minął dzień

Minął dzień

poniedziałek, 7 listopada 2011

Zalatany człowiek taki

Ten człowiek to ja!
Biegam z warsztatów na warsztaty, wyszywam krzyżyki, robię serwetkę szydełkiem, sporo czytam, ostatnio jeszcze doszły zakupy.O bieganiu po blogach nie muszę chyba pisać.

Właśnie, od blogów zacznę;-)



Dziurka
przyznała mi tę nagrodę przyjęłam ją, więc muszę trzymać się zasad.

Oto zasady
1. Napisz kto przyznał Ci nagrodę
2. Napisz 7 przypadkowych faktów o sobie
3. Nominuj 15 blogerek

ad. 1 - Dziurka
ad. 2 - ja wszystko o sobie piszę na bieżąco. Kto odwiedza mnie regularnie ten wie, kto wpada sporadycznie ten obejrzy zdjęcia, a reszta go nie interesuje;-)
ad. 3 - i tu zaczęły się schody... mogę napisać kogo nominuję ale wybrać 15 blogów wśród 600 które obserwuję i mam w czytniku - to jest ponad moje siły.One wszystkie są dla mnie bardzo ważne, gdy przestają być po prostu wyrzucam z czytnika;-) Jakiś czas temu dostałam kilka wyróżnień,które łączyły się z nominowaniem następnych, nominowałam, ale zajęło mi to wiecej czasu niż zrobienie serwetki a ja miałam wrażenie,że ominęłam w nominowaniu wiele wartościowych blogów.
Staram się pisać dużo komentarzy.
Dziurko, wybacz nie nominuję następnych blogów.
No i nie trzymałam się zasad.

Robię następną serwetkę szydełkową, jestem na 13 okrążeniu i zastanawiam się czy całości nie spruć i nie zrobić mniejszym szydełkiem. Troszkę szkoda, ale może potem będę żałować,że nie sprułam;-)



Od dzisiaj w Netto można kupić masę bardzo potrzebnych przydasi.
Ja kupiłam duużą butelkę czerwonego brokatu z klejem, farby akrylowe w tubkach,koronkę ozdobną samoprzylepną w dwóch kolorach,długopisy z farbami metalicznymi i stemple do zdobienia z bloczkiem i długopisem. Wpadłam tez do Kauflandu i tam też wydałam troszkę czterozłotówek;-)

Kuchnię cały czas urządzam kilka dni temu kupiliśmy garnki na kuchenkę indukcyjną.


to jest jeden z nich.

Zastanawiałam się co dziewczyny widzą w naczyniach w kropeczki.

Przestałam się dziwić od czasu, gdy kupiłam sobie kubeczki;-)

Dzisiaj wreszcie wyciągnęłam kanwę, jutro dokupię nici zacznę wyszywać wzorek - przecież zapisałam się na Świątecznego sala 2011, krzyżyków w Salu jesiennym też powolutku przybywa;-)

Skąd ja mam tyle czasu?
Ja na szczęście jestem w tej cudownej sytuacji,że robię co chcę;-)
No czasami muszę pozbierać koty z podłogi, zrobić pranie, ugotować obiad i załadować zmywarkę... oczywiście czasami;-))))))

16 komentarzy:

  1. ten garnek jest super! a serwetkę nie pruj, zrób następna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Basiu! ja się nie gniewam. Sama zawsze mam z tym problem i zawsze przerywałam wyróżnienia itp. A to był mój wyjątek od reguły. ale tak jak napisałaś /zresztą ja równiez w moim poście/ zabiera nam to całkiem sporo czasu, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Serwetki nie pruj , wygląda super . Chociaż , jeżeli czujesz że musisz .... Tak dla świętego spokoju .... Gratuluję wyróżnienia. Strasznie zabieganą osobą jesteś , oczywiście poza tymi chwilami kiedy musisz osiąść i ugotować , wyprać .... Czasami ...Oczywiście ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam bardzo podobnie do Ciebie - ostatnio tez jestem zalatana, z ta mala roznica, ze ja latam po lekarzach :) Odwiedzam ich przynajmniej dwa razy w tygodniu, tak zeby nie zdazyli zatesknic za mna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapomnialam dodac, ze masz przesliczny garnek!

    OdpowiedzUsuń
  6. W końcu mogę zajrzeć co tu u Ciebie Basiu słychać:)
    Oj zapracowana kobitka jesteś!!!Tyle nowości i śliczności:)
    Z uśmiechem na ustach przeczytałam zaległe posty...lekkie zwiewne i wesołe:)REWELACYJNY garnek zakupiłaś!!!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyróżnienia gratuluję, serwetkę dokończ, zrób następną mniejszym szydełkiem, garnek i kubeczki miodzio :)
    Pozdrowienie od również zalatanej ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudny garnek! gratuluję wyróżnienia a przede wszystkim gratuluję tego szczęścia, że robisz, co chcesz, a jedynie CZASAMI robisz, co musisz :):):)

    Pozdrawiam, Jagodzianka.

    OdpowiedzUsuń
  9. No to ten, o którym mi opowiadałaś! Cudny!!!! Motyw gazety jakoś mnie trochę mierzi ( z wiadomych przyczyn), ale przejdzie mi:D
    A naczynia w kropeczki ...mmmm, ja się nie dziwię, że i Tobie się spodobały!

    OdpowiedzUsuń
  10. AAA! zapomniałam dopisać, ze ja ostatnio tez wiele prac kropkuję... Kropki mają coś w sobie...
    Jagodzianka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Garnek jest super taki inny tak jak Alojek uwazam -zrób nowa serwetkę a te wykorzystasz i nie pruj

    OdpowiedzUsuń
  12. zgadzam sie całkowicie ,jeśli chodzi o wyróznienia ,lepiej poswięcić ten czas na napisanie kilku słów pod postem ;)
    Garnek i kubek w grochy super ,a serwetki to ja na pewno bym nie pruła ,szkoda ,juz jest jej tak dużo ,a zresztą jest sliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ale garnek wypasiony! świetny, gdzie można takie kupić? a grochy jeszcze modne, dlatego tak się podobają;)jak to cieszy jak można kupić to co się podoba, a nie to co trzeba;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakiż garnek piękny!!!! Ah, całkowicie w moim stylu. Jeszcze takich nie widziałam! Cudo!

    OdpowiedzUsuń