czwartek, 26 marca 2020

Paryżanka

Dziś dla odmiany zupełnie coś innego. 
Dużo już paryżanek widziałam, ale tylko w necie. Zapragnęłam mieć swoją.
No to zrobiłam.

Nici wydawały się być cienkie to połączyłam dwie. Zaczęłam szydełkiem 3,5 ale po zrobieniu dużej części siatki stwierdziłam, że to nie to.
 Sprułam.


Potem już poszło. Szydełko 4 okazało się być odpowiednie i w ciągu jednego dnia paryżanka powstała.


By było jeszcze ładniej zrobiłam szydełkiem różyczkę.


Dzisiaj po wyprawie do lekarza znowu usiądę do papierów, chyba znowu będą to kopertówki :-)

20 komentarzy:

  1. Ale cudna. Nie znam się ani na szydełkach, ani niciach ale efekt końcowy woooooow

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie wyszła. Jesteś Eko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Tak staram się być eko. Zrobiłam ją by nie używać w sklepie sklepowych koszyków ;-)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Nie będę skromna, mnie też się bardzo podoba.

      Usuń
  4. Śliczna paryżanka Basiu.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też taką chcę... najpierw Mili, teraz Ty. Ależ dziewczyny kusicie tymi paryżankami ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ śliczna! I ten kwiatek - taka dopracowana.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ha ha ha !!! A ja myślałam, że "paryżanka" to beret !!! Siatka jest świetna !!! Mam podobną jeszcze z PRL-u - w włóczki elastycznej. Mąż zawsze się śmieje, gdy nagle na zakupach wyciągam małą siateczkę, która rozciąga się do wielkich rozmiarów. Pozdrawiam Basiu !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczyłam paryżankę na blogu "Świry Rękodzieła", Na YT film jak zrobić siatkę, na Pinterest wzór na różyczkę i najważniejsze w szufladzie nici. Ha, ha ;-)
      Taką siatkę o której piszesz też kiedyś miałam, już nie pamiętamco się z nią stało.
      pozdrawiam

      Usuń
  8. Ale super!
    Też miałam taką siatkę, o której piszecie z Ulą:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczna. U mnie też paryżanka w trakcie tworzenia. Tylko z YarnArt Jeans.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Ja robię z tego co znajdę w szufladzie.

      Usuń
  10. Basiu świetnie wyszło, a u mnie zalegającej włóczki mnóstwo może i ja spróbuję. Ciekawa jestem czy ta siatka sprawdza się na zakupach.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Na zakupach nie byłam i pewnie prędko nie pójdę. Zapasów mam na tydzień, półtora. Nie umiałabym nikomu zlecić zakupów.
      Lekarza i badania przełożyłam, mogę teraz oddać się zabawie ;-)))
      pozdrawiam

      Usuń