minął dzień

Minął dzień

środa, 7 września 2011

Niespodzianka!

Przygotowałam dla Ślubnego niespodziankę.
Zrobiłam z szarego pakowego papieru 20 małych i jedną dużą torbę. Uchwyty ze sznurka. Pieczątki potraktowane nagrzewnicą.
Mogłam je zrobić zwykłym tuszem, ale była dobra okazja, by poćwiczyć w jaki sposób nanosić tusz i puder do embosingu.
W torebeczkach Ślubny zabierze niespodzianki dla kolegów z technikum. W weekend przypada kolejne coroczne ich spotkanie.







Torebki są różne, mimo że wszystkie były robione z kawałka papieru tej samej wielkości.Tak jakoś wyszło;-)Na jednym ze zdjęć widać kawałek przedmiotu przeznaczonego na prezent.
W zeszłym roku Ślubny zawiózł każdemu z kolegów buteleczkę z bursztynem. Nalewkę już musiał zrobić sobie każdy sam;-)

Wracając do Zlotu Żaglowców, gdy siostra w poniedziałek zadzwoniła, że oglądają paradę żaglowców było mi smutno,że mnie tam nie było.
Jak napisała Lili w kiermaszu dla Zuzi bierze już udział ponad 60 osób.Jestem zadowolona,że jestem wśród nich.

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze,witam nowe Obserwujące ;-)

22 komentarze:

  1. Ale fajny pomysł!!! Pięknie wyglądają i jaka zapewne radość przy tworzeniu! już nie mówię o radości z niespodzianki jaką będzie miał Ślubny:))) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  2. NO proszę i torebeczki wyszły super. Chyba ślepnę, nie moge dostrzec tego prezentu

    OdpowiedzUsuń
  3. O rany!!! Basiu! Rewelacyjny pomysł!!! Uwielbiam szary papier, a w tym wydaniu to po prostu szlachetne tworzywo!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale ma szczęście Twój małżonek, że ma taką zdolną żonkę:) Torby wyszły świetnie! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam pisać to samo: Twój mężuś ma wspaniałą żonkę ;)

    Pozdrawiam i zapraszam na swoje rocznicowe candy!
    Jagodzianka.

    OdpowiedzUsuń
  6. super :) fajnie ,że sie tak spotykaja co roku , a Twój mąż ma skarb :)

    OdpowiedzUsuń
  7. rewelacyjny pomysł! wyjątkowe prezenty są najbardziej zapamiętywane:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo pomysłowe torebki, już same torebki nawet puste mogłyby być prezentami! A przeoczyłam jakoś informację o kiermaszu, pędzę sprawdzić jaką piękną akcję rozpowszechniasz.

    OdpowiedzUsuń
  9. Torebki bardzo ładne.|Świetny pomysł. Cieszy mnie również tak liczny udział w kiermaszu dla Zuzi.Też dołączyłam.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Napracowałaś się ale pomysł bardzo fajny! Ja nie lubię robić torebek, bo zawsze coś nie tak mi pójdzie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobra z Ciebie żona, a i pomysł super.

    OdpowiedzUsuń
  12. No to się pewnie mąż ucieszył z takiej niespodzianki, dużo się napracowałaś, ale efekt suuuuuper :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pomysł świetny i wykonanie też.

    OdpowiedzUsuń
  14. piękne torebki, jest jakaś szansa na mały kursik? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Rewelacyjny pomysł. Świetne torebeczki.Pozdrawiam*

    OdpowiedzUsuń
  16. Takie niespodzianki,to dowod uwielbienia.Swietny pomysl Basiu!

    OdpowiedzUsuń
  17. Super kobieta z Ciebie :) Świetnie to sobie obmyśliłaś i wykonałaś! To były latarnie morskie?

    OdpowiedzUsuń