minął dzień

Minął dzień

czwartek, 13 października 2011

Warsztaty !

Dzisiaj byłam na trzecich z kolei warsztatach decoupage.
O pierwszych pisałam tu

Następne to decoupage kafelkowy. nie dokończyłam jeszcze robionej szkatułki.Jeszcze cieniowania na bokach, lakierowanie... troszkę pracy mnie przy niej czeka. Jeszcze jedna wizyta w pracowni przede mną.




Kolor fugi bardzo przekłamany, nie jest tak bardzo fioletowy.

Dzisiaj tematem był decoupage na tkaninie.


Wybierając serwetkę do pracy na warsztatach dostałam oczopląsu. Oczywiście kilka serwetek przyniosłam do domu.
Przecież mam ich tak mało;-)))

Jeszcze czeka mnie ozdabianie butelek.

Po komentarzu Gugi dopiszę jeszcze troszkę o dekupażu na tkaninie. Jak sie to robi przeczytałam na blogu Stonogi.pl
Ja robiłam troszkę inaczej. Oprócz kleju używałyśmy taki specjalny papier.nie zapisałam sobie jak się nazywa, ale zapamiętałam,że jest dosyć drogi.

22 komentarze:

  1. O rany jakiż piękny reniferek!! Decoupagowanie jest zapewne wciągające..można tyle pięknych rzeczy zrobić, ozdobić, odmienić, odnowić, odświeżyć...rozumiesz?;-) to żart a propos reklamy w tv-która za każdym razem mnie nabawia ataku śmiechu:-))pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne takie warsztaty!!! Piękna szkatułka! Bardzo bym chciała umieć robić decoupage na tkaninie! Szalenie mi się podoba! Czy to trudne? Czego należy użyć? Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkatułka już widać jak ślicznie się prezentuje.A ten reniferek słodziutki:))
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Obie prace śliczne, ale łosiek jakiś taki bardziej sympatyczny:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale świetny woreczek, kochaniutki reniferek, bardzo fajny wzór, a na płytkach jeszcze nie widziałam decoupagu, świetna praca;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Woreczek cudny!Szkatułka oczywiście też bardzo ładna!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Barbaro droga!Szkatułka to już zapowiedź cudeńka...a woreczek...ja kocham reniferki wszelkiego rodzaju.Ależ cudny Świąteczny woreczek!
    Takie warsztaty muszą być wspaniałe.A Ty jesteś doskonałą uczennicą.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie to wyszło, podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  9. o matko jakie piękne !!!!! szkatułka skradła moje serce !!! a woreczek to już nie wspomne !!! naprawdę piękne

    OdpowiedzUsuń
  10. piękne to wszystko... renifer super!! bardzo mi się podoba decu na tkaninie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Obydwie prace są śliczne ,ale renifer mnie zauroczył :))

    OdpowiedzUsuń
  12. aż zazdroszczę tych warsztatów, śliczne prace

    OdpowiedzUsuń
  13. Piekne prace! Szkatulka przypadla mi do gustu, bo ja bardzo uwelbiam motyw motyla. I widze, ze swieta sie zblizaja:) Worek z reniferkiem fajnie wyglada! Pewnie w nim ktos swoj prezent swiateczny znajdzie.
    Pozdrawiam serdecznie ze Slowacji

    OdpowiedzUsuń
  14. woreczek cudny ale ja bym cie prosila o napisanie kilku slow wiecej na temat tej szkatulki itej techniki
    jeszcze nic o takowej nie slyszalam a czasem cos tam "dekuje"

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny woreczek zazdroszczę ci tego kursu !!! u mnie nic takiego się nie dzieje

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana jesteś Wielka!!! Piękne prace tworzysz, podziwiam, podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne rzeczy robisz , czuję ,że będę obserwować Twoje blogi bo masz mnóstwo ciekawych pomysłów. Ja tez zaczęłam uczyć się decoupage , może niedługo coś pokażę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo, bardzo Ci dziękuję!!! Buziaczki przesyłam:)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja w decoupage'u ograniczę się do podziwiania, już to wiem. Technika zdecydowanie nie dla mnie. Kafelkowo piękny motylek!

    OdpowiedzUsuń
  20. Zwierzak na tkaninie jest rozkoszny :)

    OdpowiedzUsuń