minął dzień

Minął dzień

poniedziałek, 12 listopada 2012

Sówki.

Wlazł we mnie jakiś nerwoból czy mięśnioból , ślęczenie nad krzyżykami jest niemożliwe.
Wyciągnęłam arkusze filcu, resztki polaru i zrobiłam sówkę, breloczek

To było wczoraj. 
Dzisiaj po powrocie od lekarza, który wykluczył zapalenie oskrzeli, płuc i zawał zrobiłam jeszcze trzy sówki.

Papiery do kartek jak widać na zdjęciu leżą i czekają na moje natchnienie.
Po tak cudnych komentarzach, na pewno jeszcze troszkę powstanie.

Pod każdym komentarzem powinnam napisać; dziękuję, miło mi, pozdrawiam :-)

28 komentarzy:

  1. Jej, jakie te sówki są słodkie :)
    Przepiękne..
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. te sówki są słodziachne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne sówki:)
    Zrób takim samym sposobem małe Mikołajki, będzie świątecznie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne! I nie choruj za mocno!:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne sówki :)Pozdrawiam i zyczę zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Urocze są te sówki : Zresztą mi się podobają wszystkie sówki,bo mam do nich słabość,chociaż sama nie zrobiłam jeszcze ani jednej.Nie wiem jak to możliwe :)
    Pozdrawiam Basiu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajne te sówki, zdrówka Ci życzę

    OdpowiedzUsuń
  8. Basiu, śliczności te sówki. Ja mam bzika na punkcie sówek. Dziergam na szydełku, duże, małe w różnych kolorach. Nie próbowałam z filcu, bo nie mam filcu. Muszę zakupić i spróbować. Ty wiesz, że moje dzierganie zaczęło się od Twojego blogu? Powinnaś zostać matką chrzestną. Poważnie, tak Cię nazywam. Pozdrawiam i życzę wypędzenia choróbska.

    OdpowiedzUsuń
  9. sowy bija rekordy popularności są ... przecudne :) jest takie słowo? ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowne. Chce taka. Zakochałam sie w nich. Co mam zrobić ze jedną mniec.:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Urocze:) Filc jest bardzo pasującym materiałem do panującej ostatnio pogody, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne sówki :-) Uważaj na siebie Kobieto moja Droga!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. mimo, ze jestes obolala to i tak dzialasz-podziwiam! ale moze to po to bylo zeby takie urocze stadko sowek powstalo? :)pozdrawiam cieplutko i zdrowka zycze!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też jestem pod ich wrazeniem. Świetny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  15. Sówki są cudne:)Ta zielona z czerwonymi dodatkami:)wpadła mi w oko:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj, Basiu! Dbaj o to swoje serducho i nerwy, czy cokolwiek to jest! ;>
    A sówki słodkie po prostu! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Najwazniejsze,ze wszystko w porzadku z sercem,dbaj o siebie Basiu.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczne wychodzą Ci te sówki, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. W tym przypadku choroba była całkiem inspirująca... sówki śliczne :)
    ale i tak życzę dużo zdrówka

    OdpowiedzUsuń