minął dzień

Minął dzień

poniedziałek, 22 lutego 2016

Kołowrotek , przędzenie !

Wiadomo,że dawniej tkanie odbywało się po uprzędzeniu  i ufarbowaniu wełny. Obejrzałyśmy świetny film . Bohaterkami były starsze panie, które omówiły cały proces tkania i pokazały tkanie po uprzednim złożeniu krosna. Oj, nie było to łatwe.
Widziałyśmy też  farbowania uprzędzonej wełny. Spodobały mi się nazwy kolorów np. kapuściany .

Jak przędzenie, to oczywiście musiałyśmy ( bardzo chciałyśmy ) usiąść przy kołowrotku.


Pobieram nauki u pani etnograf Magdaleny  Lesieckiej


Nauczyłam się prowadzić kołowrotek w jedną stronę ;-)



A to jeszcze zdjęcie pozowane , nie wiedziałam, że uda mi się wgrać film .

20 komentarzy:

  1. Zazdroszczę ... też chciałabym umieć. :) Chociaż już sama nie wiem ... bo kiedy bym tkała???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z uprzędzonej wełenki można robić na drutach, szydełkiem. No tak,ale na to też trzeba mieć czas ;-)

      Usuń
  2. Fenomenalny filmik:)) Jeden ruch opanowany:) oby tak dalej:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dalszego ciągu nie będzie , nie zamierzam prząść. To była przygoda.

      Usuń
  3. A ja ciągle marzę o takich warsztatach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na te warsztaty przyjechały dziewczyny pokonując po kilkadziesiąt km. ja miałam tylko 15 w jedną stronę;-)

      Usuń
  4. pamiętam kołowrotek jak byłam mała to pomagałam babci

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja babcia też miała, ale ja nie widziałam jej przy pracy.

      Usuń
  5. Brawo. Podziwiam. kołowrotek chciałabym mieć, ale w wersji dekoracyjnej, bo to dla mnie czarna magia ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kołowrotek fajna sprawa;)))))
    Trochę mało miejsca w naszych mieszkaniach , cóz musimy zadowolic sie kupowaniem gotowych motków wełny w sklepach;))) niestety;))
    Pozdrawiam serdecznie;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie udało się kilka lat temu kupić kołowrotek w ....... ciuchlandzie:)i stoi jako eksponat cenny.Fajne warsztaty, ciekawa sprawa:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Super. I kołowrotek, i kręcenie i filmik.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Tym wpisem przypomniałaś mi moją babcię i jej piękne wyroby z wełny, które wykonywała od a do z tzn strzygła owce , farbowała przędła i tkała na Krosnach a potem szyła przepiękne ubrania......bardzo dawno temu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne doświadczenie!
    U mojej prababci był chyba taki kołowrotek do przędzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. super Ci to poszło :D
    świetny film, ja pewnie też bym chciała umieć tak ale doba za krótka ;) :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Suuuper! Ciekawe co nowego wymyślisz jeszcze?

    OdpowiedzUsuń