minął dzień

Minął dzień

sobota, 23 września 2017

Prządka.

Ta prządka to nie ja , to Ela Reglińska.
Ela prowadzi  warsztaty w Swołowie.
Wszyscy już chyba wiedzą, że ja tam z ochotą już drugi rok na warsztaty uczęszczam.
Dzisiaj dostałyśmy stos wełny.
to jest czubek stosu, który otrzymałyśmy i tylko część kolorów

Ela opowiedziała nam o zestawianiu kolorów i pokazała książkę którą możemy się posiłkować.


Potem same komponowałyśmy różnokolorowe zestawy, czasami wcale nie zaglądając do książki. Ja prawdę mówiąc poszłam na żywioł ;-)

Tę wełnę przędłam na wrzecionie ,
tę zaś na kołowrotku.
 Taki nieduży kłębuszek uprzędłam przy pomocy koleżanki, ręce i nogi odmawiały posłuszeństwa. Czyżbym jeszcze czuła zmęczenie po wycieczce ? Wróciłam do domu przed 22.00 a już o 10.00 dnia następnego byłam na warsztatach.



Ja prząśniczką nie będę, kołowrotka sobie nie kupię, ale to co zdziałałam dzisiaj spodobało mi się bardzo.
Przyniosłam troszkę czesanki do do domu  i oglądając nagrane w ciągu mojej nieobecności programy przędłam na wrzecionie.

Troszeczkę uprzędłam.

czwartek, 21 września 2017

Znowu podaj dalej!

Zapisałam się do tej zabawy wtedy, gdy jeszcze nie wywiązałam się z poprzedniej.
Dusia spisała się nad podziw sprawnie i szybciutko zostałam przez nią obdarowana.
Zdążyłam też już z nici otrzymanych od Dusi zrobić chustę, taką niedużą do noszenia pod kurtką, płaszczykiem.


to jest oryginalny kolor

Wtedy też  spięłam się  i moje przesyłki wreszcie do adresatek dotarły .

Tym razem prezenty ode  mnie nie będą w całości niespodzianką. Na zdjęciu poniżej jest bransoletka. Jest ona zrobiona wg schematu Swietłany Karimowej, mojej mentorki z warsztatów , które odbywają się w słupskim Emceku



Podoba się ?
Koraliki zamówię zaraz po powrocie z wycieczki do Karpacza i Pragi na którą to jedziemy właśnie dzisiaj, odbiorę je i w krótkim czasie zrobię prezenty. Kolor będzie niespodzianką. Jeżeli któraś z zapisanych  będzie chciała dostać tę na zdjęciu to się dogadamy ;-)

To proszę się zapisywać.

Ogłaszam zabawę u siebie! :) Dwie pierwsze osoby, które zostawią pod tym postem komentarz z chęcią zabawy obdaruję w ciągu roku  paczuszkami, częściowo niespodziankami :) Po otrzymaniu ode mnie paczuszki adresatki organizują zabawę u siebie.

Obiecuję, jako że już część paczuszki jest wiadoma a malutkie do tego dodatki zorganizuję w niedługim czasie. Nie będzie tym razem długiego czekania na prezenty. Dotrą zanim Mikołaj zacznie pakować swój worek ;-)

Z wycieczki wracamy w piątek. Chyba więc dopiero rano w sobotę wpadnę na bloga.

wtorek, 19 września 2017

Wrześniowe wyzwanie u Uli.

Tym razem nie możemy narzekać, że nie podszedł nam temat ,  jest wybór  !
Babeczka czy Trzej Królowie


http://kulskowo.blogspot.com/2017/09/551-kartki-bn-2017-wrzesienwytyczna.html
Wybrałam Trzech Króli

Grafika  - tu klikajcie
Ponadto pobawiłam się maską i pastą. 

Post opublikuje się sam w czasie mojego wyjazdu. 

niedziela, 17 września 2017

Swołowskie skarpetki.

