minął dzień

Minął dzień

piątek, 21 października 2011

Listonosz.Niespodzianka.Warsztaty.

Książkę wędrowniczkę już wysłałam. Mam nadzieje,że nie będzie długo krążyć po Polsce i Douma szybko ją dostanie.

Do Kankanki książkę "Trzech panów w łódce nie licząc psa" wysłałam już dwa tygodnie temu, jeszcze nie doszła.Ona chyba rzeczywiście idzie piechotą a nie priorytetem.(książkę wylosowałam w Zaciszu wyśnionym, a Kankance obiecałam,że prześlę ją jej, gdy tylko skończę czytanie)

W zeszłym tygodniu dostałam dwie bardzo miłe przesyłki.
Pierwsza to wylosowane papiery w candy zorganizowanym przez goscrap



Papiery bardzo mi się podobają.Część z nich użyję przy ozdabianiu notesików dla dzieci z MP.
Dziękuje bardzo !!!

Druga przesyłka to była totalna, niesamowita, niespodziewana niespodzianka;-)))
W niedużej kopercie była śliczna paczuszka



a w niej broszka.



Romo dziękuję bardzo.
Bardzo podziwiam biżuterię przez Ciebie zrobioną, jest taka delikatna, taka śliczna.
Chciałam dzisiaj przypiąć ja i pokazać koleżankom na warsztatach garncarskich, ale stwierdziłam,że za śliczna, za elegancka.Pokażę na wykładzie w środę.

Jak było na pierwszych warsztatach z garncarstwa możecie zobaczyć na niedawno powstałym nowym blogu Dom Mokoszy

Po części gadanej robiłyśmy pierwszą pracę. Małą miseczkę. Każda z nas miała zrobić taką miskę jaką chce. Ja stwierdziłam,że będę chciała taką, jaka mi wyjdzie.
Chyba kupię plastelinę lub pastę fimo i troszkę poćwiczę. Praca w glinie nie jest łatwa. Moja glina bardzo szybko zaczęła pękać,ale pierwsze próby mam już za sobą;-)

Dziękuje za wszystkie komentarze, witam nowe obserwujące.

Haftytiny - znam jeszcze inne książki wędrowniczki np.u Mamagi, wędruje po świecie też królik Tulan.
No właśnie, gdzie jest Tulan.
Poszukuję Tulana

8 komentarzy:

  1. Szczęściara z Ciebie- piękne rzeczy dostałaś, miło tu zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję za podpowiedź gdzie szukać książek wędrowniczek, sama chętnie bym jedną wysłała;) broszka genialna, aż trudno uwierzyc, że robiona w domu, zawsze wydawało mi się, że takie rzeczy są robione w jakiś specjalnych warsztatach;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny sutasz. Takie prezenty miło odbierać :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Basieńko, zaglądam co dnia do skrzynki, wierzę, że dojdzie i od razu dam znać! Może listonosz czyta ukradkiem?????

    Fajne drobiazgi dostałaś i pokaż swoje prace z gliny szybciutko! Zawsze mnie to też interesowało.

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłam na tym blogu i widziałam...Barbaro,podziwiam Twoją chęć uczenia się wciąż nowych rzeczy.Jesteś niesamowita!
    Podarki cudne,gratuluję.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne prezenty masz szczęście,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń