minął dzień

Minął dzień

wtorek, 2 stycznia 2018

Szal !

Ten szal utkałam z wełny, którą  niestety prały za mnie koleżanki, ale ja ją gręplowałam, przędłam i farbowałam.
 A kto pasał owieczki ? One same się pasły, doglądali je i strzygli pracownicy skansenu. Wełna prawie w całości jest z naszej pomorskiej owcy hodowanej w Swołowie.
Tam też byłam na wszystkich warsztatach, których końcowym efektem jest ten właśnie szal.
 Jest godzina jedenasta a moim mieszkaniu tak ciemno, że muszę włączać lampę nawet do pisania.



Szal ma wymiary 182 x 36cm plus 12 centymetrowe frędzle

A oto jeszcze kilka zbliżeń





Szal ma nieregularne pasy, częściowo zamierzone , częściowo z braku dokładnych notatek . Szal był zwijany w trakcie pracy i nie było możliwości podglądnięcia zrobionej pracy.

Gdy spotkałyśmy się na ostatnim tkaniu szala okazało się, że w Swołowie są telewizyjni filmowcy. Kręcili program "Zakochaj się w Polsce". Byłyśmy filmowane i pokazano naszą warsztatową grupę w tym programie
 https://vod.tvp.pl/video/zakochaj-sie-w-polsce,swolowo-europejska-wies-dziedzictwa-kulturowego,34881450

Skręciłam frędzelki i wyprałam szal , wreszcie go skończyłam !

27 komentarzy:

  1. Super :) oby dobrze szyję grzał :)
    Ja to nie mogę wełniany rzeczy "zagryzłyby" mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej plecki, bo troszkę szeroki i gruby jest ;-)
      Wydaje mi się,że on wcale nie gryzie .

      Usuń
  2. Niesamowity, wykonany od podstaw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię takie warsztaty, a jak na takie to tylko do Swołowa !

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. moja mama jest tkaczem artystycznym z zawodu - jako dziecko uwielbiałam podglądać ją przy krośnie - do dziś pamiętam ogromny warsztat tkacki w jej pracowni - mało tego moja babcia miała swoje owce i z ich runa sama przędła wełnę a następnie ją farbowała :)cudowne wspomnienie z dzieciństwa ...

      Usuń
    2. Dla mnie to zupełna nowość i cudownie spędzony czas.

      Usuń
  4. Ależ Ci zazdroszczę tej atmosfery tworzenia:))coś cudnego:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po dwóch projektach jesteśmy już bardzo zgraną grupą. Zastanawiałyśmy się co będziemy robiły nie jeżdżąc na nasze spotkania ;-)

      Usuń
  5. Basiu jesteś niesamowita!!!! czy jest coś czego nie potrafisz??? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wymieniać nie będę sama wiesz jak dużo jest dziedzin rękodzieła ;-)

      Usuń
  6. Basiu gartuluję , jesteś wielką kopalnia pomysłów i technik.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje.
      Ja jednak tylko staram się znaleźć ciekaweprojekty i warsztaty;-)

      Usuń
  7. Z przyjemnością obejrzałam ten film :) Szal niesamowity. Trochę Wam zazdroszczę takich spotkań.

    Serdeczności posyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna nasza Polska cała !
      Projekt niestety skończył się.
      Szukam nowych wyzwań (dwa już opłaciłam ), trzeciego wolontariackiego troszkę się boję.
      pozdrawiam

      Usuń
  8. Piękny Basiu:) podziwiam ze próbujesz tylu technik! A na Krośnie tez bym chetnie podziergala :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny szal, chociaż bardziej przypomina mi kilim. Ale to tylko moje skojarzenie ze względu na fakturę i nieregularność przeplotu nitek. Ale to nie wada - wręcz odwrotnie, jego uroda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Po nauczeniu się równego przędzenia miałyśmy warsztaty przędzenia artystycznych nici. Moje i tak wychodziły mi za bardzo "normalne". Szal jest mięciutki i ciepły , chociaż o ok 20-30cm za krótki.

      Usuń
  10. Basiu, szalisko na plecki piękne wyszło! I ile wspomnień w niego wetkałaś :)

    OdpowiedzUsuń