Dlaczego swołowskie ?
Bo robione w Swołowie . Lubię tam jeździć.

Prowadząca warsztaty skarpetkowe wyrabia piętę w sposób jakiego nie znałam. Sprawiła mi ta pięta troszkę kłopotów. Wciąż wypadały druty, a już myślałam, że ten post to będzie chwalenie się jakie to było łatwe i przyjemne.
Sabina (prowadząca warsztaty) przywiozła ze sobą materiały poglądowe


W sobotę było dosyć ciepło i mimo wciąż chowającego się za chmury słoneczka dziergałyśmy na podwórku.

W domu postanowiłam podgonić troszkę pracę i wieczorem zrobiłam prawie cały ściągacz do następnej skarpetki. Niestety bark tego mojego robienia na drutach jeszcze nie  polubił.


Niedziela była następnym dniem dziergania. Znowu ładnie i znowu dzierganie na podwórku.Niestety nie zrobiłam skarpet w całości. Byłam bardzo zajęta gadaniem ( za to moje gadulstwo pewnie mnie niedługo wyrzucą z grupy) i zajadaniem się pizzą, którą już po raz kolejny upiekłyśmy sobie w czasie trwania warsztatów.

Skarpetki dokończę dopiero w następny weekend, bo jutro o godz 6.00 zbiórka i wyjazd na wycieczkę. Muszę się jeszcze spakować.
Następne spotkanie w Swołowie już w czwartek i niektóre z nas będą się spotykać codziennie aż do środy. jadwa dni niestety opuszczę. Wracam z wycieczki dopiero w piątek wieczorem.

piątek, 15 września 2017

Wrześniowe bombkowanie.

Bombki tym razem wyszyły się "piorunem". Wzory otrzymałam 27 sierpnia i 30 sierpnia już były gotowe.


Przy wyszywaniu nie ustrzegłam się pomyłek,ta powyżej ma mały błąd ;-)




 I na koniec domek, który jest dodatkiem do bombeczek. Początkowo nie podobał mi się, jednak zmieniłam zdanie ;-) Powstał mały piernikowy domek.



Tym razem ustawiłam dzień i godzinę by nie przegapić terminu. Post opublikuje się automatycznie:-)
 

Candy w ArtBrawurce


Już teraz by nie spóźnić się ze świątecznymi ozdobami trzeba zacząć o nich myśleć. Planować, zbierać materiały.
I jest ku temu okazja, na powstałym niedawno blogu ArtBrawurka trwa candy


W pierwszym Brawurkowym candy do wygrania są:
 papiery do scrapbookingu, tekturki i dodatki świąteczne.

Ja się zapisałam, a Wy ?

czwartek, 14 września 2017

Kolczyki

Lubię komplety biżuteryjne. Skorzystałam więc z okazji i do bransoletki  w tym tygodniu na warsztacie w emceku zrobiłam pasujące kolczyki.




Podoba mi się ten komplecik, zamówię koraliki i zrobię sobie w innym kolorze . Może kolczyki będą miały chwost?

Dziękuję wam Wszystkim z liczne odwiedziny i komentarze.

środa, 13 września 2017

Candy w Haftowanym zaciszu

Agnieszka na swoim blogu ogłosiła candy

A teraz zacytuję Agnieszkę co po wylosowaniu można od niej otrzymać

Do zgarnięcia  m.in. :
*przydasie do haftu (kanwa, muliny)
*przydasie do scrapbookingu (scrapki, papiery, kartki bazowe, perełki itp.)
Dodatkowo w paczce znajdzie się kilka drobiazgów dla ciała i duszy
oraz coś wykonanego przeze mnie :)
Ja się zapisałam, bo zapowiada się ciekawie ;-)

Ruda mama i prezenty.

Zostałam wylosowana w candy u Rudej mamy
Do wzięcia udziału w zabawie skusił mnie cudny igielnik bo to on był główną nagrodą


Jak widać igielnik jest przeznaczony dla mnie !

