minął dzień

Minął dzień

niedziela, 9 kwietnia 2017

Dzieje się, dzieje.


W piątek byliśmy w filharmonii na egzaminie dyplomowym dwóch dyrygentów, 
Rozważni i romantyczni - koncert dyplomowy
Piotr Jędrzejczyk z Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku i Kamil Lewandowski z Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy to znani już dyrygenci prowadzący orkiestry.
Koncert wysłuchaliśmy  z przyjemnością ,solową partię skrzypcową wykonała obsypana nagrodami  Karolina Nowotczyńska.

Trwający weekend to okres jarmarków i spotkań przedwielkanocnych.
Ja wybrałam się w sobotę do emceku na jarmark na tarasie
Na tarasie stały stragany z ozdobami świątecznymi, można było pobawić się mydlanymi bańkami lub po prostu posiedzieć i napić się ( napoje były, stały na stołach).

 W sali Tango odbywały się warsztaty.  Można było zrobić baranka z masła na śniadanie wielkanocne, zajączka z wełny. Podejrzeć jak opleść jajo koralikami lub frywolitką.




niestety nie zrobiłam zdjęcia jajkom oplecionym koralikami
Jeszcze w czasie  trwania jarmarku rozpoczęły się warsztaty koralikowe, co było dodatkową atrakcją, bo każdy mógł zajrzeć przez ramię uczestniczkom warsztatów i zobaczyć jak powstają broszki i kolczyki.

W niedzielę w Swołowie hucznie obchodzona była niedziela palmowa.
Ważnym punktem programu był konkurs na najpiękniejszą palmę.

 
Na podwórku stał duży namiot w którym sprzedawane było jedzonko i małe stragany z różnistym rękodziełem.
W jednym z budynków trwały warsztaty ozdabiania jaj  na kilka sposobów), tworzenia palm i nauka robienia kwiatków z krepiny. Wszędzie wszystkie krzesełka były zajęte, trudno było nie tylko przysiąść się ale i zrobić zdjęcie.

Już wiem jak zrobić te maleńkie kwiatuszki.

Dowiedziałam się w jaki sposób uzyskuje się  cieniutki, w dotyku troszkę aksamitny sznureczek, którym ozdabia się jaja. Po raz pierwszy widziałam sitowie.
 Na obydwu jarmarkach spotkałam kilka moich instruktorek i kilka dziewczyn z którymi chodzę na warsztaty.
Trudno pokazać wszystko, co się tam działo, a działo się dużo.

Marille wygraną w mojej rozdawajce już pokazała , Tu możecie obejrzeć co jej wysłałam. Ja oczywiście żadnego zdjęcia nie zrobiłam, skradłam je od Marille ;-)



6 komentarzy:

  1. Wspaniały weekend, Basiu :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo aktywnie spędziłaś ten weekend. Chyba troszkę zazdroszczę zwłaszcza tych warsztatów i pokazów.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowicie wiele dzieje się w Twojej okolicy. Sama bym chętnie wzięła udział w takich warsztatach. Może pokażesz przy okazji, jak się robi te małe kwiatki. Super spedziłaś czas.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A u nas cicho jak u Pana Boga za piecem. Też bym się powarsztatowała ;)) Zazdraszczam Ci!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super zdjęcia, fajnie było je pooglądać :)

    OdpowiedzUsuń