minął dzień

Minął dzień

środa, 8 października 2014

Tuzin moich spotkań z Maknetą!

Tak, tak czas szybko leci, tygodnie mijają  a u mnie wciąż te same robótki.
Niestety bark boli okrutnie, nawet spać nie daje . Robótki odłożone na potem. Zazdroszczę osobom oburęcznym. Mnie nawet pisanie na klawiaturze  lewą ręką sprawia kłopot. Nawet myszką mogę się posługiwać tylko gdy trzymam ją w lewej ręce.

 
Pozostało czytanie, romans z poprzedniego tygodnia przeczytany, skończyłam też czytać "Makatkę" matki i córki tzn K. Grocholi i D. Szelągowskiej.
Na dzisiejszy wieczór zostaje jeszcze jeden romans M.Baloght "Szczypta grzechu".
Ostatnio czytam tak troszkę mniej ambitnie, jednak na czytanie nocą bo spać ból nie daje to najlepsza lektura. Przeczytałam też wreszcie wrześniowy nr Sielskiego życia


Zrobiłam już ( albo dopiero ) drugi wzór kwiatowy na zazdrostce. Chusta też jest coraz większa, jeszcze trzecia część i blokowanie!
Chciałabym już niedługo na środowym Spotkaniu z Maknetą  pokazać coś nowego , może za tydzień .
Chociaż jakiś drobiazg ;-)


15 komentarzy:

  1. Życzę zdrowia.
    Zazdrostka zapowiada się pięknie.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba jedziemy na jednym wózku :) Wiem coś o bólu, który nie daje spać w nocy, dobrze, że są książki :)
    Pozdrawiam serdecznie życząc zdrówka

    OdpowiedzUsuń
  3. ja i tak podziwiam, nie liczy sie ilosc a jakosc :) fajne lektury ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Firanka zapowiada sie pieknie. Bardzo ładny wzór.
    Dużo zdrowia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdrostka piękna, widać jak wiele pracy już w nią włożyłaś. Życzę dużo zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Basiu, najpierw zdrowie a potem robótki. Na książki masz moje pozwolenie. Zazdrostka - hmmmmm czarujesz i przywracasz wspomnienia babci, gdzie w oknach były właśnie takie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdrówka kochana,podziwiam Twój zapał i energię,może podzielisz się tym ze mną ;)
    Zazdrostka śliczna ♥
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. zazdrostka zapowiada sie cudna:) dużo zdrówka i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. zdrówka oby bark odpuścil. O Nie czytałam tej Grocholi musze zapisac jako kolejna do czytania

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdrowia życzę ;) straszne są takie przymusowe przerwy, kiedy ręce świerzbią, a nie ma jak robić... Piękna zazdrostka ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Współczuję bolącego barku - taka dolegliwość potrafi solidnie dać w kość! Co do czytania to muszę przyznać, że ostatnio mam tak jak ty - sięgam po lżejsze książki i czytadła, najchętniej o pozytywnym przesłaniu i humorystycznym charakterze. Chyba za dużo pojawia się szarości i smutku wokół przez jesień, żeby się jeszcze książkami dołować...

    OdpowiedzUsuń
  12. Przede wszystkim życzę powrotu do zdrowia! Ręka jest przecież taka potrzebna.
    Bardzo dużo przeczytałaś - u mnie ostatnio idzie czytanie wolniej. Trudno. A "Sielskiego Życia" jeszcze nie przeczytałam całego - bardzo lubię ten magazyn
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdrowia, zdrowia, jeszcze raz zdrowia, żebyś kolejne cudeńka mogła robić :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. zazdrostka przepiękna będzie no i dużo zdrówka życzę

    OdpowiedzUsuń