minął dzień

Minął dzień

wtorek, 16 czerwca 2015

Było, nie ma !

Dwa, może trzy razy narzuciłam na siebie bolerko.
Jednak nie o to mi chodziło, miał być szalik.
Sprułam bolerko.

Powstał szalik!

prawidłowy kolor

Obcinać nitki, czy nie . Sama nie wiem .
Chyba jednak nie jest mi potrzebny szalik .


Nie lubię być w domu sama .

19 komentarzy:

  1. Jak ma leżeć to lepiej spruć lub przerobić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę głęboko schować ten kłębuszek, bo niedługo nie będzie sie do niczego nadawał .Znowu mnie coś napadnie i będę robiła bez składu i ładu.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję !!! Dlatego siedzę wciąż na blogach lub fb , bo w domu pusto, Ślubny wyjechał.

      Usuń
  3. No tak,to rzeczywiście nastrój mamy podobny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może jednak nie będzie trwało to dlugo

      Usuń
  4. Schowaj i poczekaj, bliżej zimy pomysł sam się zrodzi :)
    Wiesz Basiu, to ja chyba wredna jestem, bo bym chętnie swojego gdzieś wysłała i miałabym tyle czasu, że hej !
    Buźka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez długie lata nie widzieliśmy się tygodniami, albo tylko w niedzielę. Teraz przyzwyczaiłam się juz ,że jest tuż obok ;-)

      Usuń
    2. No tak, każdy wiek ma swoje prawa. Mój nigdy nigdzie, więc etap " jesteśmy zawsze razem " mam w nadmiarze ...
      Cmok jak smok :)

      Usuń
  5. Ładnie to wygląda.Super. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasami mam podobnie:)) Może lepiej schowaj tę włóczkę i zajmij się czymś innym... Szal był śliczny. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Typowa kobieta:))) Może tak bardzo głęboko nie chowaj tego kłębuszka, bo jeszcze się przyda:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ano, już myślę nad zabraniem go na rehabilitację.

      Usuń
  8. Szalik był robiony ładnym wzorkiem, lecz skoro ma być bezużyteczny to lepiej tak. Ja też siedzę sama więc siedzimy razem i już nie same.
    Pozdrawiam
    D.

    OdpowiedzUsuń
  9. No cóż... :) trudno coś doradzić:) wzór szalika był fajny, ale jak masz go nie nosić, to po co Ci on? Pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń