czwartek, 5 marca 2015

Dwie dobre nowiny ! Obie dobre dla mnie !

Mój laptopik odmłodniał ! Przed obiadem Ślubny przyniósł go z serwisu.
Został wyczyszczony, pozbawiony wirusów. Otrzymał też nowy program antywirusowy.
Śmiga jak nowy ! Pracuje już kilka godzin i nie szumi, nie zastanawia się nad wyświetleniem strony i nie nagrzewa się!
To byla ta pierwsza nowina. Druga jest jeszcze lepsza!

Dostałam dzisiaj paczuszkę od Edyty z fantami wygranymi w jej   Loteryjce dla Warzywożerców !
Jutro idę do sklepu by kupić czekoladę.


 Picie innego napoju w takim kubeczku jest profanacją.


Moja lodówka została zaopatrzona w dwa nowe magnesy.

Ten z ptaszkiem  bardzo mi się podoba , muszę dla niego znaleźć inne miejsce, bliżej mojego biurka ;-)
Z hasłem  na drugim magnesie zgadzam się bardzo, jednak mam nadzieję,że czekolada nie zostanie objęta ochroną. Wtedy ja byłabym zagrożona (właściwie to moje otoczenie narażone byłoby na mój zły humor ).

Dostałam tez śliczny notatnik, zeszycik, pamiętnik.

Mogę sama go nazwać, jest miejsce na taki napis.
To jednak chyba troszkę potrwa, bo u mnie z darowanymi notesami jest podobnie jak z u szyjących z niektórymi materiałami , są trumienne ;-)

Edyto, dziękuję bardzo!
To była dla mnie bardzo bardzo szczęśliwe losowanie .

środa, 4 marca 2015

Makneta , książki i kurczaczki. 9/52

W tym tygodniu więcej czytałam. Przez  niedzielę ,poniedziałek i wtorek przeczytałam dwie książki Tess Gerritsen ' Żniwo' i 'Ostatni , który umrze' . Dokończyłam czytać 'Listę marzeń'

Szkoła dla sierot które tracą rodziców, potem rodziców zastępczych jest miejscem akcji 'Ostatniego, który umrze' Wartka akcja trzyma w napięciu do ostatnich stron książki.
Policjantka i specjalistka medycyny sądowej  bohaterki tej książki są również bohaterkami serialu wyświetlanego w TNT  'Partnerki.'
'Żniwo' to opowieść o transplantacji narządów.
Do jakich czynów może posunąć się  człowiek by ratować bliską osobę , do czego może doprowadzić chęć posiadania dużych pieniędzy o tym właśnie jest ta książka,


Chyba już więcej kurek nie będę robiła, mam 30 szt.
Tym razem też chwalę się , że czytałam i dziergałam razem z Maknetą.

poniedziałek, 2 marca 2015

Przeziębiłam się !

Jednak w sobotę wzięłam garść leków i zaopatrzona w maseczkę wybrałam się na warsztaty z mikro makramy.
Leki pomogły , katar na chwilę się zmniejszył i maseczka nie była potrzebna.Jednak dużo na tych warsztatach nie zrobiłam.
Robiłyśmy kolczyki , można je obejrzeć na na naszym warsztatowym fb - tu klikaj


Załzawione oczy, cieknący nos ... Dokończę je później.


Od powrotu z warsztatów leżę w łóżku czytam,  szydełkuję kurczaczki i posypiam (już dawno nie czułam się tak źle) . Robię 19 -tego kurczaczka , gdy je porozdaję dla mnie zostanie niewiele.

Humor poprawia mi starający się spełnić moje prosby Ślubny.
Ela i Edyta  również przyczyniły się do poprawy mojego samopoczucia :-)