e

Minął dzień

wtorek, 31 marca 2015

Królicza rodzinka . 10 /52

Czeka na mnie większa praca i ja zamiast się za nią zabrać bawię się .
Tym razem trafiło na króliczki. Szydełkowanie nawet małych części poszło sprawnie, ale już zszywanie , wyszywanie mordek i robienie ubranek to była katorga.  A pamiętam jeszcze jak dla lalek córki robiłam sukienki z kordonka, lub szyłam krakowiankę (ta z Cepelii nie była na moją kieszeń).
No cóż wyszłam z prawy .


cała rodzinka

mama z córką

tata z synkiem

mama z tatą

siostra z bratem

i jeszcze raz cała rodzinka

Coś mi się wydaje,że najlepiej wyglądają bez ubranek.
No cóż, ubranka zawsze można zdjąć ;-)

Jutro będzie o prezentach i kartkach ( a może jeszcze dzisiaj ;-) )

niedziela, 29 marca 2015

Urodziny Art Piaskownicy






Art -  Piaskownica świętuje 6 urodziny

Z tej okazji na jej blogu i blogach załogi Art -Piaskownicy trwa zabawa , układamy hasło !

U Małej Ichi znalazłam pierwszą część hasła  -  "Life is short....."
U Ki     " if there was ewer ..."
U Katki Kobens - "a moment "
U Katasiaczka  - " to follow "
U nieoceniampookladce-  "your passion "
U asia majstruje - "and do something "
U Humy - "that maters to you, "
 U maryszy - "that moment is now '

I na koniec całe hasło ;

 
Life is short...
If there was ever a moment to follow your passion and do something that matters to you, that moment is now.

 

piątek, 27 marca 2015

Zapomniane podziękowania !

Ostatnie tygodnie są dla mnie troszkę trudne.  Wszystko  pewnie wyjaśni się po wizycie 7 kwietnia u ortopedy , który mnie od kilku lat notorycznie naprawia.

Skupiona tylko na sobie ( egoistka okrutna ) zupełnie zapomniałam pochwalić się otrzymanym ze Skarbnicy duszy  jajkiem.


Śliczności ! Prawda ?
Dziękuję bardzo.

Że u mnie nudy na pudy zauważyło kilku  moich obserwatorów opuszczając mnie. Życzę im , by poznali iciekawsze blogi.

Jestem na etapie robienia karteczek. Wysłałam około 30, a jeszcze rodzinka i część dzieci z Marzycielskiej poczty ( do części już wysłałam )

Od Krzysia z Marzycielskiej poczty już karteczkę otrzymałam . Widać, że Krzyś sam robi karteczki.

karteczkom z połyskiem nie umiem robić zdjęć

Dziękuję Krzysiu !

Dostałam też życzenia od Janeczki , ta zabiegana , zapracowana dziewczyna zawsze wśród licznych obowiązków znajdzie czas dla innych ;-)


Dziękuję Janeczko.

W trakcie "tworzenia " tego wpisu przyszedł nasz ulubiony doręczyciel i przyniósł karteczki. Wśród kartek od rodzinki były życzenia z Biebrzmilskiej Krainy  i cudny kurczaczek !

Jolanto, dziękuję !

Inne moje prace to kurczaczki. Zrobiłam już prawie 50 i trzy zostały dla mnie (odłożyłam trzy pierwsze ). Cieszę się , że w tym roku moje kurczaczki są takie zgrabne. Robi się je bardzo przyjemnie , chociaż czasami zrobienie grzebienia  nudzi mnie ;-)


Te zrobiłam wczoraj, jeszcze nie mają grzebieni ;-)

Zamarzył mi się płaszczyk ( długi sweterek , bo bez podszewki ) zrobiony na drutach.  Szukałam granatowej wełny, lub jakiejś mieszanki w pasmanteriach w moim mieście i skończyło się na kupieniu lnu. W sklepach internetowych znalazłam sporo granatów, ale mój ekran w laptopie przekłamuje i nie jestem pewna koloru. Nie znam też włóczek, bo mało dziergam. Lubię też włóczkę przed kupnem pomacać ;-)
W naturalnym kolorze lnu były  do wyboru dwie grubości . Kupiłam obie i zrobiłam próbki. Czekają na wypranie. Nic jeszcze z lnu nie dziergałam i nie wiem jak się on po praniu zachowuje.