Oprócz igielnika dostałam kanwę, naklejki,świeczki, czekoladę i inne słodkości.


Wśród prezentów była też śliczna karteczka zrobiona przez Rudą mamę.

 
Sylwio, dziękuję. 
Prezenty od Ciebie sprawiły mi dużą przyjemność.

wtorek, 12 września 2017

Karteczki okolicznościowe

 Ogromnym dla mnie stresem jest robienie karteczek na zamówienie. Najczęściej odmawiam. Jednak czasami osoba prosząca tak mną zakręci, że się zgadzam.

Ślub

karteczkę zgłoszę w zaległym, lipcowym wyzwaniu u Ani


Ta karteczka odpowiada wyzwaniu u Ani we wrześniu, zgłoszę ją.

Rocznica ślubu-


Urodziny
 Karteczka na 50te urodziny dla kobiety, tej  która obchodzi 25lecie ślubu


Te kwiatki sama zrobiłam



poniedziałek, 11 września 2017

Mohairowa czapka.

Wśród prezentów od Dusi były dwa moteczki mohairu.

Zrobiłam sobie czapkę, przecież już zaraz jesień, potem zima, nie chcę by mnie zaskoczyły. Zastosowałam ten wzór co zawsze - Magnolia by Maria Socha




Jak to mohair okazało się, że troszkę podgryza co w czapce jednak wcale mi nie przeszkadza. Nosiłam ją w domu cały sobotni wieczór (ha, ha) 
 Chciałabym jeszcze zrobić sobie nieduży szalik pod szyję do kurteczki. Chyba to będzie baktus. Będę musiała dodać inną niteczkę bo jeden moteczek to za mało!
Dzisiaj miałam przeszukiwać moje zapasy w poszukiwaniu odpowiedniej wełenki.
Jednak wybraliśmy się do Darłówka, troszkę nam zeszło bo jechaliśmy przez Ustkę. W Darłówku poszliśmy na obiad. Skorzystaliśmy z ładnej pogody(chociaż początkowo padało) i pospacerowaliśmy nad Wieprzą oglądając kutry, stragany z rybami i robiąc malutkie zakupy rybne.

To był piękny dzień.

sobota, 9 września 2017

Misie i duszki .

Na środowych spotkaniach  szydełkowałyśmy małe maskotki. Ja zrobiłam kilka misiów i duszków.
Oczywiście większą część w domu, po spotkaniach.






takiego misia jak na zdjęciu  w tle też kiedyś zrobiłam.
W domu po wysyłce "podaj dalej" zostały dwa misie i jeden duszek ;-)

piątek, 8 września 2017

Podaj dalej .

Już prawie rok minął od czasu, gdy ogłosiłam tę zabawę . Na szczęście Agnieszka i Eliza nie poganiały mnie. A nawet, jak napisały zapomniały już o zabawie.
Wczoraj obie przesyłki ode mnie już odebrały. Mogę więc napisać i pokazać co do nich wysłałam.
Zrobiłam poduszki.
Najpierw uszyłam poduszki z głęboką zakładką na plecach w której ukryty jest zamek

Potem na każdą naszyłam ręcznie ozdobny przód zrobiony szydełkiem z kordonka.

Powstały dwie niby takie same jednak różniące się przodem podusie.



 Dodałam jeszcze po misiu i duszku, można będzie ich obejrzeć w następnym poście. Zrobiłam więcej sztuk i należy się im oddzielny post.

Jako malutką rekompensatę za czekanie dostały każda po torebce. Uszyła je moja koleżanka z UUTW.

Jedna torba jest zapinana na zatrzask, druga na guzik

 Obie mają w środku kieszonkę.

Mam nadzieję,że niedługo będzie się można zapisać na "podaj dalej" u Agnieszki i Elizy.
Może zrobią ładniejsze zdjęcia poduszkom i pokażą je !