minął dzień

Minął dzień

środa, 29 października 2014

Środa z Maknetą.

Środa to "wspólne czytanie i dzierganie "
Tym razem nie dzierganie a zupełnie inne robótki zaprzątają moją głowę.

Na ostatnich zajęciach ze Swietłaną  robiłam sznur z koralików szydełkiem. Niewiele przybyło, bo zaraz po warsztatach pojechałam do Gdyni.
Poniedziałek był dniem czytania i przeglądania gazetek robótkowych. Ostatnio troszkę ich przybyło.
We wtorek szyłam kosmetyczki z zamków, okazuje się,że każda ilość znajdzie swoich właścicieli ;-)
Dzisiaj po dwóch wykładach na Akademii Pomorskiej i chodzeniu po sklepach z materiałami uczyłam się pleść choinki z papierowej wikliny. Jak je pleść już wiem, ale  zwinąć równe , cienkie rureczki z papieru jeszcze nie umiem. Ćwiczę !
Codziennie muszę znaleźć godzinkę , dwie  na szydełkowanie zazdrostki. Jestem za połową.
Czytam "Papierową dziewczynę" po 30 stronach trudno coś na jej temat napisać. 
Dzisiejszy wieczór przeznaczyłam na robienie karteczek na UUTW.

Połowa tygodnia, dużo robię i mało co kończę. 

20 komentarzy:

  1. Z Ciebie to jest po prostu szalenie pracowita kobieta ! A koralikowanie to nie dzierganie? Bo dla mnie jak najbardziej :) Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też uważam, że koralikowanie to dzierganie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale z Ciebie pracowita pszczółka :) U mnie też ostatnio w przerwach między drutami, koraliki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ jesteś wszechstronna! Co chwilę coś nowego, naprawdę jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  5. kobieta, można by rzec renesansu ;) pracowita jak pszczółka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo u Ciebie się dzieje... widać, że jesień Ci służy :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. O matko, tyle różnych projektów! A doby to ci wystarcza? Niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  8. Basiu - pocieszę Cię, że ja też mam taki "rozbabrany" tydzień. Też dużo robię a efektu nie ma... U mnie czas skutecznie wypełnia mi Mała, która jest chora... Może w następnym tygodniu nadrobimy :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj dzieje się ,dzieje ;) Doba za krótka ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Basiu witaj w klubie !! nie zlicze ile mam zaczetych prac, chyba by mi palców w obu rekach brakło, ale tak chyba wszstkie mamy :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam o poranku... każdy taki dzień to dzień pięknie i pracowicie spędzony! podziwiam i zachwycam się! Ja takiej organizacji robótkowej chyba nigdy nie osiągnę...Pozdrawiam serdecznie,

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojej, ale duzo masz zajec.) Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. o kurcze1 no to masz co robić i to jak różnorodnie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Duzo fajnych projektow, jak beda gotowe to bedzie duzo radosci z wykonanej pracy :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kilka razy zabierałam się za papierową wiklinę, ale słabo mi szło. Fajna choinka wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A jak już skończysz to będzie pokazywania co niemiara.

    OdpowiedzUsuń
  17. I takiego koralikowania i papierowej wikliny chętnie bym się wyuczyła... Może kiedyś się uda... Chwilowo podziwiam Twoje i czekam na efekt końcowy :)
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. o papierowa dziewczyna super ksiązka

    OdpowiedzUsuń
  19. Ilość zaplanowanych działań podziwiam! I jak znam świat, tj. o ile zdążyłam się zorientować w tym co i jak sprytnie idzie Ci pod palcami, to na pewno ze wszystkim zdążysz na czas.
    Choinka zapowiada się pysznie!

    OdpowiedzUsuń