minął dzień

Minął dzień

niedziela, 6 kwietnia 2014

Ciąg dalszy kurczaczków

Jeden z ostatnich postów zatytułowałam " Czas zajączków nadszedł" i nie pokazałam żadnego zajączka. Bo to nie o zajączki a o kurki chodziło ;-)
Jeszcze w szpitalu umówiłam sie z koleżankami na ploteczki. Obie z robótkami wszelakimi są za pan brat. Wiem jednak , że często szewc bez butów chodzi zrobiłam więc dla nich kurki.
 Bo szybciutko się je robi, bo wszystkim się podobają ;-)
W sobotę zrobiłam cztery!


Dopiero robiąc to ostatnie zdjęcie zauważyłam,że kurki nie mają oczu. Nie miałam już czasu, trzeba było jechać. Zapakowałam kordonek, igłę i na wszelki wypadek koraliki z myślą,że oczy zrobię u koleżanki.

Wczoraj ze Ślubnym wybraliśmy się na wędrówkę po sklepach.
Wybraliśmy lustro do łazienki, niestety nie z podświetleniem, tak jak chciałam, ale wysuwane. Nie będę musiała nachylać się do lustra, tylko lustro dociągnę do twarzy.
Chyba jeszcze przed świętami ( u mnie wszystkie remonty najczęściej odbywają się w okolicach świąt ;-) zmieni się kolor ścian w dziennym pokoju na zielony (limonkę). Farba już w domu, ciekawa jestem jak wybrany kolor będzie prezentował się na ścianie ;-)
Tak zupełnie przypadkiem jechaliśmy koło salonu Fiata. Pomyśleliśmy o tym samym i już za chwileczkę oglądaliśmy nową Pandę. Najbardziej podobało mi się w niej nowiutkie, nie zakurzone wnętrze i świetne fotele;-)
Cena troszkę mniej  no ale cóż, pomarzyć zawsze można.
Jak zawsze zajrzałam do home&you , trudno wyjść stamtąd bez zakupu, ja zdecydowałam się na małą doniczkę z zajączkiem.


Świetnie się w niej prezentują żonkile.

Zaopatrzyłam się też w gazetkę Burda , wydanie specjalne .  Dla mnie  to nowa gazetka, chociaż ma numer 3/2013. Zaglądam często do Empiku, ale widziałam ją po raz pierwszy.

Teraz mogę powiedzieć, że tak naprawdę wróciłam do domu ;-))))

16 komentarzy:

  1. Widzę udane zakupy. W castoramie też zerknęłam na to lustro :) Co do pandy to polecam, świetny samochód :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne takie kolorowe kurki. A ślepka im doszyjesz:)
    A zajączek z doniczką bardzo mi się podoba, no i .............. pilnuje aby kwiaty dobrze rosły:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. O mamusiu, ale u Ciebie kurczakowo!!! Slicznosci! A doniczka z zajaczkiem piekna! Pozdrawiam i zapraszam do siebie! Ja dopiero robie serwetke na swieta z zajczkami! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te kurki są rewelacyjne. Bardzo jestem nimi zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  5. Te brązowo-żółte kurki jak prawdziwe. Piękne jest te kolorystyczne połączenie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurki faktycznie przepiękne. Nie mogą się nie podobać.
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurki wychodzą Ci śliczne, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczne kurki w pięknych kolorach. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne kurki ;-)) Jeszcze takiej burdy nigdy nie miałam... ale do empiku mi daleko :-//

    OdpowiedzUsuń
  10. Kureczki są urocze! I zajączek z doniczką uroczy!

    OdpowiedzUsuń
  11. Prześliczne kurczaczki i w cudnych kolorkach:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tee kurki wyszły ci po prostu fantastycznie, mam przepis na podobne, myslałam, żeby może zrobić, ale te twoje są tak ładne, że muszę koniecznie ten pomysł zrealizować

    OdpowiedzUsuń
  13. Basiu superanckie kokoszy, gęsty ścieg- muszę sprawdzić jaki lepszy [ ja mam tai z dziurami] pozdrawiam , a osłonka super

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne kurki, dobrze że nie są jednolitego koloru. W takich kolorach to jest bardzo radośnie :)
    Pozdrawiam i zapraszam ds-4-kunst.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń