Czy zdarzyło się wam czekać kilka tygodni na kit i i zupełnie zapomnieć o pierwszym filmie.
Mnie tak.
Zamiast o 20:00 pierwszy film z serii Jesienna niespodzianka – Olga Bielska Warsztaty Artystyczne Scrapbooking zaczęłam oglądać o 23:00.
Ostatnio bardzo boli mnie bark, wycinanie grafik nie jest łatwe, praca będzie więc wolniejsza. Muszę troszkę się oszczędzać, bo 25 sierpnia zaczynam maraton rękodzielniczy z Ewą Mrozowską w Trzęsaczu.





Ależ to cudeńka są. Bezczynność wyraźnie Ci nie pasuje. Ja to rozumiem, obyś dała radę, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńZ Olgą robię sporo cudeniek, a potem nie wiem co z nimi robić ;-)
UsuńZ Trzęsacza wrócę z niedokończonymi pracami i będę kończyć tygodniami , ha, ha, ha.
serdecznie pozdrawiam
Śliczne te ważki! Ja nie kupuję kitów, ale oglądam filmiki i później inspiruję się nimi lub kupuję pojedyncze arkusze. Olga ma piękne grafiki, zwłaszcza ślubne arkusze. Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńJa kupuję kity, bo z nich zostaje mniej resztek :-)
UsuńWkurzające jest to konieczne ciągłe logowanie.
pozdrawiam Anonimowy :-)