minął dzień

Minął dzień

środa, 21 listopada 2012

Prezenty i losowania ;-)


Gdy pokazałam moje pierwsze sówki Janielka spytała "co trzeba zrobić by taką mieć?"
Chęć posiadania przez inna osobę robótek zrobionych przeze mnie to jeden z najcudowniejszych komentarzy.
Janielce wysłałam sówkę i trzy inne drobiazgi;-)


Dawno, dawno temu w mojej rozdawajce kilka dziewczyn otrzymało po kilka kwiatków . Między nim była Marapuama.
Z kwiatków zrobiła śliczny naszyjnik,  oj sama muszę spróbować zrobić sobie podobny;-)
Dla mnie zaś przygotowała niespodziankę.
 Dostałam organizer do ... ja włożyłam szydełka
jedna strona

druga strona

Dostałam też żołędzia, będzie moim breloczkiem


 Dotarła do mnie po przygodach i powrotach do miejsca wysłania przesyłka od Romy 
Roma wylosowała mnie w swojej rozdawajce.
Otrzymałam śliczniutkie foremki do wycinania i pieczenia ciastek (takie cudne maleństwa).



Dostałam też w pięknym kolorze zawieszkę sutaszową.

 

Zawsze zastanawia mnie fakt ,że sama w zdecydowanym, ostrym kolorze biżuterii nie wybrałabym, a gdy otrzymam biżuterię w tym właśnie kolorze, to noszę chętnie i bardzo często ;-)

To jeszcze nie wszystko, dostałam też od  LoliArtStudio wylosowany naszyjnik



Gdy udało mi się rozszyfrować zapięcie założyłam naszyjnik na szyję...   i wtedy zaprezentował się w całej  krasie;-)))
LolaArtStudio  nie wie,że ja próbuję zgubić kilka kilogramów, bo dołożyła smaczną (wiem, bo zjadłam) czekoladę z orzechami.

Zapisałam się we wrześniu na listę osób chcących przeczytać Wędrującą książkę. Zabawę zorganizowała Plachaart
Dzisiaj dostałam książkę.od Magdy .
Jak to jest w zwyczaju razem z wędrująca książką dostałam prezent. Kolczyki i czekoladę.Wiem też w jakiej ślicznej miejscowości mieszka Magda, dostałam bowiem widokówkę.
Kolczyki są zrobione metodą origami, baardzo mi się podobają.

  

Bardzo , bardzo wszystkim dziękuję za prezenty.


Dziękuję za kondolencje. 

18 komentarzy:

  1. Wow! Ile niespodzianek :) Mogę tylko pozazdrościć :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję szczęścia, niech Cię nie opuszcza!

    OdpowiedzUsuń
  3. Same cudeńka. To dobrze, bo teraz własnie były Ci potrzebne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniałe rzeczy pokazujesz :) A ten Twój reniferek jest słodziuchny :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale wspaniałości podostawałaś :))) Twoje sówki i renifery cudne :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe prezenty otrzymane i wysłane:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładna biżuteria i fajne foremeczki na ciastka. Lubię takie kuchenne przydasie. Rzeczywiście to pokrowiec na szydełka i ewentualnie krótkie skarpetkowe druty:)

    OdpowiedzUsuń
  8. WSPANIAŁOŚCI ! ! !
    Kochana, Ty to masz szczęście :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak tak dostała cudności od Basi. Sówka oczywiście powędrowała od razu do mojej corci - jak ją zobaczyła oczki jej sie zaswieciły z pytaniem mogę? - no poleciała do córci, reszta zawiśnie na mojej choince.:)
    Basiu jeszcze raz bardzo ci dziekuję. Wszystkie filcaki są cudowne

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniałe prezenty! Kazdy inny i wyjątkowy...
    Gratuluję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja nie wiem, czym tu się najpierw zachwycać! Kolorowy zawrót głowy. Teraz koniecznie musisz zrobić ciasteczka orzeszki.:)
    Przepraszam, umknął mi poprzedni post - ogromne wyrazy współczucia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Organizer jest uroczy, a foremek do orzeszków bardzo zazdroszczę, od dawna się przymierzam do nich i wciąż mi nie po drodze :D Ale teraz, to sobie od Mikołaja zamówię, o!

    OdpowiedzUsuń