minął dzień

Minął dzień

czwartek, 3 maja 2012

Odcinek III, gruszka, jabłko

Dzisiaj  czwartek, a co za tym idzie czas na pochwalenie sie postępami w wyszywaniu   połówek owoców;-) Tak sobie postanowiłam, pokazuję tylko raz w tygodniu, by było widać postępy.
Staram się stawiać  codziennie sporo krzyżyków, ale do końca jeszcze prawie połowa .
Nie przepadam za wyszywaniem dużych haftów, zawsze mam jakiś przerywnik,ale tym razem innej robótki nie biorę do rąk ;-)



Majówka trwa. Pojechaliśmy ze Ślubnym na wędrówkę autkiem. W środku autka było cieplutko, słońce przygrzewało. Na zewnątrz wiał silny wiatr. Zdjęcia robione pośpiesznie nie spodobały mi się, oprócz jednego


Nad jeziorem Wicko   tak rozstawione były sieci w lasku.

Pokarzę Wam jeszcze kto po jarmarku w Dolinie Charlotty mnie odwiedził


Xena i Ela , dziękuję za odwiedziny i malutką godzinkę rozmowy;-)))

Dziękuje za komentarze pod poprzednim wpisem.
Uśmiałam się, aż tak źle u mnie nie jest!
Od kilku tygodni dzwonią do mnie ludzie z telekomunikacji i proponują lepszy abonament. Ja tam nie mam telefonu od kilku lat, a oni korzystają też chyba ze starej książki telefonicznej.
 Śmiać się, czy płakać?

9 komentarzy:

  1. basiu to cudownie ze takie znajmosci mozna zawzec przez blog. jabuszka pieknie ci ida

    OdpowiedzUsuń
  2. Oho hafcik szybko idzie, :) pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja chciałam zapytać, jak zapatrujesz się na wyzwanie kwietniowe i majowe Trójki e-pik. Podsumowanie już zrobiłam, ale potrzebny mi jeszcze link do Twoich lektur. No i ciekawi mnie czy skusisz się na wyzwanie majowe? Pozdrawiam i życzę miłej majówki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. hafcik zapowiada się sympatycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. idzie szybko biorąc pod uwagę fakt, że tyle u Ciebie się dzieje!

    OdpowiedzUsuń
  6. a teraz poważnie napiszę ... też mam dosyć różnych, różnistych i do tego głupich telefonów ... dzwonia do nas nawet do 10 razy dziennie ... i uwierz mi, iskry idą mi z oczu ... hihi
    dochodzi nawet do tego, że zaczynam straszyć sądem ... oczywiście tych, których numery mi się wyświetlają ...
    super owocki

    OdpowiedzUsuń
  7. Pozdrawiam i miłego weekendu życzę!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za odwiedziny i zgadzam się co do butów.. ale jak to mówią "kto nie ma w głowie ten ma w nogach".. hihihi dobrze że cało wróciłam do domu :), weekend majowy miałam udany, ale widzę że u Ciebie również było miło :)
    Widzę także że dużo się tu dzieje u Ciebie.. muszę przysiąść i spokojnie poczytać.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń