minął dzień

Minął dzień

niedziela, 3 czerwca 2012

To kiedyś juz było ;-) Różności

I nie obiecuję,że nie wróci więcej.

Szwagierka już dawno poprosiła o zrobienie etui do torebki na długopisy i inne drobiazgi.

 Jak widać na zdjęciu już kiedyś ten hafcik wyszyłam i to nie raz a trzy razy.
To etui na zdjęciu jest moje. Zrobiłam jeszcze dwa  etui z takim wzorkiem, w mojej zabawie "podaj dalej", dostały je Makneta i Domma. Pokazywałam je TU i TU.


Dotarła do mnie wędrująca książka. O wędrówce książek można poczytać i zapisać się na blogu JakUszyć.
Juz całą przejrzałam i wybrałam sobie kilka rzeczy, które chcę uszyć. Pewnie maszyna na stałe tzn na trzy tyg powędruje do pokoju na stół... będę szyła.

W piątek 1 czerwca wyruszyłam z UUTW ( zauważyłam,że zmieniamy wygląd naszej strony internetowej) na wycieczkę. Pojechaliśmy do Wejherowa . Stamtąd po serdecznym powitaniu przez przedstawicieli tamtejszego Uniwersytetu, już z przewodnikiem zaczęliśmy  zwiedzać dworki i pałace na  Kaszubach .
Byliśmy w wielu miejscach, większość budowli jest w prywatnych rękach, część z tych prywatnych to hotele. Wewnątrz byliśmy najczęściej tylko w holach.
Na ścianie w Muzeum Regionalnym  na zamku w Krokowie  zobaczyłam

dziewczynę zrobioną szydełkiem ściegiem filetowym.

Zdjęć obiektów nie wstawiam, w internecie można zobaczyć wiele ładniejszych   niż zrobione przeze mnie.


Przewodnik zaproponował nam zwiedzenie Gniewina, to tam zamieszkają i będą trenować Hiszpanie .
Wieś piękna, zagospodarowana, taka w której chciałoby sie mieszkać.
To w tej wsi mieliśmy zjeść obiad, ale niestety odwołano mam rezerwację, bo... przygotowywali sie do przyjazdu piłkarzy.
Obiad zjedliśmy w niedużym barze na terenie kompleksu Turystyczno – Rekreacyjnego „Kaszubskie oko” 
Śliczny teren, szkoda,że było bardzo zimno i okrutnie wiało, jednak na wieżę wjechałam. 
To był następny wyjazd z którego jestem bardzo zadowolona, ale nóżki baardzo bolały;-)))

24 komentarze:

  1. No mnie na wieżę niczym by nie wciągnęli ;D od jakiegoś czasu mam fatalny lęk wysokości

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapomniałam dodać... etui fantastyczne

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne etui, lubię motyw kobiety w kapeluszu ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale świetne etui !!! Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie bomba śliczne etui. Wspaniałe. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. i bardzo dobrze, te etui wychodzą Tobie swietne ;-))

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie kobiece i stylowe etui, bardzo mi się podoba:) Dziękuję za odwiedziny i udział w Candy :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyjątkowo śliczne etui. Nie dziwię się, że po raz kolejny będziesz takie robiła :) Pozdrawiam serdecznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. moje etui od Ciebie jest cały czas używane(mieszkają sobie w nim moje okulary słoneczne) i cieszę się ogromnie,że mogę je posiadać.
    Dziekuję

    OdpowiedzUsuń
  10. Etui fajowe!

    Ja też mam na stole maszynę - dobrze jej się tam stoi, więc jakoś na razie się nie kwapię, by jej to odebrać ;)

    Pozdrawiam ciepło Basiu!

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne to etui! ośmielę się powiedzieć, że to mi się najbardziej podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajne etui i świetny motyw, a w Gniewinie mam rodzinkę ;-) i bardzo liczę na autografy od Hiszpanów dla moich młodocianych kibiców...
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. etui piekne! i podziwiam za cierpliwosc do wyszycia tego samego 3 razy :)
    dziekuje za wziecie udzialu w moim candy! co do bledu, ktory Ci wyskakiwal nie mam pojecia wszystko wydaje sie dzialac ok
    pozdrawiam serdecznie i obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładnie wyszło to etui - podziwiam zapał, cierpliwość i zdolne rączki!

    OdpowiedzUsuń
  15. A Marylka śpiewała, że już nie wróci więcej;)) Musi się fajnie wyszywać skoro tyle razy już gościłaś tą panią;) jestem ciekawa co uszyjesz:)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Bolące nóżki to pikuś w porównaniu z wrażeniami i tym co zwiedzałaś. Myślę, że warto było. Zazdroszczę Ci czasu na to wszystko, ale mam nadzieję, że i ja kiedyś doczekam takiej swobody. Choć patrząc na przedłużony wiek emerytalny to prędzej się zaoram w pracy. Etui bardzo praktyczne. Ja sobie uszyłam rok temu takie w formie woreczka, bo długopisów ci u mnie dostatek (zawsze się może któryś wypisać przecież). Pozdrawlaju

    OdpowiedzUsuń
  17. piękne etiu, a ten wzorek talki stylowy i babski :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zakochałam się! Zakochałam się w tym etui! Jest przepiękne...brak słów...idę sobie wzdychać, ach!
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. och, śliczne to etui, takie kobiece! nie przestawaj, pokazuj nam nowe :P

    OdpowiedzUsuń