minął dzień

Minął dzień

sobota, 6 lipca 2013

Hipcia jest u mnie ;-)

Hipcia przyjechała wczoraj , nie miała daleko ;-)

Przyjechała z zapasem słodyczy i  kawki . Słodycze jej zjadłam,ale nie miała mi za złe, bo jak to hipopotam dba o linię ;-)
 Zwiedziła już mój balkon , posiedziała na kwiatowej huśtawce .

 Nawet zapach moich śmierdziuszków jej nie odstraszył.( Co ja mam zrobić, lubię te kwiatki ).

Hipcia przyjechała do mnie od Lidki,  która na swoim blogu Nitki Lidki ogłosiła rozdawajkę.
Znowu to ja byłam szczęściarą!
Lidko, dziękuję bardzo !!!! Hipcia ma się dobrze.
Ma doborowe towarzystwo w postaci słonika od Zuli i misia od Ewy. Podałam linki na fb, bo tam obie dziewczyny częściej bywają ;-)


Ostatnio tylko chwalę się tym co dostałam, ale robię serwetę. Wzór się powtarza, więc nie mam co pokazywać ;-(
Robię już ostatni powtarzający się segmencik, więc tylko osiem okrążeń i będę robiła koronkę kończąca serwetę.
Te osiem okrążeń to co najmniej 4 dni pracy. W domu goście, a do tego dzisiaj czeka mnie wyjazd na Ukraińską Watrę do Bytowa.
 .


Czy pamiętacie , że i u mnie też można coś wylosować ?


Do obserwujących mnie dołączyła Edyta z Kubkiem Kawy  . Witaj!

10 komentarzy:

  1. Basiu, Ty szczęściaro :) Gratuluję takich wspaniałych prezentów i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale tu wesoło u ciebie pozdrawiam Maria

    OdpowiedzUsuń
  3. szczęściara:))) cudna kolejna do przytulania:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka hipcia boska!! miłego wieczoru!

    OdpowiedzUsuń
  5. Rodzinka się powiększa:) Fajne szydełkowe przytulaski:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super maskotka:)
    Znam te kwiaty też jako aksamitki i też bardzo je lubię:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. super hipcia-gratuluje (az mi glupio,ze wczesniej do Ciebie nie zajrzalam a ty do mnei tak czesto :)) obiecuje nadrobic i jak tylko blogger pozwoli mi zaobserwowac to jzu bede calk.na biezaco

    OdpowiedzUsuń
  8. Tyle pozytywnej energii i radości w Twoich wpisach, że aż mi się udzieliło:-) Serio serio!
    Fajny hipo Ci się trafił. Twoja serweta... ho ho! Takie cudo - mój niedościgniony ideał.

    OdpowiedzUsuń