minął dzień

Minął dzień

piątek, 25 marca 2011

Dzień obfity w paczki;-)

Tak było wczoraj;-)))

Raniutko, zaraz po przyjeździe do domu poszłam z awizo na pocztę



odebrałam przesyłkę od męża siostry. Ania od niedawna zajęła się deocoupage. Skrzyneczka zrobiona została specjalnie dla mnie. W kolorach sypialni. Będzie stała pod telewizorem, wypełniona kolczykami;-)

Potem był kurier



paczuszka ze wstążkami na które czekałam. Nie do końca tak jak zamówiłam, ale kto pracuje może popełniać omyłki. To co dostałam, po opłaceniu zostawiam sobie, a zamówione szersze wstążki będą lada dzień;-)

Potem przyszedł listonosz



to zamówiona przesyłka z Lemonade (dostałam gratis, mimo,że zamawiałam pierwszy raz) ;-))))

A jak daleko są moje "rozgrzebane prace"?





a pomysł był zupełnie inny... może spruję?

O godz 9.00 mam wizytę u dentysty;-(((

20 komentarzy:

  1. Basiu cuda tworzysz i cuda dostajesz
    plizz daj linka na ten sklep z pieczatkami bo cudenka tam sa jak widze

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj dzieje się u Ciebie, dzieje :)
    U dentysty będę Cię duchowo wspierać - niedawno sama byłam :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Mamuska, proszę bardzo http://store.lemonadestamps.com/
    ja kupiłam tylko ze strefy ekonomicznej i w promocji;-)))
    Emade, dziękuję, to już kolejna wizyta, aja ciągle w strachu ;-(((

    OdpowiedzUsuń
  4. NIE!!!!!! NIE PRUJ!!! To jest cudne!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak jest Ewa, nie pruję, wróciłam od dentysty i robię dalej;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze że nie prułaś, bo to już jest fajne! Czekam na efekt końcowy, bo pewnie powali na kolana.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli nie wszystkie Baśki boją się dentysty, to przynajmniej jesteśmy dwie :) Widzę, że się karczochy szykują :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Współczuję dentysty...

    A co tworzysz teraz? ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miło dostać takie przesyłki :)
    Już czekam na zaprezentwanie co z nich zrobiłaś

    OdpowiedzUsuń
  10. Kasiu, poduszki podłóż, bo to może nie być przyjemne;-)
    Baśka,karczochy też;-)
    Bujaczku,ja do Ciebie z apelem, chodź do dentysty, póki nie jest za późno;-)
    Moniu, zamawianie, otwieranie paczek jest świetne, tylko potem rośnie lista rzeczy do zrobienia;-)))

    OdpowiedzUsuń
  11. O matuchno! A skąd taki krążek wziąć? Przecież natychmiast bym robiła!

    OdpowiedzUsuń
  12. Dołączam achy i ochy nad paczuszkami.Tez bym tak chciała.Ale sama za mało wysyłam...U mnie mąż kasę trzyma.Nawet tę moją lipną emeryturkę...

    OdpowiedzUsuń
  13. Elu, czasami chciałabym nie widzieć pieniędzy na oczy, ale tak często męża nie ma w domu;-)A one kuszą, by je wydawać...

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bardzo lubię takie dni, kiedy dochodzą wymarzone przesyłki :) u Ciebie był naprawdę urodzajny wysyp. Wieniec cudny, Ty chyba oszalałaś myśląc o pruciu ???

    OdpowiedzUsuń
  15. Nerula, robię oczywiście dalej, chociaż tak troszkę nie jest w moim stylu. ( zaraz, zaraz, a jaki ja mam styl?

    OdpowiedzUsuń
  16. jako lijepi heklani vijenac:)))....
    i hval ti puno na rođendanskoj čestitki,zaista si me obradovala:)))...
    pusa:))...
    M...

    OdpowiedzUsuń
  17. Mare, dziękuję za wizytę;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. NIE PRUJ!!!!!!
    a ja bardzo lubię chodzić do dentysty :) z różnych powodów :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie pruję!!!
    Inne powody?, ciekawe;-)

    OdpowiedzUsuń