minął dzień

Minął dzień

wtorek, 5 kwietnia 2011

Uff, jak dobrze w domu;-)

Wróciłam, i szybciutko zabieram się do pracy, łapiące licznik czekają.
Najpóźniej pojutrze wyślę niespodzianki, jeszcze ociupinkę wytrwałości;-)

Na mnie w skrzynce czekała przesyłka od Romy.
Dostałam prześliczną broszkę, która wcale nie jest niebieska jak to wyszło na moich zdjęciach(a zrobiłam sporo zdjęć). Można ją we właściwym kolorze obejrzeć tu.



Do ślicznej broszki, która była losowana Roma dołożyła cudne korale i kolczyki;-)))
Mogę wreszcie dokładnie obejrzeć jak Roma robi korale, jak zszywa broszki.



Roma dziękuję bardzo;-)))

Co kilka dni Ktoś dołącza do obserwujących mojego bloga, serdecznie witam!!!

Po badaniu lekarskim jest tak jak się spodziewałam, bez zabiegu nie obejdzie się, ale na drugiej nodze, ale tam i tak miałam mieć za jakiś czas zabieg(wyjmowanie metali).
Ale tak ogólnie jest dobrze, dziękuję za miłe słowa i wsparcie duchowe!

11 komentarzy:

  1. Dużo zdrówka życzę. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Basiu dobrze, że jesteś już w domku. Przykro mi tylko, że bez zabiegu się nie obejdzie. Cieplutko Cię przytulam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie stałam się 200 obserwatorem!
    Dużo siły w dążeniu do zdrówka życzę

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję !
    P.S. ;-)
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę aby ten zabieg przebiegł bez komplikacji i dał jak najszybciej pomyślne rezultaty. Cieszę się, że fanty się spodobały. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na moim monitorze widzę fioletową brochę :)
    Śliczna, gratuluję!
    Szkoda, że bez zabiegu się nie obejdzie :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Barbaro! Trzymam kciuki za nogę, niech Ci się goi, zrasta co jej potrzeba, tak dobrze jak mojej mamie.
    Już prawie miesiąc mam mamę u siebie, miała operacje kolana, dwa razy w tygodniu przychodzi rehabilitantka, kosztowna zabawa, ale efekt świetny. Mama ćwiczy, okłada się lodem i w tym tygodniu wyjdziemy na pierwszy spacer!

    OdpowiedzUsuń
  8. Janeczko, dziękuję;-)
    M.czarnulko,buziaki;-)
    Magic woman,serdecznie witam!
    Kaprys, czyżbym trafiła?
    Roma, szczęściarą jestem;-)Dziękuję!
    Magdaleno,Brocha fajna, a zabieg... zawsze myślę,że będzie lepiej;-)
    Jm,życzę mamie szybkiego powrotu do zdrowia;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. zdrowia i udanego zabiegu! cudowna ta fioletowa Brocha :)

    OdpowiedzUsuń
  10. kobetko zdrowka zycze ,bo sama wiem co to zmora choroby;od dwoch dni nie chodze prawie ale ma to tez swoje dobre strony,bo rodzina wiedzac ze boli robi wsio za mnie a ja mam czas na robotkowanie,hihi
    u mnie brocha cudnej urody tez jest fioletowa nie niebieska

    OdpowiedzUsuń
  11. To śliczna broszka, w sam raz do czarowania: wiosny, zdrowia, miłości ( bo Ty o kochaniu ostatnio...).Wszystkiego dobrego, Basieńko!

    OdpowiedzUsuń