Jeżeli macie jakieś doświadczenia , napiszcie proszę !

wtorek, 24 marca 2015

Długo to trwało !

Karteczki z życzeniami świątecznymi i kurkami wyjechały już do Dziewczyn biorących udział w mojej zabawie.

Kurki dostaną ,

Iwona
BiebrzmilskaKraina
Doriss
raeszka
1kotka
Viola

bo One przysłały adresy. Która dostanie pięć nie jedną, to niespodzianka.

Dziękuję za udział w mojej zabawie !

czwartek, 19 marca 2015

UWAGA !!!

Jeszcze jeden dzień czekam na adres od  

           Kasiaparkview ,

Jeżeli  jutro rano nie będę go miała przeprowadzę powtórne losowanie. 
Tym razem między tymi Dziewczynami, które wyraziły chęć przygarnięcia chociaż jednej kurki , gdy po losowaniu zaproponowałam,że każda biorąca w mojej zabawie  osoba po podaniu adresu ją otrzyma .  Kilka adresów otrzymałam.

W powtórnym losowaniu nastąpiła mała zmiana, ale moja zabawa, moje zasady !

poniedziałek, 16 marca 2015

Jestem łasa na pochwały .


Dziękuję wszystkim za cudne komentarze , jakoś nikt do tej pory nic negatywnego o mnie nie napisał :-)

A teraz o kurkach ! Odbyło się losowanie !

Kurki dostanie ....
Kasiaparkview ,
Kasiu ,  dziękuje za udział w zabawie
Byłam u Ciebie na blogu, tam od listopada nic się nie dzieje , popraw się ;-)
Ślij adresik i pisz w jakim kolorze  mają być kurki.

Dziękuje wszystkim piszącym za chęć przygarnięcia moich kurek.
Jak przypomniała mi Anna , już takie kurki wysyłałam, chyba w zeszłym roku.
Będzie to więc moją Wielkanocną tradycją.

Wszystkie osoby, które wyraziły chęć przygarnięcia mojego stadka, lub tylko napisały komentarz pod postem o mojej malutkiej rozdawajce proszę o podanie adresów. ( b.piasecka@op.pl )

Wyślę Wam ... Co ja mogę wysłać ? Życzenia świąteczne i oczywiście kurkę !

piątek, 13 marca 2015

Kosmetyczka od Eli .

Ela zorganizowała u siebie zabawę , taką z wyzwaniem.
Trzeba było napisać

Czym jest dla Ciebie szczęście drugiej osoby?

Mój komentarz się  Eli spodobał i dostałam od niej prezencik. Mogłam wybrać sobie kosmetyczkę wiecie że Ela szyje ślicznie.
Wolałam mieć  mieć niespodziankę, Ela wybrała , którą mi przysłać.

I oto ona !


Oczywiście do zdjęć musiałam wyjąć ją z torebki,


 i oczywiście opróżnić.



Oczywiście była też karteczka



Oczywiście wszystko co robi Ela jest podpisane ;-)
Eluniu , dziękuję bardzo !

czwartek, 12 marca 2015

Torebka z filcu.

Na Uniwersytecie  od zawsze szyjemy torebki.
Zobaczyłam wąski pasek szarego filcu i już wiedziałam jaka torebka z niego powstanie. Troszkę później dowiedziałam się , że filc przeznaczony był na paski do dwóch innych torebek :-) Trudno, poradziły sobie inaczej .
Torebka ma boczki w kształcie łezki i szaloną  różową podszewkę ( uwielbiam takie zwariowane podszewki ).


