścieg !

A dlaczego potrzebna mi była pocieszajka?
Otóż po zatankowaniu autka okazało się, że moja karta zostaje odrzucona ! Wyobraźcie sobie moje zdenerwowanie, bo powodów odrzucenia moim zdaniem nie było a gotówki w kieszeni miałam zaledwie na zapłacenie 10% należności.
 Po małej nerwówce przypomniało mi się, że posiadam inną kartę, której nie lubię używać.
Należała mi się pocieszajka, prawda ?

Święta niedługo a karteczki czekają np TU KLIKAJ!
Proszę piszcie wyraźnie , czy bierzecie udział w zabawie.

piątek, 6 listopada 2015

Karteczki!

W środę zaspałam i nie pojechałam na wykład.
Odzyskane dodatkowe 3-4 godz wolnego przeznaczyłam na to co obiecałam sobie zrobić w październiku tzn na dokończenie karteczek. Składałam , kleiłam, dobierałam ozdóbki i przydasie całe dopołudnia i skończyłam prawie 30 kartek. Drugie tyle czeka na następne podejście.
Jak to często bywa najbardziej podobają mi się te minimalistyczne.

to te dwie
prosta, ale zrobienie ozdobnika haftem matematycznym nie trwało wcale krótko

tych powstanie więcej

w tej krzywa ramka powstała , ale bardzo się wpasowała, tak miało być !

mało haftu, wykorzystanie grafiki ,gwiazdki i na spotkaniu z koleżankami zdobyła uznanie
I w ten sposób wyszedł mi wpis pod tytułem - Chwalę się !
Więcej karteczek z tej zrobionej gromadki nie pokażę.
Chcecie mieć podobne ?
Zajrzyjcie TU KLIKAJ !

czwartek, 5 listopada 2015

"Życzenia nitką haftowane "

Urodziny moje, mojego bloga, moje imieniny, mikołajki, święta - wszystko jest w grudniu.
Grudzień to nie tylko dla mnie ale i  dla wszystkich moc prezentów.
Moja rozdawajka będzie więc już teraz.
Chciałabym dać coś, co właśnie na święta można będzie wykorzystać.
Latem zainteresowałam się haftem matematycznym , wyszyłam sporo obrazków. Ostatnio zakupiłam też 3 książki "Życzenia nitką haftowane". Dla mnie, dla przyjaciółki i  jak łatwo policzyć jedna jeszcze została.

Właśnie tę książkę chciałabym podarować którejś z Was  , by zachęcić do popróbowania haftu matematycznego.


Dodam pięć kartek  już wyszytych , do tego bazy i koperty. Kartki bowiem osoba wylosowana będzie musiała zrobić sama.




A można je wykończyć w różny sposób.
Dodając  różne małe przydaśki, gwiazdki, wstążki ,guziczki, kolorowe papiery.
Stawiając stempelki, robiąc embosing itp, itd.
Dodam więc troszkę przydasi .

Losowanie odbędzie się najwcześniej po dwóch tyg. od ogłoszenia zabawy.
Postaram się zrobić w weekend po 19 listopada.

 Przydałby się banerek prawda ? Ale właściwie po co?

Zapisać sie mogą posiadacze blogów oraz moi obserwatorzy , przecież nikt inny do mnie nie wpada.
Ciekawa jestem , czy bez jakiejkolwiek reklamy ilość chętnych na moją rozdawajkę przekroczy 20 osób.
Ja o rozdawajce będę przypominać, Wam pozostaje zostawić tylko komentarz!

środa, 4 listopada 2015

Środa - WCiD

Zabiegana jestem okrutnie !
Wszystkie robotki rozgrzebane, porozpoczynane lub własnie kończone.
Jest jedna nad którą intensywnie myślę, gdy  wreszcie wymyślę coś z czego będę zadowolona wszystko inne pójdzie w odstawkę.

Robiłam porządki w książkach. Znalazłam  książkę kucharską Bożeny Dykiel , chyba nawet po zakupie jej nie przejrzałam , właściwie nówka .
Przeczytałam całą. Pełno w niej przepisów które znam z młodości ( tak w przybliżeniu 40-45 lat temu).

Mozolnie, ale staram się bardzo dokładnie, robię podkładkę obiadową. Uczę się haftu mereżkowego.
Tak na marginesie, kiedy kończy się mereżka a zaczyna hardanger? Z książek trudno to wywnioskować , w niektórych mereżka jest pokazana jako część hardangera.
Pod książką i serwetką leży sztuczne futerko z nienoszonej kurtki . Próbuję uszyć sobie kamizelę, Taką na duże mrozy, zakładaną na kurtkę, lub na cieplejszą zimę noszoną z rękawkami np takimi tu klikaj 

wpis linkuję do Maknety

Tak króciutko dzisiaj, bo jak pisałam zalatany człowiek taki. Rano wykład na UUTW , po południu koraliki, wyjątkowo we środę

Jeżeli jest chętna, by przygarnąć tę książkę proszę napisać to w komentarzu.
Juz nie trzeba pisać. po książkę zgłosiła się  PAKMA.

poniedziałek, 2 listopada 2015

Warsztaty , koraliki, zaległości.

Mam ogromne zaległości w kończeniu prac rozpoczętych na warsztatach koralikowych.
Koraliki na szczęście są cierpliwe , czekają.
Dzisiaj dokończyłam biżuterię rozpoczętą na warsztatach ( jeszcze  inna biżuteria leży niedokończona )


Kolczykom  brakowało tylko bigli. Sznur uszyty z malutkich koralików był jeszcze bardzo króciutki , nawet by zrobić bransoletkę brakowało kilku centymetrów.





I teraz musi zadziałać wasza wyobraźnia.
Cały dzień pochmurnie, pada deszcz, jutro pewnie będzie tak samo , więc wstawiam takie zdjęcia , jakie mam.


Candy w Magicznej Kartce

Ptaszki śpiewają , że święta się zbliżają !
W Magicznej Kartce do 8 listopada trwa candy !

niedziela, 1 listopada 2015

Bomba z koralikami .

Na ostatnich warsztatach koralikowych ozdabiałyśmy bombkę .


Tyle miałam w czwartek wieczorem po powrocie  z warsztatów. Odłożyłam na troszkę i dopiero dzisiaj rano dokończyłam.


 Pięknie połyskuje przy świetle, ale trudno wtedy zrobić dobre zdjęcie. Plastikowa, brokatowa bombka ozdobiona jest błyszczącymi koralikami.
Tak na bogato.
Następne warsztaty to śnieżynka , robiłam ją już w zeszłym roku, ale oczywiście pójdę na to spotkanie.

Pokazałam ładną rzecz, a teraz pokażę śliczną.
Od Anstahe dostałam obrazek -


Piękna praca - wyszyta haftem wstążeczkowym rameczka, tamborek. Podmalowania, farbowania... Oglądajcie i podziwiajcie.
Danusiu , dziękuję bardzo !
Dostałam jeszcze bardzo dużo innych rzeczy - jednak przeznaczone są na prezenty nie mogę pokazać.
Ujrzycie je niestety dopiero za miesiąc , ale będzie wtedy ogromnie długi post z ogromną ilością zdjęć.
Kto jeszcze nie zna prac Danki ( a jest ktoś taki ?), niech wpadnie do niej. Ja jestem zachwycona jej haftami i transferami na blaszki i materiały.

Wierzycie,że zrobię firankę, dziękuję za doping !