Ha, ha taki żart !
Padało rzeczywiście i rzeczywiście byłam w Kościerzynie.
Najpierw wizyta w szpitalu w poradni ortopedycznej. Lekarz powiedział : Na zabieg zapraszam 11 sierpnia 2016 roku !
Brawo, niecały rok czekania. Dobrze,że wolno mi wszystko, oprócz noszenia ciężarów, robić. Oczywiście, gdy przezwyciężę ból.
Niestety w Kościerzynie też padało i zdjęć sweterka nie będzie ( na razie)
Po wizycie u lekarza zamiast do domu pojechaliśmy na kilka dni do Krynicy Morskiej.
Jazda raz w słońcu raz w deszczu.Przez dwa najciekawsze fragmenty podróży na szczęście nie padało.
Pierwszy odcinek to most pontonowy w Sztutowie.
Drugi to przeprawa promowa., Mikoszewo
Jak widać w autku leży robótka, po troszeczku jej przybywa.
Czytam to samo co w zeszłym tygodniu tzn"Chłopca z latawcem" Khaleda Hosseiniego
Wpis linkuję do Wspólnego czytania i dziergania u Maknety.