Uszyłam, ale jak  ozdobić jej klapkę ?
 Pomyślałam o ufilcowaniu czegoś  na sucho.
Dodaniu kwiatka
Dodaniu koronki.
Najbardziej skupiłam się na koronce.
Powstała z czarnego kordonka, chyba za gruba . Na pewno za gruba, nie ma co pokazywać .
Potem zrobiłam zieloną z cienkich nici (10 -tka na szpulce)

Zastanawiałam się , czy taka serwetka  będzie dobra


Położyłam też na torebce inną , by sprawdzić jak będzie wyglądało.


Zaczęłam też robić pojedyncze kwiatki .
Przymierzałam wszystkie broszki , aż wreszcie trafiłam.


Broszkę tę dostałam od Justyny . Nosiłam ją bardzo często i z ogromną przyjemnością, jednak od pewnego czasu, gdy "wyrosłam " z mojego płaszczyka broszka  leżała nie używana.

Torebka tak bardzo mi się podoba ( ale jestem skromna) , że gdy pójdzie do sprzedaży będę pierwsza stała w kolejce. Chcę ją kupić ! Dlatego też poświęciłam tę broszkę .
Na razie niczego nie sprzedajemy ( wyjątkiem były kartki na Boże Narodzenie). W maju bowiem nasz Uniwersytet Trzeciego Wieku obchodzi 10 -te urodziny! Przygotowujemy różne wystawy.


środa, 11 marca 2015

Wspólne czytanie i dzierganie

U mnie w tym tygodniu szydełkowanie z Maknetą

Mój Królik (klikaj) był bardzo samotny robię mu całą rodzinkę.
Wszystkie części już wypchane czekają na zszycie.

Byłam w poniedziałek w bibliotece, znowu mam co czytać.
Zaczęłam od książki , którą by otrzymać musiałam w bibliotece zarezerwować.
"Im szybciej idę, tym jestem mniejsza " Kjersti Annesdatter Skomsvold to książka wydana w serii "Gorzka czekolada".
Zdanie z okładki ( bo sama jeszcze nic na temat książki nie mogę napisać)
"To niesamowite,że młoda debiutantka napisała tak ciepło, mądrze i poważnie o starszej pani siedzącej w swoim mieszkaniu w Groruddalen i zastanawiającej sie , czy zdąży żyć, zanim umrze."

Idę zszywać króliczki a Wy jeżeli chcecie kilka szydełkowych kurek wpadnijcie do mojego poprzedniego wpisu Tu klikaj.

wtorek, 10 marca 2015

Szczęściara jestem !

Potwierdza się to od czasu do czasu.
W tym roku już kilka razy zostałam wylosowana w zabawach blogowych , Tu , Tu, Tu i Tu  (4x klikajcie)
Teraz ja ...


Jeżeli są chętne osoby na moje kurki , dokładnie 5 kurek , piszcie !
W niedzielę wylosuję , w poniedziałek wyślę .

To takie moje podziękowanie za komentarze i odwiedziny !

poniedziałek, 9 marca 2015

Mój pierwszy Króliczek !

Gdy robiłam wieszaczki pomyślałam,że tego białego akrylu mam sporo i dobrze wyglądałyby zrobione z niego szydełkowe  maleństwa.
Poszukałam w swoich zasobach  wzoru na króliczka , tu klikaj i zrobiłam go .


Najpierw zrobiłam większe części, tu brakuje jeszcze uszek i ogonka.


Po zszyciu króliczek wygląda tak . Zszywanie to najtrudniejsza część pracy nad króliczkiem.
Pewnie gdy zrobię więcej takich stworzonek dojdę do wprawy.


Po wywołaniu zdjęć zauważyłam , że Króliczek siedzi  smutny. Pewnie brakuje mu towarzystwa. W pobliżu brakuje dzieci i króliczków.

sobota, 7 marca 2015

Leniuchuję!

Chyba nie powinnam się tym chwalić, ale to jest prawda, nic nie chce mi się robić i nic konkretnego nie robię.

Zabrałam się za porządki. Wiecie że w przydasiach, niedokończonych robótkach (lub po prostu robótkach które rozpoczęłam bez pomysłu na dalszy ciąg ) można robić porządki permanentnie.
Znalazłam pięć kwadracików babuni.
Połączyłam i zrobiłam pokrowiec na wieszak.


