minął dzień

Minął dzień

poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Nic nowego - był u mnie listonosz !!!

Ale mnie Pat ze Srebrnego Gaju zasypała prezentami... i wszystko takie śliczne...



mam swoją materiałowa torbę... ekstra, bardzo mi się podoba...serduszko już wisi koło łóżka... mulinki schowane... a na wełenki i szmatki nie mogę się napatrzeć;-))))



Pat pisała u siebie na blogu,że nie umie szyć... oświadczam całemu blogowemu światu; mijała się z prawdą, bardzo mijała ;-))))

Dziękuję za wszystkie komentarze i witam osoby które zjawiły się u mnie po raz pierwszy;-))))

18 komentarzy:

  1. kto ma szczęscie ten ma ! super prezenty!
    ech... tylko ja mam pecha :-(

    OdpowiedzUsuń
  2. Oświadczenie przyjęłam, wierzę na słowo a poza tym widzę na zdjęciu super prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam piękne prezenty dostałaś.Dzięki za wizytę u mnie na blogu-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Potwierdzam oświadczenie... mam Patke pod nosem swojem i widziałam nie raz jej szyciowe cuda... Ech, ale Ci zazdroszczam tej torebki i zawartości także...

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie tez byl dzisiaj listonosz. Sliczna torba.

    OdpowiedzUsuń
  6. a ten listonosz to chociaz przystojny? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. "Ty to masz szczęście ... :)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. To się nazywa fartowna dziewczyna.
    Gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  9. ale sliczności dostałaś!

    OdpowiedzUsuń
  10. Urocze cudeńka !!! Sama Basienko jesteś tak twórcza, że zasługujesz na podarunki ! Pozdrawiam :))BRZOZA

    OdpowiedzUsuń
  11. Wpadłam z wizytą, zerknąć co nowego u Ciebie Barbaro. A tu...? Ty nic nie robisz ostatnio tylko dostajesz prezenty!

    Polatam sobie wstecz!
    Pozdrawiam :)))

    P.S. Ja tu bywałam, tylko nic nie gadałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak to łatwo przyzwyczaić się do dobrego!U mnie listonosz był wczoraj - ale tylko rachunki przyniósł.Może zamienimy się na listonosza?:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. No rewelacja! Piękne prezenty dostałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję super prezentów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. To się nazywa mieć chody u listonosza.Hii..hii
    Śliczności. Nie za dobrze Ci się Basiu powodzi.
    Wciąż przesyłki. Ja tylko rachunki dostaję od listonosza. To niesprawiedliwe!
    Serdeczności przesyłam, bez listonosza.

    OdpowiedzUsuń