Po raz kolejny przekonałam się , że przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka. Już 2,5 roku nie mieszkam w Ustce. Nauczyłam się już podawać nowy adres. Jednak zdarza mi się wpisać pocztowy kod ustecki. Taki też pomylony kod podałam t-reni wysyłając do niej mój adres pocztowy.
Tym razem poczta stanęła na wysokości zadania i kartki z wymianki Kartki z wakacji, którą zorganizowała t-renia dotarły do mnie bez krążenia po kraju.
I jak tu nie kochać PP ;-)
Dostałam kartkę od ;
Diany , która ją sama zrobiła ;-)))
Ani, kartka od niej przebyła oceany ;-)))
Ania postanowiła wszystkim wysłać karteczki |
Isabelli , ta karteczka przypomniała mi moje pierwsze, jeszcze szkolne wyjazdy w tamte okolice
i od Bożenki, byłam w tym roku w Gdyni i Sopocie, do Gdańska niestety nie dotarłam
Dostałam cztery karteczki. Ania wysłała do wszystkich;-)
Dziękuję za wszystkie karteczki i przede wszystkim za serdeczne życzenia
Ja wysłałam kartki z Ustki, bo na mojej poczcie w Słupsku nie było ani jednej widokówki, a do Ustki właśnie jechałam ;-)
Nie mam potwierdzenia ani zdjęć, ale karteczki wysłałam do
1 - do Jazz ( dostała)
2 - do Ar_niki (dostała)
3 - do vampire_lover
Wymianka świetna;-) Dziękuję Ci t-reniu za organizację jej!
Postanowiłam, że znowu będę zbierać karteczki.
Wymianka u mnie dodatkowo wywołała sporo wspomnień;-0
Teraz z biciem serca będę sprawdzać,czy wysłane przeze mnie karteczki dotarły na miejsce.
Artesania , Agnieszka i Vertverre witajcie wśród moich obserwatorów;-)
Agnieszko, jak trafić do Ciebie, może już nawet zaglądam, ale trudno mi czasami dopasować zdjęcie do blogu.
Właśnie wybieram się na Pocztę. Chyba jednak jej nie kocham :(
OdpowiedzUsuńJa tez nie pałam miłością do naszej Poczty, ale przyznaję, że zdarza się jej stanąć na wysokości zadania.
OdpowiedzUsuńNatomiast pocztówki są świetne, fajna rzecz taka wymianka pocztówkowa:)
super wymianka! :) co do PP to ja chyba jednak sie nie przekonam, nie tak dawno zrobilam sobie wymianke z jedna z blogowiczek i ...moja przesylka do niej nie dotarla i musialam robic wszystko od nowa, niestetu nie mialam juz jak zrobic inentycznego kompletu, no i wyslalam jej na adres rodzinki zeby juz nie kusic losu :)
OdpowiedzUsuńco do tego, ze nie moglas znalesc widokowek to ja wlasnie mieszkam w 400tys miescie i kurde taki sam problem...ostatnio byli znajomi i szukalismy i nic...
Wybacz że niepotwoerdziłam ale... Tak tez się zdarza :-(
OdpowiedzUsuńPocztówka była piękna i bardzo, bardzo dziękuje :-)
Fajna zabawa, ja dopiero poznaję uroki blogowania, nie znam wszystkich zasad. Zapraszam i pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWspaniałe karteczki:)Dziękuję za udział w zabawie...jak te wakacje szybko zleciały...
OdpowiedzUsuńhey, ciesze sie, ze niespodzianka sie udala :)
OdpowiedzUsuńJesli jestes zbieraczem kartkowym, a chcesz wiecej ameryckich, daj znac...zasypie Cie nimi z dzika rozkosza:)
A moze i to Cie zainteresuje: http://www.postcrossing.com./
Pozdrowka