minął dzień

Minął dzień

środa, 6 lutego 2013

Dziergam dalej!

Pomimo dużego prucia 1/3 pleców już mam


Sprułam pięć segmentów podstawowego wzoru;-(  Teraz jest osiem.
Oczko leciało.
Robiąc szydełkiem pamiętam, że trzeba sprawdzać robótkę, przy drutach o tym zapomniałam.
Urszulo, rzeczywiście zaczęłam robić chustę razem z Maknetą. Niestety jak na dzierganie po latach mohair nie był dobrym wyborem. Do prucia się nie nadaje:-(
Zrobiłam wtedy niedużą chusteczkę na szyję , noszę ją dosyć często.
Jazz  , do jesieni to sama zdążysz nauczyć się dziergać i sama sobie taką, lub podobną tunikę zrobisz.
Dziękuję wszystkim, które w komentarzach napisały, że wierzą w moje umiejętności i determinację .


Sporo osób chwali się swoimi wytworami kuchennymi. To ja też !
Wczoraj upiekłam takie babeczki. Były też rogaliki, z naciskiem na były.
Na zdjęciu jest jedna babeczka, ale pełen babeczek talerz nie chciał współpracować z aparatem.
Na zdjęciu widać fragment ślicznej serwety, którą za przysłowiowe grosze nabyłam w lumpiku.

Serdecznie witam Kasię , jagodaj , Slonce, mery namę i Klemenciol.
Ojej, ale Was dużo!!!

19 komentarzy:

  1. Fajny kształt ma ta babeczka :)
    Co do drutów to podziwiam cierpliwość!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super wygląda pozdrawiam kochana.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny wzorek. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. No ciekawie się prezentuje ;) czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety, czynności ze soba powiązane:robić-pruc(sama przed chwil kilkoma sprułam trzy dni dziergania).Potem jednak jaki efekt będzie....:):):)
    Czekam na finalną prezentację.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. No trzeba przyznać, że fanów masz bardzo dużo :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy projekt sobie wybrałaś.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli można to ja babeczkę chętnie skubnę :) Ciekawie się zapowiada Twoje dziergadełko, fajny wzorek. Miłego i słodkiego czwartku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. babeczka w sam raz na dzisiejsze obżarstwo :) smacznego Basiu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. no wiem coś na temat prucia moheru...lepiej kupić nową włóczkę haha. Basiu efekty są śliczne

    OdpowiedzUsuń
  11. Do jesieni mego życia może wreszcie się nauczę ;P Napewno nie wcześniej :/
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy wzór..czekam na resztę i marzę o tej pysznej babeczce, pasowałabym mi do porannej kawusi:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ale ciekawy i jak dla mnie skomplikowany wzór,czekam na efekt końcowy,oby bez prucia,

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawie!:)
    Obserwuje i zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Powodzenia z dzierganiem, oby jak najmniej prucia...
    Pozdrawiam i udanego weekendu!
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładny wzór :) a te babeczki mniam aż u mnie pachną.

    OdpowiedzUsuń
  17. ale będzie satysfakcja jak to skończysz:)

    OdpowiedzUsuń