czwartek, 11 stycznia 2018

Scrapkowe candy !

Emilia chce kogoś obdarować górą scrapków.

http://emilia-tworzy.blogspot.com/2018/01/scrapkowe-candy.html





Posiadanie scrapków i innych przydasi to w moim wypadku uzależnienie. 
Dlatego nie mogłam się powstrzymać i zapisałam się na candy  z nadzieją na wygranie
 .

Chusta, szal !

Chyba raczej szal, bo w najszerszym miejscu ma ok 40cm a długi jest na ponad 150cm.
Zrobiłam kilka dni temu dla kuzynki, w niektórych częściach Polski nazywanej siostrą stryjeczną.
Byłam już nawet z paczuszką na poczcie, gdy przypomniało mi się, że nie zrobiłam zdjęć.


Ponuro, za oknem deszcz.




Miałam trzy moteczki, zostało troszkę.
Nie będę czekać na słońce , by zrobić szalikowi zdjęcia i pokazać jego śliczny kolor.
Kuzynka czeka na przesyłkę.

wtorek, 9 stycznia 2018

Różne różności !

Zacznę od awatara.
Jest to moja nagroda za zdobycie pierwszego miejsca w konkursie rękodzielniczym ( startowałam z moją filcowaną torbą) , zorganizowanym przez firmę Metodis. Rysowała go Ann Yan zi
Wydaje mi się, że nie jestem do siebie mało podobna, ale może tak widzą mnie inni ;-)

A oto awatar i zdjęcie z  którego byłam rysowana.





Dzisiaj też otrzymałam wędrującą książkę. W podróż wysłała ją Judyta z bloga Haftowane opowieści w maju 2016r.
Dla każdej czytającej Judyta wyszyła drobiazg, ja otrzymałam magnesik na lodówkę.Ten żółty, który leży na książce . Dołączony jest też zeszyt w którym trzeba wpisać kilka słów o książce.

Od Mammy Mai dostałam razem z książką dwie serwetki i czekoladę. - Dziękuję !


Teraz czeka mnie czytanie , wpisanie kilku słów do zeszytu i razem z jakimś drobiazgiem odesłanie książki do Judyty. Na mnie bowiem książka kończy swoją wędrówkę.

Chciałam jeszcze napisać o warsztatach i wyzwaniach w których biorę udział, ale to dłuższe wyliczanie. O tym będzie oddzielny wpis.

Znowu wśród moich obserwatorów był ruch. Żegnam tych którzy odeszli, witam nowych !!!