Od pierwszego powieszenia  (sukienki)  zdał  egzamin . Sukienka nie zsuwała sie z niego, ramiona nie wypychały się. Może nie był najpiękniejszy, ale od razu zrobil się bardzo przydatny.
Zapragnęłam więcej.

Zrobiłam jeszcze dwa. Świetnie się robi takie drobiazgi.

Dziękuję za komentarze.
Witam nowe Obserwatorki !

czwartek, 5 marca 2015

Dwie dobre nowiny ! Obie dobre dla mnie !

Mój laptopik odmłodniał ! Przed obiadem Ślubny przyniósł go z serwisu.
Został wyczyszczony, pozbawiony wirusów. Otrzymał też nowy program antywirusowy.
Śmiga jak nowy ! Pracuje już kilka godzin i nie szumi, nie zastanawia się nad wyświetleniem strony i nie nagrzewa się!
To byla ta pierwsza nowina. Druga jest jeszcze lepsza!

Dostałam dzisiaj paczuszkę od Edyty z fantami wygranymi w jej   Loteryjce dla Warzywożerców !
Jutro idę do sklepu by kupić czekoladę.


 Picie innego napoju w takim kubeczku jest profanacją.


Moja lodówka została zaopatrzona w dwa nowe magnesy.

Ten z ptaszkiem  bardzo mi się podoba , muszę dla niego znaleźć inne miejsce, bliżej mojego biurka ;-)
Z hasłem  na drugim magnesie zgadzam się bardzo, jednak mam nadzieję,że czekolada nie zostanie objęta ochroną. Wtedy ja byłabym zagrożona (właściwie to moje otoczenie narażone byłoby na mój zły humor ).

Dostałam tez śliczny notatnik, zeszycik, pamiętnik.

Mogę sama go nazwać, jest miejsce na taki napis.
To jednak chyba troszkę potrwa, bo u mnie z darowanymi notesami jest podobnie jak z u szyjących z niektórymi materiałami , są trumienne ;-)

Edyto, dziękuję bardzo!
To była dla mnie bardzo bardzo szczęśliwe losowanie .

środa, 4 marca 2015

Makneta , książki i kurczaczki. 9/52

W tym tygodniu więcej czytałam. Przez  niedzielę ,poniedziałek i wtorek przeczytałam dwie książki Tess Gerritsen ' Żniwo' i 'Ostatni , który umrze' . Dokończyłam czytać 'Listę marzeń'

Szkoła dla sierot które tracą rodziców, potem rodziców zastępczych jest miejscem akcji 'Ostatniego, który umrze' Wartka akcja trzyma w napięciu do ostatnich stron książki.
Policjantka i specjalistka medycyny sądowej  bohaterki tej książki są również bohaterkami serialu wyświetlanego w TNT  'Partnerki.'
'Żniwo' to opowieść o transplantacji narządów.
Do jakich czynów może posunąć się  człowiek by ratować bliską osobę , do czego może doprowadzić chęć posiadania dużych pieniędzy o tym właśnie jest ta książka,


Chyba już więcej kurek nie będę robiła, mam 30 szt.
Tym razem też chwalę się , że czytałam i dziergałam razem z Maknetą.

poniedziałek, 2 marca 2015

Przeziębiłam się !

Jednak w sobotę wzięłam garść leków i zaopatrzona w maseczkę wybrałam się na warsztaty z mikro makramy.
Leki pomogły , katar na chwilę się zmniejszył i maseczka nie była potrzebna.Jednak dużo na tych warsztatach nie zrobiłam.
Robiłyśmy kolczyki , można je obejrzeć na na naszym warsztatowym fb - tu klikaj


Załzawione oczy, cieknący nos ... Dokończę je później.


Od powrotu z warsztatów leżę w łóżku czytam,  szydełkuję kurczaczki i posypiam (już dawno nie czułam się tak źle) . Robię 19 -tego kurczaczka , gdy je porozdaję dla mnie zostanie niewiele.

Humor poprawia mi starający się spełnić moje prosby Ślubny.
Ela i Edyta  również przyczyniły się do poprawy mojego samopoczucia :-)