minął dzień

Minął dzień

środa, 23 lipca 2014

Wspólnie czytam i dziergam - 2 .

Moja druga  środa z Maknetą



Wczoraj sukienkę dziergałam na balkonie. Wyjątkowo było cicho, robotnicy wywrotki, koparki w tym tygodniu są na innym odcinku drogi budowanej kilkanaście metrów od mojego balkonu. Będę miała za oknem ekrany :-(



Gdy nudzą mi się druty czytam "Zemsta ubiera się u Prady  Powrót diabła"
 Równocześnie czytam "Cień wiatru" Zafona (staram się przeczytać 50 stron dziennie). Upały sprzyjają raczej lżejszej lekturze.
Sukienka już prawie skończona. Doszłam do etapu wykańczania dołu .
Robię ząbki i nie urywam nitki. Zawsze zdążę to zrobić, a może się rozmyślę i nie będzie ząbków.

 

Bawełna z której robię sukienkę jest dosyć gruba. Jeżeli uda mi się dokupić jeszcze troszkę tych nici to chyba zrobię jej krótkie rękawki.

12 komentarzy:

  1. Śliczna ta sukienka będzie ;)
    Czytałam pierwszy tom Diabła, nawet nieźle się bawiłam, ot, taka wakacyjna lektura ;) Może się i na drugi tom skuszę...

    OdpowiedzUsuń
  2. pracusiu, a tych ekranów za oknem chyba nie jesteś zadowolona...o życie w mieście

    OdpowiedzUsuń
  3. piękna sukienka. A ksiązki nie znam ale moze sie po nia wybiore do biblioteki

    OdpowiedzUsuń
  4. Sukienka zapowiada się bardzo ciekawie. Niecierpliwie czekam na koniec, bo to co sobie po cichutku podglądam - bardzo mi sieępodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie weidziaalm ze ejst druga czesc tego "diabla"... Moze uda sie gdzies dostac. A bawelenka na sukienke jaka?

    OdpowiedzUsuń
  6. Sukienka zapowiada się ślicznie. Diabła czytałam i oglądałam film - bardzo przeżywałam, bo przypominał mi mojego ówczesnego dyrektora. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne te ząbki :) Diabła nie czytałam i nie widziałam, ale gdzieś się czai w kolejce :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiem o czym piszesz Basiu i jedynie mogę Ci współczuć, a sukieneczka zapowiada się wielce interesująco, no i ten cudny kolorek. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziergasz piękną sukienkę - bardzo podoba mi się zdjęcie, na którym prezentujesz ją na sobie (pospinaną).
    Oby ta droga była dla Was jak najmniej uciążliwa.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cień wiatru bardzo mi się podobał i pochłonęłam ją swego czasu błyskawicznie - nie dla mnie wydzielanie sobie po 50 stron.

    PS. Współczuję bardzo ekranów - dla mnie byłby to prawdziwy koszmar, bo nieustannie przez okna, za każdym razem gdy znajduję się w ich pobliżu

    OdpowiedzUsuń
  11. Sukienka zapowiada się wspaniale :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń